Gość: ciekawa IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.07, 18:59 Miałam komornika w Lukasie, czy ktoś wie po jakim czasie moge dostac u nich kredyt lub kupić na raty.Czy już jestem tam spalona. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nika Re: kiedy mozna? IP: *.gprs.plus.pl 08.01.08, 23:12 moim spalona w większości banków bo w wniosku zaznaczasz informację czy było prowadzona egzekucja przeciwko Tobie ale zawsze możesz poprobowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: kiedy mozna? IP: *.3s.pl 09.01.08, 08:52 witam, mam identyczny problem, parę lat temu straciłąm pracę, zostały 3 raty za pralkę z lukasa, potem właśnie komornik i pomimo tego że mam od 5 lat u nich konto, prawidłowo prowadzone, od ponad dwóch lat wpływy z wynagrodzenia, też nie mogę u nich nic dostać nawet pozyczki w koncie, uważam ,że to trochę porzesada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: kiedy mozna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 09:13 sprawdźcie w AIG Bank Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm ta.... zawsze wina kogos a nie moja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 09:30 Pracuje jako specjalista ds. kredytów i zauwazylem dziwną prawidłowość... mianowicie zawsze gdy jest problem w spłacie kredytu to jest wina kogoś a nie klienta ;-) Zawsze to cos tam wypadlo.... albo na wejscie tekst klienta: "Poręczyłam komuś kiedys kredyt i była taka sprawa...." Oj ludzie... ludzie !! Jak sie bierze kredyt, czy cos na raty to sie PŁACI a nie pozniej płacze ze nigdzie nic nie mozna dostać. Az mnie czasem korci zeby tak klientowi wygarnąć całą moją myśl na ten temat ale niestety sie muszę hamować :/ Albo jak kłamią prosto w oczy... ale mnie to wkur...!! Nie ma zadnych kredytów.... patrze w BIK a tam 5 :/ No cholera mnie bierze !! I nawet konsolki nie moge zaproponowac bo przeciez nieterminowo płaci !!!! Gardze tymi kłamcami !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: ta.... zawsze wina kogos a nie moja IP: *.3s.pl 09.01.08, 09:34 jak cię ta robota wk....a to ją zmień, bo chyba się nie nadajesz, z tego co piszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa Re: ta.... zawsze wina kogos a nie moja IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.08, 10:08 Człowieku, nie zwalam winy na nikogo, wyszło jak wyszło. życze Ci obyś nigdy nie znalazł sie w podobnej sytuacji.W pracy z ludźmi potrzebni są ludzie posiadający cechy człowieczeństwa a nie roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: ta.... zawsze wina kogos a nie moja IP: *.3s.pl 09.01.08, 10:20 oczywiście - popieram, ceche człowieczeństwa i jakąś edukację...wątpię czy "hmm" ma choćby kurs obsługi klienta.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: ta.... zawsze wina kogos a nie moja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 10:40 Oj kursu nie mam. Ale przechodzilem szkolenia z profesjonalnej obsługi klienta! A postaw sie w mojej sytuacji, ja rozumiem ze w zyciu bywa różnie ale chyba nie przeczytaliście części mojej wypowiedzi mówiącej o kłamstwie w żywe oczy !! Poprostu gardze tymi ludzmi, którzy przychodzą do mnie i patrząc mi prosto w oczy okłamują mnie !! Oczywiscie nie daje tego znac po sobie, ale zdecydowanie bardziej szanuje osoby które przychodzą do mnie i mówią w jakiej są sytuacji. Są szczerzy ze mna i to w nich cenie !! Odpowiedz Link Zgłoś
rasowy_brunet Re: ta.... zawsze wina kogos a nie moja 10.01.08, 12:17 a ja zdecydowanie popieram przedmówce "hmmm" Niech klienci sie tez troche zastanowią co za bzudry i klamstwa wypowiadają prosto w oczy doradcom !! A najlepsze jest to ze i tak wszystko wychodzi na jaw ;) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: ta.... zawsze wina kogos a nie moja 10.01.08, 12:41 rasowy_brunet napisał: > A najlepsze jest to ze i tak wszystko wychodzi na jaw ;) Jak zle splacane. Nie wszystkie banki pisza w BIK dobrze splacane kredyty i karty. Stad sie moga brac te zaskakujace dla klienta informacje, gdy doradca raptem widzi w BIK informacje, ktore poprzednio, gdy klient bral ostatni kredyt, nie byly widoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
rasowy_brunet Re: ta.... zawsze wina kogos a nie moja 10.01.08, 12:58 Tak... ale klient zawsze sobie o czyms przypomina i mowi..."aaa tak.... byla taka sytuacja..." ;-) Albo "Bo poręczyłem kredyt komuś...." ewentualnie "Nie przyslali kwitów splat i tak wyszlo.... glupi ten bank" Tlumaczen jest tyle co i klientow ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: ta.... zawsze wina kogos a nie moja IP: *.3s.pl 10.01.08, 15:33 jeśli jesteś doradcą kredytowym albo znasz się w tej dziedzinie to moze coś poradzisz? ja nie kłamię, nie ściemniam, mówie jak jest, teraz mam pracę, ale przez tamtego komornika w biku chyba nieciekawie, Odpowiedz Link Zgłoś
rasowy_brunet Re: ta.... zawsze wina kogos a nie moja 10.01.08, 16:03 Zadzwon do BIKu i spytaj o to co trzeba zrobic zeby to wszystko wczesniej wyczyscili. Na www.bik.pl znajdziesz numer telefonu. Wiem ze jest taka mozliwosc pisania pisma do BIK i to zdecydowanie przyspiesza wymazanie zlej historii kredytowej ( pod warunkiem ze wszystko juz jest uregulowane). Przypominam ze w BIK moze wisiec zla informacja do 5lat od momentu calkowitej splaty zadluzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: ta.... zawsze wina kogos a nie moja IP: *.sdl.vectranet.pl 10.01.08, 23:48 Hmm nie chcę tu nikogo obrażać,ale rasowy brunecie ,wprowadzasz ludzi w błąd .BIK nie może, ani nie ma prawa sam wykreślać raportu o danym kredycie może to zrobić jedynie na pisemne polecenie banku w którym mieliśmy kłopoty ze spłatą i tez tylko na Naszą prośbę przeważnie pisemną ,choć nie zawsze daje to rezultat ,wiele banków nie chce właśnie takich wpisów likwidować. Odpowiedz Link Zgłoś
rasowy_brunet Re: ta.... zawsze wina kogos a nie moja 11.01.08, 08:06 Masz rację, podałem zeby osoba zadzwonila tam i dowiedziala co i jak... Mozna takie pisma pisac do BIKu i czasem to przynosi skutek ale nie zawsze. Ale lepiej pisac i cos robic w tym kierunku zeby to zmienic a nie siedziec z założonymi rękoma gdy np. zadłużenie oraz kłopoty skończyły się dwa lata temu :-) Odpowiedz Link Zgłoś