Dodaj do ulubionych

Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prąd ...

IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.08, 10:47
To wszystko naprawdę nie jest dla ludzi oczywiste???
U mnie w domu 90% tych sposobów stosowanych jest od dawna.
Obserwuj wątek
    • Gość: ~www Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prąd .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 12:15
      Wypasiony PC-et to odbiornik o mocy nie mniejszej niż 360W(3 - 4 żarówki
      żarowe). Do tego dochodzi pobór energii przez monitor. Duży może mieć moc nawet
      ok. 200W.
      • rrj Re: Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prą 15.01.08, 13:38
        pod obciążeniem tak ale jak nie grasz to komputer przez większość czasu nie jest
        pod obciążeniem.

        Tu można policzyć dokładnie ile energii zużywa PC
        www.extreme.outervision.com/psucalculatorlite.jsp
      • mike-great Urobisz się jak osioł za parę groszy... Po co??? 02.02.08, 18:01
        Urobisz się jak osioł za parę groszy... Po co???
        • linke1 Re: Urobisz się jak osioł za parę groszy... Po co 02.02.08, 18:48
          mike-great napisał:

          > Urobisz się jak osioł za parę groszy... Po co???
          ==========
          A. Einstein napisał: "Praca jest jedyną rzeczą, która nadaje sens
          życiu".
          Poza tym; Każda praca, jeżeli jest dobrze wykonywana, przynosi
          określony efekt, czyli BOGACTWO.
      • justin17 Re: Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prą 02.02.08, 19:41
        Gość portalu: ~www napisał(a):

        > Wypasiony PC-et to odbiornik o mocy nie mniejszej niż 360W(3 - 4
        > żarówki żarowe).
        NIEPRAWDA, moc maksymalna zasilacza to nie to samo co średni pobór mocy przez
        PC. Statystycznie nie wychodzi więcej jak 160-180W z przeciętnym monitorem
        (17-19"LCD). Czyli wychodzi:
        0.16kWh * 1h * 0.4zł/h ~= 7gr/h
        Co wcale nie znaczy, że nie warto oszczędzać. Warto przede wszystkim wyłączać z
        gniazdek te sprzęty (tanią chińszczyznę), które w trybie stand-by pobierają tyle
        samo energii co podczas normalnej pracy (a są takie).
        --
        robmac
      • fauve Re: Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prą 05.02.08, 14:41
        Zależy jaki ma się sprzęt i co na nim robi. Ja mam wypasiony sprzęt na zasilaczu
        380 W (moc zasilacza to jedno, a ile z tej mocy jest w "użyciu" to drugie) i
        rzadko kiedy cały zestaw tyle ciągnie. Można mieć zasilacz 1000W i to nie
        znaczy, że komp tyle "zżera". Do tego mam płytę wyposażoną w specjalny moduł
        dzięki któremu sprzęt "zwalnia" do niezbędnego minimum w sytuacji kiedy duża moc
        nie jest potrzebna. Po co komu 2 rdzenie 3,0Ghz do sprawdzania poczty na
        przykład ? Monitor ciągnie mi mniej niż 40W. Sprawdzałem całość watomierzem :)
    • Gość: Pawel Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prąd .. IP: *.acn.waw.pl 02.02.08, 17:52
      ,,Czajnik elektryczny zużywa prawie tyle samo prądu, co telewizor,(...)"
      No nie przesadzajmy. ;-)
      ,,wyłącz komputer, jeśli nie używasz go przez co najmniej 16 minut."
      Tutaj bym poważnie dyskutował. Nawet, jeżeli okazałoby się, że jednak jest tu
      oszczędność energii - w co akurat wątpię przy tak krótkim czasu, jak tu podano -
      to nie zapominajmy, że na przykład dysk twardy dość szybko ulega zużyciu przy
      częstym wyłączaniu i wyłączaniu komputera, a na pewno wyrzucony dysk twardy nie
      jest sielanką dla otoczenia. Swoją drogą wymiana go, też nie jest tanią imprezą. :>
      • jibik Re: Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prą 02.02.08, 19:08
        Bzdura, dyski się psują... czasem. Tyle, że rzadko. W typowo użytkowanym
        komputerze dysk będzie działał i działał. I go wyrzucimy, bo zrobiliśmy upgrade
        sprzętu. A nie dlatego, że zbyt często wyłączaliśmy komputer i się zepsuł.
        Przypadki padających dysków to znam, ale raczej wynikające z ich ciągłego
        noszenia, dziwnego podpinania itp.
        Co do Twojej niewiary w oszczędności, uhm jakby to określić: zrób sobie test.
        Patrz na licznik prądu i każ komuś włączyć komputer. Jeśli zauważysz, że przy
        starcie obraca się kilkanaście razy szybciej niż przy jego normalnej pracy, to
        wygrałeś. Bo ja takiego zjawiska nie zaobserwowałem. Co by oznaczało, że
        komputer przy starcie nie pobiera jakoś dużo więcej prądu.
        Nie wiem skąd autor wziął owe 16 minut?
    • Gość: cba Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prąd .. IP: *.csk.pl 02.02.08, 18:53
      Oszczędzam wodę,bo jej nie ma w nadmiarze także na Podlasiu,jak i ze względu na kieszeń. Ale potentaci od produkcji liczników "załatwili" sobie taką ustawę,że bez względu na ilość wody zużytej - 50 m. sześciennych czy 500 to i tak licznik trzeba wymieniać na nowy,co 5 lat. przecież one są z bronzu czy innego stopu i wystarczyłoby taki zalegalizować po sprawdzeniu przez inspektorów UMiJ. A przecież mogłoby być np. 5 lat lub 1500 (1000!? ,5000!?)metrów sześciennych wody przepędzonej przezeń. Nawet gwarancja na wiele marek samochodów jest udzielana albo na ileś tam km , albo 2-3 lata tylko wybieraj. A tu każdy cwaniak w tym zwanym przez idiotów,naiwnych i tych przy korycie Państwie Prawa ciągnie do siebie śmiejąc się w kułak z tej "ciemnej masy" , czy nawet "hołoły" jak zauważył któryś tam z tych od koryta.I grube miliony trafiają do kieszeni kilku potentatów,a"stare" liczniki wody jako nowe trafiają ponownie do mieszkań oszczędnych. Paradoks w tym,że woda, która przez nie przepłynęła nieraz taniej kosztuje niż cała operacja z demontażem, kupnem i zamontowaniem przez fachmana "nowego" licznika. Też myślałem ,że ten Ziobro od sprawiedliwości wierzy w to co mówi, i ktoś tym się zajmie.Ale on wołał podsłuchiwać innych, niż słuchać dostającego w d... obywatela.
    • Gość: mikroos Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prąd .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.08, 19:54
      WWF - jedna z bardzo nielicznych organizacji proekologicznych, które bardzo szanuję. Nieagresywna, konstruktywna, rzeczywiście pokojowa. Oszołomy z Greenpeace w tej dziedzinie jeszcze nie wyszli z dżungli, którą podobno chronią (choć w rzeczywistości bardziej wygląda to na bronienie interesów sponsorów).
    • Gość: MMaI Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prąd .. IP: *.eastwest.com.pl 02.02.08, 19:55
      "w monitorze komputerowym ustaw funkcję, która uśpi komputer, gdy przez
      określony czas nie będziesz z niego korzystać"

      jak się ustawia funkcję w monitorze, która uśpi komputer?
    • Gość: ixik Kuchenka gazowa droższa niż czajnik elektryczny?! IP: *.chello.pl 02.02.08, 20:00
      cyt. z artykułu:

      "jeśli masz kuchenkę gazową, to możesz na niej gotować wodę do
      picia. Rocznie jest to o blisko 40 zł tańsze niż czajnik elektryczny"

      Nie wierzę! Gaz jest cholernie drogi i specjalnie używam czajnika
      elektrycznego, żeby zaoszczęcić forsę!

      A tak naprawdę, to wierzyć się nie chce, żeby czajnik na gazie, w
      którym woda gotuje się 10 minut aż w kuchni robi się trochę ciepło ,
      był bardziej energooszczędny niż czajnik elektryczny, który taką
      sama ilość wody doprowadzi do wrzenia w 2 minuty.

      Czy ktoś znający na rzeczy może potwierdzić lub zaprzeczyć moim
      hipotezom?
      • Gość: Slawek Re: Kuchenka gazowa droższa niż czajnik elektrycz IP: *.iese.fhg.de 02.02.08, 20:14
        Wersja uproszczona: Gaz jest duzo tanszy od pradu w przeliczeniu na jednostke
        wydzielanego ciepla. Miedzy innymi dlatego piece gazowe sa tansze w uzyciu od
        elektrycznych. Gdy palisz gazem w Twoim mieszkaniu pojawia sie wiecej ciepla,
        ale i tak placisz mniej :)

        Wersja "dla ciekawskich": prad powstal w wyniku spaleniu jakiegos paliwa
        kopalnego, np. wegla lub gazu. Najlepsze elektrownie maja sprawnosc 50% (tzn.
        50% energii cieplnej wegla/gazu zamieniaja na prad), zwykle jednak sprawnosc to
        30-40%. Jesli policzysz ile gazu potrzeba do wyprodukowania pradu dla czajnika
        (przy sprawnosci 33% gaz ten ma 3 razy wiecej energii niz wyprodukowany prad!),
        to wyjdzie ze ilosc gazu zuzyta do podgrzania czajnika gazowego jest mniejsza
        niz ilosc gazu potrzebna do wyprodukowania pradu. Juz wiemy dlaczego jest i
        taniej, i ekologiczniej :)
      • linke1 Przeliczanie jednostek energii. 02.02.08, 20:39
        Gość portalu: ixik napisał(a):

        > cyt. z artykułu:
        >
        > "jeśli masz kuchenkę gazową, to możesz na niej gotować wodę do
        > picia. Rocznie jest to o blisko 40 zł tańsze niż czajnik
        elektryczny"
        >
        > Nie wierzę! Gaz jest cholernie drogi i specjalnie używam czajnika
        > elektrycznego, żeby zaoszczęcić forsę!
        =========
        Z reguły ilość ciepła określamy MJ lub GJ.
        Zatem 1m3 gazu ziemnego odpowiada > 35 MJ.
        A 1m3 gazu ziemnego odpowiada 9,72kWh

        1kWh odpowiada 3,60 MJ
        1kWh odpowiada 0,103m3 gazu ziemnego.
        Teraz sobie sam policz który nośnik energii jest tanszy.
        --

        Einstein stwierdził: "jedynie życie przeżyte dla innych jest godne
        miana życia".
        Oberschlesien ist mein liebes Heimatland.
        • damianbsc Re: Przeliczanie jednostek energii. 02.02.08, 21:54
          mieszkam w Dublinie i jest wielka akcja POWER OF ONE (energy efficiency) i
          wszedzie reklamy- telewizja, radio, plakaty, ze stand by i AAA+ i takie
          tam.....a na swieta rozwiesili swiatelka choinkowe na ok 300 drzewkach (!!!) i
          to nie w centrum tylko w dokach !!!
          • mlody-inwestor Re: Przeliczanie jednostek energii. 05.02.08, 16:26
            > tam.....a na swieta rozwiesili swiatelka choinkowe na ok 300 drzewkach (!!!) i
            > to nie w centrum tylko w dokach !!!

            heh. malo jeszcze widziales. Zapraszam w sierpniu do Blackpool na iluminacje...
        • kozalesz Re: Przeliczanie jednostek energii. 04.02.08, 10:16
          Ja liczyłem ile kosztuje zagotowanie litra wody w czajniku elektrycznym i na
          gazie, i rzeczywiście wyszło, że gotowanie na gazie jest ok. 20% tańsze niż w
          czajniku elektrycznym.
          Ale jest jedno "ale": wlewając wodę do tradycyjnego czajnika nie widać ile wlewa
          się wody. Zwykle w czajniku gotuje się znacznie więcej wody niż potrzeba. W
          czajniku elektrycznym jest podziałka i można zagotować tyle wody ile potrzeba,
          czyli 1 szklankę zamiast trzech. Zużywa się energię tylko na ogrzanie 1 szklanki.
          I tu czajnik elektryczny okazuje się oszczędniejszy od tradycyjnego.
    • basia Cudownie! co za radość! 02.02.08, 21:52
      ileż to solidarymu, milosci, integracji w narodzie może się narodzić dzięki jednej podwyżce. sasiedzi moga sie rotacyjnie spotykac na "szkle konaktowym" w jednym mieszkaniu, a nie kazdy u siebie, marnujac prad.
    • premier.z.krakowa można też zrobić wybory i podziękować PO 02.02.08, 22:32
      za rządzenie i podwyżki.
      gdy PO odejdzie zaoszczędzimy bardzo dużo biuletynie rządowy.
    • Gość: opt Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prąd .. IP: *.tsi.tychy.pl 02.02.08, 23:12
      Oby jeszcze producenci i firmy przesyłające energię zechciały
      motywować do oszczędzania , a tym samym partycypować w ochronie
      środowiska , innymi metodami niż ciągłym zwiększaniem cen.Bo tak
      jakoś dziwnie się składa ,że zużycie w moim gospodarstwie domowym
      zmniejszam,ale rachunki rosną więcej jak odwrotnie proporcjonalnie
      do tego zmniejszenia.
    • Gość: tom Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prąd .. IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.02.08, 01:18
      Ale bzdurny artykuł - "wyłącz komputer, jeśli nie używasz go przez co najmniej
      16 minut. Bardziej będzie się opłacało ponowne go włączyć" - dobra rada by
      zepsuć dysk twardy. Inna sprawa, że najwięcej prądu w kompie zużywa procesor, a
      wiadomo start systemu znacznie go obciąża, więc chyba lepiej by sprzęt sobie
      pochodził niż był co chwilę wyłączany.


    • Gość: hansman jest tutaj kilka bzdur i niedopowiedzen IP: *.jmdi.pl 03.02.08, 03:34
      np ze ponad 90% urzadzen elektronicznych jest uszkadzanych w momencie
      wlaczania/wylaczania. tryb standby jest rozny w roznych urzadzeniach i w kazdym
      produkowanym od paru lat jest musowo podawany w instrukcji pobor pradu, czy tez
      mocy w trybie standby, czuwania itd. sorry, ale jak sobie policze, ze wylaczajac
      tryb standby zaoszczedze na telewizorze 15 zl rocznie, to wole go nie wylaczac
      niz ryzykowac jego uszkodzenie ktore moze byc warte 500 zl.
      z komputerami to juz w ogole. LCD w trybie czuwania to jakies 1-3 waty, tak samo
      jak plyta glowna w momencie gdy komp jest podpiety do sieci ale wylaczony
      (zasilacz caly czas podaje minimalny prad na plyte glowna). ponadto co z tego,
      ze moj komp pobiera pod obciazeniem 400 Watt, a sasiada tylko 200 W, skoro ja
      mam zasilacz za 800 zl o sprawnosci energetycznej 90%, a sasiad jakiegos
      codegena - co najwyzej 60%...jakos nie ma o tym slowa w artykule.
      nie piszcie glupot, tylko napiszcie wprost - ze 50%-75% rachunkow kazdego
      gospodarstwa domowego to jest pralka + lodowka, bo tam moc liczy sie w KW ani mW
      i to sa wlasnie urzadzenia nadal o tragicznej sprawnosci energetycznej.
      w UK ktos ostatnio policzyl, ze ciezarowki, ktore zbieraja odpady segregowane
      spalaja tyle ropy, ze caly proces recyklingu wychodzi na -500 mln funtow rocznie.
      to samo w Autrii, idiotyczne przepisy dot mycia plastikowych opakowan
      przeznaczonych do segregacji maja byc niebawem zniesione, bo ktos obliczyl, ze w
      takim tempie i przy takim zuzyciu wody, juz za 100 lat jej w Austrii braknie,
      natomiast gdyby te opakowania spalac - co bedzie mialo bezposredni wplyw na
      topnienie warstw sniegu i lodowocow w Austrii - to przelozy sie to na brak wody
      dopiero za kilkanascie tysiecy lat...
      bzdura goni bzdure, a zieloni swoje...
      • Gość: bumboklaat Re: jest tutaj kilka bzdur i niedopowiedzen IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 03.02.08, 10:56
        no właśnie jak to jest ze spalaniem plastikowych odpadów, dioksynami i tym całym shitem? Czy ktoś kompetentny może się wypowiedzieć na temat plusów i minusów palenia plastiku w piecu? A może da się z tych toreb i butelek robić paliwo?
        • Gość: søren Spalanie śmieci IP: *.bergsoe.dtu.dk 03.02.08, 16:47
          Spalanie śmieci może być procesem szkodliwym, może być też procesem
          nieszkodliwym. Wszystko zależy od temperatury spalania. W niskiej temperaturze
          powstają dioksyny i inne świństwa. Kiedy temperatura jest podwyższona, dzięki
          specjalnej konstrukcji pieca i katalizatorom, te wszystkie szkodliwe związki się
          rozkładają.
          Co do folii i PET to najlepiej jest je przetwarzać powtórnie. Plastik można
          przetwarzać prawie w nieskończoność.
      • agulha Re: jest tutaj kilka bzdur i niedopowiedzen 03.02.08, 17:37
        No i zależy jeszcze, do czego kto tych urządzeń używa i co robi w domu. Ja np. w
        weekendy wykonuję często prace zlecone na komputerze. Przypuśćmy, że robię sobie
        przerwę na herbatę albo posiłek. Jak wyłączę komputer, a wodę zacznę gotować na
        gazie, to przerwa w pracy bez sensu się wydłuży, a moja irytacja wzrośnie (nie
        cierpię czekać na zamknięcie komputera - nie zawsze sam się wyłączy - i potem
        otwarcie). Tym samym tracę pieniądze. Wolę skończyć robotę, zarobić i potem iść
        na spacer ;-).
      • sajm Re: jest tutaj kilka bzdur i niedopowiedzen 05.02.08, 12:42
        > w UK ktos ostatnio policzyl, ze ciezarowki, ktore zbieraja odpady
        segregowane
        > spalaja tyle ropy, ze caly proces recyklingu wychodzi na -500 mln
        funtow roczni
        > e.
        No tak, to pół prawdy. Bo te świeci trzeba by wywieźć tak czy
        inaczej, więc z apaliwem wyjdzie w zasadzie na jedno.
        A mnie serce boli jak wywalam 20 kg miesięcznie makulatury do kubła,
        bo nie mam komu tego dać/sprzedać.
      • Gość: yah_42 kilka bzdur i niedopowiedzen o zarowkach .. IP: *.ibch.poznan.pl 05.02.08, 18:55
        energo-oszczednych - sa 5 x oszczedniejsze tylko wedlug testow
        producneta - ich oszczednosc spada jesli liczyc zuzycie pradu nie
        prz pracy ciaglej a normalnej z wlaczaniemi wylaczaniem (sa to
        swietlowki wiec musz na poczatek dac duzy impuls by zjonizowac gaz)+
        ciplo z "normalnych"zarowek prze ponad po roku jest po prostu
        sposobem ogrzewania pomieszczenia (jak podgrzejesz zarowka to nie
        musisz dogrzewac czym innym) a wiec nie jest to energia zmarnowana
        no i "kolor" swiatla z zarowek oszczednych jest mocno depresyjny
        • Gość: K Re: kilka bzdur i niedopowiedzen o zarowkach .. IP: 194.181.190.* 06.02.08, 11:21
          Poza tym świetlówek nie można używać ze ściemniaczami, do czego ten
          artykuł zachęca...
    • Gość: sorry pranie rób tylko wtedy, gdy masz pełną pralkę BRUD IP: *.wroclaw.mm.pl 03.02.08, 12:07
      i znowu wychodzi na to ze Polacy to brudasy, nie cierpie ludzi co mowia " ja
      piore raz w tygodniu" ale to musza byc brudasy, w normalnej 3 osobowej rodzinie
      powinno sie prac codziennie albo co 2 dni
      • jan-w Re: pranie rób tylko wtedy, gdy masz pełną pralkę 03.02.08, 12:17
        Nie wziąłeś pod uwagę, że nie wszyscy mają tylko jedno ubranie.
        Jeżeli mam np. 50 par skarpetek, po co mam prać codziennie jedną parę?
        Podobnie z resztą garderoby.
      • Gość: Ela Re: pranie rób tylko wtedy, gdy masz pełną pralkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 10:29
        Ja piorę co 2 tygodnie a Ty co 2 dni widać masz za mało ciuchów bo mi wystarcza
        raz na 2 tygodnie
    • Gość: ecicha-3 Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prąd .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 18:11
      Moze mi ktos to wytlumaczy.W jednym okresie rozliczeniowym zrobilam
      eksperyment:nie uzywalam pralki,wylaczylam lodowke,nie zostawialam
      zadnego sprzetu w stanie gotowosci i rachunek dostalam taki sam,chce
      jeszcze powiedziec,ze byla totalna oszczednosc oswietlenia,zylam jak
      kret,dorobilam sie nerwicy.Tak sobie mysle,czy to poprostu nie
      sprawa przestarzalych elektrowni,bo nie wiem dlaczego w innych
      krajach oplaca sie oszczedzac,a u nas nie,
      • linke1 Re: Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prą 03.02.08, 20:48
        Gość portalu: ecicha-3 napisał(a):

        > Moze mi ktos to wytlumaczy.W jednym okresie rozliczeniowym
        zrobilam
        > eksperyment:nie uzywalam pralki,wylaczylam lodowke,nie zostawialam
        > zadnego sprzetu w stanie gotowosci i rachunek dostalam taki
        sam,chce
        > jeszcze powiedziec,ze byla totalna oszczednosc oswietlenia,zylam
        jak
        > kret,dorobilam sie nerwicy.Tak sobie mysle,czy to poprostu nie
        > sprawa przestarzalych elektrowni,bo nie wiem dlaczego w innych
        > krajach oplaca sie oszczedzac,a u nas nie,

        ======
        Uważam że na oświetleniu (przy żarówkach energooszędnch) za wiele
        nie zaoszczedzisz.
        Mogę Ci jedynie doradzić, że trzeba mieć wszystko pod stałą kontrolą
        liczniki energii TEŻ! może się bowiem okazać że jakiś miłosierny
        sąsiad grzeje się na Twój koszt.?
    • Gość: su-21 W Holandii w weekend prąd jest za darmo IP: *.bsk.vectranet.pl 05.02.08, 12:20
      W Holandii w weekend prąd jest za darmo. Dziwnie się czułam, gdy rano zapalali
      Holendrzy wszędzie światło. A nam wciskają kit o ekologii i normach unijnych,
      żeby tępy naród czymś uśpić, tymczasem rozpasany Zachód ma się dobrze.
      • Gość: Asdf :) Re: W Holandii w weekend prąd jest za darmo IP: *.171.95.210.crowley.pl 05.02.08, 13:25
        To wynika akurat z próby optymalizacji pracy elektrowni. W weekend, kiedy nie pracuje przemysł, zapotrzebowanie na energię elektryczną gwałtownie spada. Wymaga to zatrzymania turbozespołów w elektrowni, a ich ponowny rozruch jest kosztowny i nieekologiczny. Więc, jeśli "wymusimy" na odbiorcach większe zapotrzebowanie na energię (np. przez pranie, prasowanie lub suszenie elektryczne) w weekend, niektórych turbozespołów nie będzie trzeba zatrzymywać. Jest to korzystniejsze z punktu widzenia zarówno kosztów elektrowni jak i ekologii.
        • Gość: KR$ Autor mysli ze wylaczenie zarowki zmieni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 02:13
          ilosc paliwa jakie musza zuzyc w elektrowni by napedzac turbiny... Straszna
          naiwnosc - liczy sie tzw. peak czyli szczytowe zapotrzebowanie ktore
          elektrownia musi byc gotowa zaspokoic. "Zaoszczedzonego" pradu na placu w
          elektrowni sie w kupke nie zlozy a komin musi i tak buzowac. Sa juz co prawda
          takie systemy ktore z elektrowni pozwalaja na np. zredukowanie temperatury na
          jaka nastawione sa grzejniki elektryczne w domach podlaczonych do sieci elektr.
          ale to u nas jeszcze odlegla sprawa.
    • Gość: gość A wszystko po to aby innym żyło się lepiej :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 12:35
      I co z tego że segreguję śmieci skoro od nowego roku podniesiono mi opłatę za
      wywóz śmieci motywując to tym że nie są one segregowane. Jak mam płacić więcej
      za wywóz śmieci bo nie są segregowane to po co mam je segregować?
      Albo: kup sobie świetlówki kompaktowe - zadbaj o środowisko i zaoszczędź. Idę do
      sklepu patrzę na cenę i liczę. I okazuje się że całe pieniądze zaoszczędzone na
      zużyciu energii wydaję na różnicę ceny pomiędzy żarówką a świetlówką. Czyli kto
      na tym zyskuje? Producent świetlówek i pośrednicy od sprzedaży. A środowisko
      cierpi dodatkowo przez rtęć w świetlówkach. Żarówkę mogłem wyrzucić do
      śmietnika, dla świetlówki muszę szukać specjalnego pojemnika (który istnieje w
      moim otoczeniu tylko teoretycznie).
      Samochody trują spalinami. To prawda oczywista dla wszystkich. Ale o zmianie
      paliwa nikt nawet nie odważy się wspomnieć. A przecież zamiast na ropie naftowej
      można jeździć na alkoholu. Ulega biodegradacji, produkty spalania nietoksyczne,
      źródło odnawialne, same zalety w stosunku do ropy. Ale zamiast tego funduje się
      nam coraz droższe technologie unieszkodliwiania ropy, bo koncerny naftowe
      przestałyby zarabiać miliardy.
      Totalna paranoja. Nie dajmy się zwariować.
      • Gość: mikroos Re: A wszystko po to aby innym żyło się lepiej :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 13:04
        Obawiam się, że świadomie bądź nie, mocno przeinaczasz fakty.

        Po pierwsze: składkę za wywóz śmieci podniesiono wyłącznie dla śmieci niesegregowanych. Zrobiono to właśnie po to, by zmniejszyć ilość "ogólnych" śmietników i zachęcić obywateli do segregacji

        Po drugie: w coraz większej ilości miast firmy wywozowe oferują darmowy(!!) dowóz i odbiór worków na śmieci segregowane. Dostajesz do domu worki, gdy je napełnisz wystawiasz razem z pozostałymi (albo w określonych terminach), a potem dostajesz nowe worki gratis. Wszystko bez podnoszenia opłaty miesięzcnej/rocznej za wywóz.

        Po trzecie: świetlówki dają realną korzyść. Policz sobie żywotność jednego i drugiego - wychodzisz o ogromną ilość kasy do przodu.

        Po czwarte: Gdy wymieniasz dowolny sprzęt AGD (w tym świetlówki), sklep w którym dokonujesz zakupu ma obowiązek nieodpłatnego przyjęcia identycznego typu sprzętu (tzn. świetlówka za świetlówkę, ale nie pralka za lodówkę).

        Za to spalanie metanolu w samochodah absolutnie popieram, choć z drugiej strony nie każde auto jest do tego dostosowane.
        • Gość: pawel Re: A wszystko po to aby innym żyło się lepiej :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 20:09
          Na ale niestety Ty też nie piszesz całkiem prawdy.

          > Po pierwsze: składkę za wywóz śmieci podniesiono wyłącznie dla
          śmieci niesegregowanych. Zrobiono to właśnie po to, by zmniejszyć
          ilość "ogólnych" śmietników i zachęcić obywateli do segregacji

          NIEPRAWDA
          Segreguję śmieci już od wielu lat, a i tak opłatę za wywóz mi
          podniesiono. I innym moim znajomym z innych rejonów w takiej samej
          sytuacji także. I firma wywozowa wcale nie chce gadać na ten temat.
          Podaj proszę, gdzie i jaka firma NIE PODNIOSŁA opłaty za wywóz dla
          śmieci segregowanych??

          > Po drugie: w coraz większej ilości miast firmy wywozowe oferują
          darmowy(!!) dowóz i odbiór worków na śmieci segregowane. Dostajesz
          do domu worki, gdy je napełnisz wystawiasz razem z pozostałymi (albo
          w określonych terminach), a potem dostajesz nowe worki gratis.
          Wszystko bez podnoszenia opłaty miesięzcnej/rocznej za wywóz.

          NIEPRAWDA
          patrz wyżej

          > Po trzecie: świetlówki dają realną korzyść. Policz sobie żywotność
          jednego i drugiego - wychodzisz o ogromną ilość kasy do przodu.

          NIEPRAWDA
          używam dużej ilości świetlówe energooszczędnych. NIE ZAUWAŻYŁEM tej
          znakomicie większej trwałości.
          Dajemy się oszukiwać producentom oraz reklamie - podawana przez nich
          trwałość jest ściśle TEORETYCZNA - dotyczy optymalnych warunków
          ciągłego świecenia.
          W praktyce - ich trwałość jest porównywalna z dobrymi żarówkami
          tradycyjnymi, a cena kilka-kilkanaście razy wyższa.
          Oszczędność w zużyciu energii w żaden sposób tego nie rekompensuje.
          Poza tym - technologia wytwarzania tych świetlówek jest DROŻSZA od
          zwykłych żarówek, a ich agresywnośc dla środowiska oraz KOSZTY
          UTYLIZACJI wielokrotnie wyższe. To taki paradoks, zresztą tyczy się
          większości takiego rodzaju urządzeń





          • Gość: tom Re: A wszystko po to aby innym żyło się lepiej :) IP: *.chello.pl 05.02.08, 23:22
            od 10 lat używam świetlówek i na razie to jedna mi się zużyła :)
    • Gość: Asdf :) W artykule jest sporo nieścisłości... IP: *.171.95.210.crowley.pl 05.02.08, 13:33
      np. jeśli chodzi o koszt i energochłonność pracy urządzeń chłodzących oraz pracy urządzeń elektrycznych w trybie stand-by. Poza tym gołym okiem widać, że badania zużycia prądu nie były przerpowadzane dla gospodarstw domowych w Polsce, gdzie rozkład pracy poszczególnych urządzeń jest trochę inny.
      A dlaczego nie zaproponowano skorzystania z systemu wielotaryfowego, na którym naprawdę można psoro zaoszczędzić?
    • Gość: F Czy ktoś się zna? IP: *.aster.pl 05.02.08, 14:00
      Wiadomo, że samo włączenie światła zużywa więcej energii niż potem
      kolejne minuty. Czy ktoś umie obliczyć na ile minut nie opłaca się
      gasić lampy ze zwykłą żarówką 60 lub 100 wat, bo włączenie i
      zgaszenie pochłonie więcej energii?
      • Gość: KR$ Tym sie nie martw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 02:05
        Twoj licznik i tak nie jest w stanie wylapac tego impulsu.
    • mlody-inwestor Po co oszczedzac ?! Energia jest przeciez tania ! 05.02.08, 14:06
      Przeciez zarowno gaz, beznyna, olej opalowy czy spirytus sa baaaardzo tanie. Po co wiec oszczedzac na ich zuzyciu ?

      Aha. Juz wiem. Zapomnialem ze Polacy sa ostro dymani i 90% wartosci powyzszych prodkuktow stanowia podatki i akcyzy...
      • Gość: M. Re: Po co oszczedzac ?! Energia jest przeciez tan IP: *.tieto.com 05.02.08, 14:43
        Młody, to i głupi...
        • mlody-inwestor Re: Po co oszczedzac ?! Energia jest przeciez tan 05.02.08, 16:24
          Gość portalu: M. napisał(a):
          > Młody, to i głupi...

          Powiedz lepiej ktora czesc mojej wypowiedzi jest niezgodna z prawda, a potem ewentualnie mnie wyzywaj.
      • Gość: ppp Re: Po co oszczedzac ?! Energia jest przeciez tan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.08, 11:04
        I tu jest cała tajemnica dlaczego naszemu państwu tak naprawdę nie zależy na
        oszczędzaniu, oraz na niskiej cenie nośników energii
        bo jeżeli przeciętny kowalski w wyniku oszczednosci zaczął by placic rachunki
        za różnego rodzaju niośniki energii o 50% mniejszy
        to ile nasze kochana władza straciła by na wpływach z tytułu różnego rodzaju
        podatków??
    • Gość: as oszczędzaj dzięki borygo. IP: *.lanet.net.pl 05.02.08, 16:09
      Dzięki wóju dobra rada: "w monitorze komputerowym ustaw funkcję, która uśpi
      komputer, gdy przez określony czas nie będziesz z niego korzystać" ktośto pisał
      przy zgaszonym świele, czy to tylko borygo z oszczędności?
    • Gość: jtl spłukuj kibel wodą z wanny po prysznicu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 16:29
      zawsze te pare groszy mniej
    • Gość: koneser zbiedronki Gsząc żarówkę w takt zamykania powiek... IP: *.sta.vectranet.pl 05.02.08, 17:13
      oszczędzamy dużą część energii za światło.
      2. Oglądamy w TV tylko programy "mroczne" (ciemny obraz - niższe zużycie energii).
      3.Zbieramy wodę z wanny i przepompowujemy ją do spłuczki.
      :)
      Macie jeszcze jakieś inne konstruktywne propozycje?
    • raul_duke Nie pić i nie włączać żadnych urządzeń 05.02.08, 17:47
      Najłatwiej zaoszczędzić nie pijąc, nie myjąc się i nie włączając
      żadnych urządzeń, również tych na baterie (zauważyłem, że wtedy
      baterie dłużej wytrzymują)...
      • Gość: Ela Re: Nie pić i nie włączać żadnych urządzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 10:41
        A może wymusimy obniżkę prądu n.p w niedzielę lub inny dzień wyłączymy prąd na
        cały dzień to elektrownie zmiękną , bo nie rozumiem za przesył, za gotowość ,za
        licznik i tym podobne. Mnie nie obchodzi to , ja chcę płacić za prąd tylko
    • maniakon najlepiej wylacz wszystko i wyjedz za granice 05.02.08, 17:55
      zarobic na rachunki ;D
    • telia777 Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prąd .. 05.02.08, 21:25
      Na wodzie najłatwiej zaoszczędzić, przykręcając zawory (te główne zawory w
      ścianie), w ten sposób, aby woda z kranów nie leciała na 100% "mocy", połowa z
      tego w zupełności wystarczy. Sprawdzone, stosowane i skuteczne.
      • Gość: ktoś Re: Można sporo zaoszczędzić na rachunkach za prą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 17:12
        Tak, na pewno :), za to wtedy uszczelki w kranach trzeba zmieniac co tydzien, a
        glowice co miesiac, bo ... ta woda jakos ciagle slabo leci ;-).
        Z wodomierzami tez jest ciekawa sprawa. Zawsze myla sie w jedna strone, to
        znaczy, zepsute zawsze pokazuja wieksze zuzycie, nigdy mniejsze :). Rachunek
        prawdopodobienstwa cierpi na tym straszliwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka