Dodaj do ulubionych

Powrot z emigracji

15.02.07, 13:15
Pozdrowienia dla wszystkich.
Jestem juz 25 lat poza granicami Polski. Ostatnio mysle czesto o powrocie do
kraju.
Ciekawi mnie jaka macie opinie o tym pomysle pod wzgledem finansowym.
Nie jestem szczegolnie zamoznym ale moglbym zrealizowac okolo 1.3 mln PZN i
przwiesc taka sume do kraju.. Mam 46 lat , zone i dwoje dzieci ( 15 i 18
lat). Prosze o opinie czy jest mozliwosc urzadzenia sie (i.e. kupna malego
domku i swobodnego zycia ) za taka sume.
Dodam ze nie chcialbym juz pracowac przynajmniej nie dla potrzeby zarabiana
na zycie.
Z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: z Re: Powrot z emigracji IP: *.chello.pl 16.02.07, 00:18
      Wszystko zależy od tego, w jakim zakątku Polski chciałbyś się osiedlić. Żona ma
      też nie pracować? Dzieci chcą studiować w Polsce?

      Zakładam dalej, że nikt nie będzie pracował, za to trzeba będzie utrzymać 4
      osoby.

      WARIANT 1, czyli JEŚLI TO MA BYĆ WARSZAWA...

      1,3 mln zł wystarczy akurat na segment w dość dobrej lokalizacji w Warszawie,
      no, ale po kupnie nie zostałoby Ci już nic na życie. Na mieszkanie w nowym
      bloku w Warszawie (bo zdecydowanie odradzam kupno wielkiej płyty z czasów
      komunistycznych) o umiarkowanym metrażu 60-70 m kw wydasz co najmniej pół
      miliona (a raczej powyżej 600 tys. zł).

      Renty dożywotnie i bankowe rachunki rentierskie nie są jeszcze w Polsce
      popularne, ale z mojej skąpej wiedzy na ten temat, to w wieku 46 lat możesz
      liczyć na gwarantowaną miesięczną rentę dożywotnią maks. około 0,58 %
      powierzonego kapitału. No więc w tym przypadku, gdyby zostało Ci 600 tys. zł to
      jest miesięcznie 3480 zł renty cywilnej (i w Polsce nie ma już od tego
      podatku). Sam mógłbyś za to przeżyć, aczkolwiek bez fajerwerków, natomiast z
      rodziną z dwójką dzieci jest to raczej niewykonalne. Inna opcja to powierzenie
      tych pieniędzy w zarządzanie tak zwanym specjalistom, czyli albo private
      banking w jakims z banków, albo skorzystanie z usług niezależnych firm
      doradczych których jest ostatnio w Polsce zatrzęsienie (Open Finance, Xelion,
      Expander i wiele innych). Oni nie dadzą ci żadnej gwarancji rozmnożenia
      pieniędzy, ale potencjalnie mogą zaoferować zysk roczny rzędu 8-10% (patrząc
      realistycznie, bo obiecywać to mogą i 20%). No to daje powiedzmy 5000 zł
      miesięcznie. Na 4 osoby w Warszawie to nadal mało, żeby żyć na dobrym
      europejskim poziomie.

      Więc Warszawa moim zdaniem odpada absolutnie.

      2. INNE LOKALIZACJE

      W Krakowie będzie to samo co w stolicy, Wrocław niewiele taniej, lekko taniej
      Poznań, Trójmiasto. Sporo taniej Łódź, Bydgoszcz/Toruń, Olsztyn, Lublin,
      Kielce, Radom, Białystok. Niektóre z tych miast np. Radom to kompletne dno z
      wysokim bezrobociem, skąd kto żyw ucieka. Komfort życia może tam być
      dyskusyjny. No, ale domek kupisz duuuuuzo taniej np. za 400 tys. zł i koszty
      życia będą sporo niższe niż w stolicy. Tylko może byc śmiertelnie nudno, a
      dzieci cię raczej przeklną. I nie wiadomo czy będą chciały studiowac w
      prowincjonalnej uczelni.

      3. HARD CORE

      Jesli osiedlisz się na polskiej wsi, to możesz za te 1,3 mln pożyć nieźle.
      Gdybyś był sam z żoną... ewentualnie możnaby pomyśleć... ale z dorastającymi
      dziećmi wychowanymi chyba w normalnym świecie to jest to dla mnie abstrakcja.

      WNIOSKI

      1,3 mln to za mało przy opcji, że nie będziecie pracowali


      • Gość: z errata IP: *.chello.pl 16.02.07, 01:18
        zaniżyłem koszty kupna nowego lokalu w Warszawie, bo się tym jakiś czas nie
        interesowałem, a ceny szaleńczo wzrosły. to będzie 10-13 tys zł z metra, więc
        w ogóle nie ma o czym mówić...
        • clubbe Re: errata 16.02.07, 06:10
          Hi !
          Dzieki za taka obszerna odpowiedz.........
          Mnie actualnie mieszkanie w stolicy nie interesuje..mieszkam w tej chwili w
          duzym miescie ( Kapsztad RPA ) i mam tego dosc .
          Myslalem o malym domku gdzies na prowincji.moze nawe byc na wsi........chcodzi
          mi o spokojne zycie blisko natury ( jezioro , lasek itd.)
          • Gość: z Re: IP: *.chello.pl 16.02.07, 11:00
            Masz idealistyczne wyobrażenie emigranta o "małym białym domku" w pięknym
            miejscu. Życie nigdy nie wygląda różowo, a zwłaszcza nie wygląda tak na
            polskiej prowincji.

            No ale ok, mogę Ci tu zaproponować np.

            Opcja 1. MAZURY
            Życie jest tam na razie tanie, a okolice zapierają dech w piersiach. Otoczenie
            ludzkie nie powinno sprawiać barier w komunikacji, bo są wsie gdzie większość
            domów należy do majętnych ludzi z Warszawy i innych wielkich miast (co prawda
            przez większość roku są to okolice wyludnione). Okazała posiadłość czy
            pensjonat na Mazurach kosztuje wprawdzie kilka milionów, ale skromny domek
            można chyba jeszcze kupić tanio. Miejsce i przyszłych sąsiadów mógłbyś być może
            zawczasu wybrać działając na jakiejś tematycznej liście dyskusyjnej w necie (są
            takie? gdybam, bo nie wiem, ale powinny być). Mazury mają w sobie ogromny
            potencjał turystyczny, który na razie leży na łopatkach m.in. z powodu braku
            dróg i kolei, którymi możnaby tam szybko dojechać, o lotniskach i innej wyższej
            infrastrukturze nie wspominając. Niebezpieczeństwo jest takie, że przy
            podniesieniu się stopy życiowej w Polsce, co kiedyś musi nastąpić, region ten
            jako atrakcyjny turystycznie może się zrobić b. drogi. A Twoje rentierskie
            dochody już znacznie nie wzrosną, więc za kilkadziesiąt lat możesz mieć przykre
            przebudzenie tak jak niektórzy Niemcy, co 30 lat temu wyjechali na Majorkę.

            OPCJA 2. czyli np. województwo lubelskie
            Sądzę. że tam się wiele nie zmieni, mimo milionów z Unii Europejskiej dla
            zacofanych regionów. Masz tam czystą naturę, jeziorko też się może znaleźć
            (Okuninka itp.), jest ogólnie bardzo tanio. Ale czy Ty i Twoja rodzina
            wytrzymacie w czymś takim to ja nie wiem.

            Wbij sobie do wyszukiwarki słowo 'agroturystyka' , poprzeglądaj oferty i
            przyjedź na miesięczny urlop do Polski w rejon, który Ci się podoba do
            ewentualnego zamieszkania. (Agroturystyka to jest mieszkanie bezpośrednio u
            rodzin lub w rodzinnych pensjonatach na wsi właśnie). Przećwiczysz, pogadasz
            sobie od serca z gospodarzami i będziesz mógł podjąć decyzję. Powodzenia i
            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka