Dodaj do ulubionych

PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu ele...

IP: *.acn.waw.pl 20.01.09, 19:23
Nie wierzę, zobaczycie że tak nie będzie. GW robi dobrze temu
rządowi. Już miało nie być meldunku i co?
Obserwuj wątek
    • Gość: jau Głupota wyślę za Kowalskiego 4 różne fałszywe PITy IP: *.plock.mm.pl 20.01.09, 19:30
      i co wtedy ?
      • a.ba konto bankowe nie ma e-szajsu i co ? 20.01.09, 19:38
        Też za Kowalskiego wyślesz przelewy?
        W W.B. wywysyłają pit-y bez e-szjsu i jakos nie ma problemu.

        p.s.
        nie udało się zarobić ? nie sprzedałeś?
        a moze dałeś się nabrać? kupiłes? nie żartuj?!!! ha ha ha ha!
        • Gość: Trikul Video kurs IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.09, 16:52
          Tutaj jest video kurs ciekawy jakby co:

          webhosting.pl/Videokurs.PIT_37.za.rok.2008.przez.Internet.w.3.krokach
      • junk92508 I tak mogles wyslac... 20.01.09, 19:43
        > i co wtedy ?

        Juz mozesz wyslac za Kowalskiego 4 fałszywe PIT-y - pocztą!

        Pomysl jest bardzo dobry - wystarczy by MF poprawilo troche te PDF ktore da sie
        wypelniac i mialo serwer na ktore moznaby je uploadowac...

        Jak ktos koniecznie chce zabezpieczen to pewnie wystarczylaby prosta
        rejestracja w US...
        • jan-w Re: I tak mogles wyslac... 20.01.09, 20:09
          > Juz mozesz wyslac za Kowalskiego 4 fałszywe PIT-y - pocztą!
          >
          Ale na tych pitach wysłanych pocztą nie będzie podpisu Kowalskiego, więc w razie problemów łatwo sprawdzić że to nie on je wysłał. Równocześnie w przypadku jego prawdziwego dokumentu jest jego podpis.
          Przy wysyłaniu przez internet bez podpisu, nie ma dowodu kto wysłał. Można wysłać za kogoś, ale można też wyprzeć się swojego zeznania.

          Problem zlikwidowałoby wprowadzenie darmowego (lub b.taniego) podpisu elektronicznego. Np takiego jak był dawniej w ZUS, albo jak jest z certyfikatami do podpisywania poczty elektronicznej.

          > Pomysl jest bardzo dobry - wystarczy by MF poprawilo troche te PDF ktore da sie
          > wypelniac i mialo serwer na ktore moznaby je uploadowac...
          >
          ? Nie widzę żadnych błędów w PDF-ach na stronie www.e-deklaracje.gov.pl/index.php?page=formularze Można je wypełniać i wysyłać przez internet wygenerowany przez nie plik XML z danymi.
          Także odbierać urzędowe potwierdzenia. Wszystko działa. Jedyny problem to dostępność podpisu, ale o tym patrz wyżej.
          • Gość: e-podpisany Re: I tak mogles wyslac... IP: *.chello.pl 20.01.09, 20:57
            jan-w napisał:

            > > Juz mozesz wyslac za Kowalskiego 4 fałszywe PIT-y - pocztą!
            > >
            > Ale na tych pitach wysłanych pocztą nie będzie podpisu Kowalskiego,

            Tak, ciekawe jak teraz urzędnicy sprawdzają, że ten podpis na papierowym PIT to
            mój. Przecież US nie mają wzorów podpisów. Muszą wierzyć, że maziaj pod PIT jest
            tego, co się zadeklarował w nagłówku.

            Jak przynosisz PIT do Urzędu Skarbowego też nie ma żadnego dowodu na to, że to
            ty przyniosłeś. Tak więc nie demonizuj tego zagrożenia, bo jest ono tożsame z
            papierowym, a w sieci zostaje więcej śladów niż w papierowym realu.
            • jan-w Re: I tak mogles wyslac... 20.01.09, 21:39
              Gość portalu: e-podpisany napisał(a):
              > Tak, ciekawe jak teraz urzędnicy sprawdzają, że ten podpis na papierowym PIT to
              > mój. Przecież US nie mają wzorów podpisów. Muszą wierzyć, że maziaj pod PIT jest tego, co się zadeklarował w nagłówku.
              Oczywiście że nie mają wzorów podpisów i nie sprawdzają ich. Ale, co jest bardzo ważne, w razie wystąpienia problemu można udowodnić że dane zeznanie jest podpisane przez Kowalskiego, albo nie. W przypadku wysłania przez internet bez podpisu - nie ma takiej możliwości.

              > Jak przynosisz PIT do Urzędu Skarbowego też nie ma żadnego dowodu na to, że to
              > ty przyniosłeś. Tak więc nie demonizuj tego zagrożenia, bo jest ono tożsame z
              > papierowym, a w sieci zostaje więcej śladów niż w papierowym realu.

              Nie jest istotne kto przyniósł zeznanie do US, ale kto sie pod nim podpisał. Jeżeli US stwierdzi że ktoś zaniżył swoje dochody w zeznaniu może to grozić wysoką grzywną a nawet więzieniem. Jeżeli na zeznaniu nie ma oryginalnego podpisu, nie ma problemu. Jeżeli jest możesz zapłacić olbrzymią grzywnę (zależnie od wielkości sumy) lub trafic za kratki. Dla ciebie odsiadka to nie problem?
              Obawiam się że problemy podatkowe, prawne i informatyczne to coś co znasz tylko ze słyszenia.

              • nroht Re: I tak mogles wyslac... 20.01.09, 22:32
                chłopie, jak coś jest nie tak z zeznaniem to nikt zaraz nie zamyka tylko sprawa
                jest wyjasniana. szukasz problemu tam gdzie go nie ma i ogolnie przesadzasz.
                • p26 Re: I tak mogles wyslac... 20.01.09, 23:01
                  Jan W to typowy przedstawiciel homo-biurocratus. Wszędzie by znosił te papiery, podpisywał się osobiście i najlepiej wszystko w 4 egzmeplarzach.

                  Wystarczy że to rozwiązanie będzie dla chętnych. Jak ktoś się boi i nie poda e-maila to będzie pomykał osobiście do US.

                  Można by też zrobić rozwiązanie pośrednie. Wypełniać PIT-y, skanowac i skany wysyłać do US. Będzie podpis - choć zeskanowany ale zawsze jakiś.
                  • jan-w Re: I tak mogles wyslac... 20.01.09, 23:39
                    p26 napisał:
                    > Jan W to typowy przedstawiciel homo-biurocratus. Wszędzie by znosił te papiery,
                    > podpisywał się osobiście i najlepiej wszystko w 4 egzmeplarzach.
                    Gdybyś czytał posty na które odpowiadasz ze zrozumieniem ich treści, wiedziałbyś
                    że cały czas proponuję składanie zeznań drogą elektroniczną, którą sam zresztą
                    stosuję. Ale składanie zeznań, czego jak widzę nie rozumiesz musi byc
                    uwiarygodnione podpisem. Tak jest na całym świecie. Podpis może być
                    elektroniczny w róznych formach, ale jest niezbędny. Jeżeli także tego nie
                    rozumiewsz, nie chce mi sie tracić czasu na uświadamianie cię.
                • jan-w Re: I tak mogles wyslac... 20.01.09, 23:32
                  nroht napisał:

                  > chłopie, jak coś jest nie tak z zeznaniem to nikt zaraz nie zamyka tylko sprawa
                  > jest wyjasniana. szukasz problemu tam gdzie go nie ma i ogolnie przesadzasz.
                  W przeciwieństwie do ciebie, znam system prawny i podatkowy w praktyce.
                  • nroht Re: I tak mogles wyslac... 21.01.09, 07:50
                    no i fajnie, pochwaliłeś się. Nawet dowartościowałeś zapewne. Ale w tym temacie
                    dalej przesadzasz.
                    • Gość: Magda Re: I tak mogles wyslac... IP: 77.236.9.* 21.01.09, 08:31
                      A masz jakieś konkretne argumenty za tym, że przesadza? Bo póki co nie zbiłeś
                      żadnego jego argumentu. Jan-w ma rację, warto być świadomym zagrożeń
                      wynikających z braku podpisu e-deklaracji.
                      • nroht Re: I tak mogles wyslac... 21.01.09, 09:25
                        a kto Ci powiedzial, ze swiadomym nie jestem?
                        i powiedz mi czy jan-w ma monopol na bycie swiadomym? ludzie ktorzy chca dac
                        taka mozliwosc oczywscie swiadomi nie sa, tak? ci ktorzy chca z takiej
                        mozliwosci oczywiscie rowniez swiadomi nie sa. tylko jan-w jest swiadomy.

                        i jeszcze jedno - jaki argument mam zbic? widzisz jakis w postach jana-w poza
                        (mocno uogolniajac) "bedzie zle bez podpisu" i "bez podpisu US wszystkich
                        pozamyka w wiezieniach"?
    • Gość: enirko PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu ele... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 20:15
      Slyszalem, slyszalem, ze bedzie mozna wyslac PITy z podpisem
      elektronicznym ale tylko poczta polska. Podpis na dyskietce zusowej
      bedzie doklejany do pita.
      • Gość: aaaaaaa Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e IP: *.217.146.194.generacja.pl 20.01.09, 20:54
        buhaha brawo.
        ale sie uśmiałem
      • srull Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 20.01.09, 21:18
        A program do wypelniania PITow maja ponoc rozprowadzac na kascie magnetofonowej.
        Znana sprawa.
      • Gość: klakson Nieprawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 01:49
        Nie będzie doklejany do pita! PIT wysyłasz w kopercie a na dyskietkę z podpisem
        elektronicznym naklejasz znaczek. Inaczej dyskietka mogłaby się rozmagnesować od
        PITa.
    • Gość: Mag PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu ele.. IP: *.unused.derbynet.waw.pl 20.01.09, 20:40
      Znowu robią "kombinacje alpejskie" i obiecują cuda. Z góry przecież wiadomo jak
      będzie - na obietnicach się skończy. Poza tym, już dzisiaj w swojej ofercie
      usługę e-podpisu ma Plus - koszt, to chyba 10 zł za miesiąc. Na razie usługa
      przewidziana tylko dla przedsiębiorców, ale kto wie, czy za jakiś czas nie
      rozszerzą jej na osoby prywatne, tym bardziej, że wszystko mieści się w karcie SIM.
      • Gość: starskiw Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 21:40
        ja jestem przedsiębiorcą, i planuje korzystac z e-podpisu... powinna
        usługa być rozszerzona, na rózne działalności. ale i tak brawa, za
        wprowadzenie dla Plusa
        • jan-w Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 20.01.09, 21:48
          > ale i tak brawa, za wprowadzenie dla Plusa
          Trochę drogo. 10 zł/mies = 120 zł rocznie i tak przez kolejne lata. Większość
          ludzi wybierze w tej sytuacji znaczek pocztowy za 3.50 rocznie.
          • Gość: sss wybiora jesli tylko pit mozna bedzie wyslac, ale IP: *.adsl.alicedsl.de 20.01.09, 22:00
            jesli np. bedzie mozna zalatwic tysiac innych rzeczy (Zus, bank itp) to juz nie
            wiem czy te marne 120 zl to nie jest dobre wyjscie.

            Zreszta nie rozumiem problemu z PITem. Czemu nie moze wysylac fo pracodawca? W
            UK tak jest, w Niemczech tak jest, a my musimy miec swoje pomysly.

            Deklarujesz np. ile masz dzieci i juz wiedza jak ci odliczac ulgi itp.
            • jan-w Re: wybiora jesli tylko pit mozna bedzie wyslac, 20.01.09, 22:07
              W prostych sprawach może to załatwiać pracodawca.
              Trzeba złożyć do 10 stycznia formularz PIT-12 www.pit.pl/pit-12/index.php
              W bardziej skomplikowanych sytuacjach (dochody z różnych źródeł, wiele różnych ulg, wspólne rozliczenie małżonków) nie bardzo byłoby to jak sensownie zrobić.
          • Gość: Mag Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e IP: *.unused.derbynet.waw.pl 23.01.09, 23:19
            Jako osoba znająca system prawny i podatkowy w praktyce, zapewne potrafisz
            liczyć. Znaczek pocztowy - koszt 3,5 zł i jest to wydatek każdorazowy, do tego
            dolicz koszty dojazdu do skrzynki pocztowej, bądź placówki Poczty. Straconego
            czasu nie liczę, a nerwów tym bardziej. Poza tym, usługa e-podpisu nie jest
            kierowana do większości ludzi, tylko do przedsiębiorców, tym bardziej
            przedsiębiorców potrafiących liczyć. Więc nie pisz, że drogo, bo to bzdura.
            • jan-w Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 24.01.09, 15:53
              10 zł to nie jest opłata jednorazowa, ale powtarzana co miesiąc. Przez 2 lata to
              będzie 240 zł. Obecnie koszt podpisu elektronicznego ważnego 2 lata to ok. 260
              zł. W kolejnych latach mniej ponieważ nie trzeba już płacić za sprzęt. Czyli
              propozycja plusa jest bardzo droga. Jak słusznie zauważyłeś potrafię liczyć i w
              tej sytuacji wybieram tańszy podpis elektroniczny.
              • jan-w Jeden podpis dla wielu osób 25.01.09, 12:17
                Jeszcze jedna informacja z której zapewne mało kto zdaje sobie sprawę. Posiadacz
                jednego podpisu może nim "obsłużyć" wiele osób. Wystarczy że w formularzu ZAW
                wysłanym do US osoby te zgłoszą go jako podpisującego sie w ich imieniu. W ten
                sposób płacąc za jeden podpis, można wysłać zeznania podatkowe swoje, zony,
                rodziców, teściów itp.
    • Gość: guest Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e IP: *.aster.pl 20.01.09, 21:10
      pomysl jest fatalny i nie ma zadnych zabezpieczen. kto bedzie odpowiadal za
      ewentualne "podlozone" zeznania podatkowe.

      dlaczego nikt do tej pory (szczegolnie przy ostatniej wymianie dowodow
      osobistych) nie pomyslal o tym, zeby wlasnie na nich umiescic chip i zakodowac
      podpis elektroniczny. dlaczego nie mozna tego zorganizowac centralnie zamiast
      dawac zarabiac prywatnym firmom, ktore zdzieraja oplaty praktycznie za nic.

      gdyby podpis elektroniczny byl zakodowany na dowodzie, kazdy moglby korzystac z
      niego w dowolnym miejscu o ile tylko byloby wyposazone w czytnik Smartcard...
      popatrzcie na przyklad na Estonie, gdzie w zasadzie wszystko mozna zrobic przez
      internet
      • Gość: doda Re: ogladalem Tyska na konf prasowe, IP: *.fwgc.dot.ca.gov 20.01.09, 21:23
        takiego cwoka-aroganta mozrecie tolerowac. Dyc to XXI wiek
        kolchoznicy. Blamaz na calego.
    • rmiechowicz PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu ele.. 20.01.09, 21:33
      A mnie się pomysł podoba!
      Wystarczy w NIP-3 podać swój adres eMail. Wtedy eMaile z PITami z innych adresów
      nie będą honorowane i z główki.
      Nie jest tak łatwo "podrobić" PITa. Trzeba znać NIP, PESEL, adres. I jeszcze
      trzeba by było mieć dostęp do właściwego konta eMail.
      • jan-w Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 20.01.09, 21:46
        > Wystarczy w NIP-3 podać swój adres eMail. Wtedy eMaile z PITami z
        > innych adresów nie będą honorowane i z główki.
        Niestety mylisz się. Wysyłanie e-maili z podrobionego adresu to zadanie z którym
        da sobie radę średnio rozgarnięty gimnazjalista.
        Bez problemu znajdziesz w internecie instrukcje jak to zrobić.

        > Nie jest tak łatwo "podrobić" PITa. Trzeba znać NIP, PESEL, adres.
        Nie o to chodzi czy łatwo. Istotne jest to że nie można udowodnić że to ty
        wysłałeś, albo że nie ty. Do powyższych danych ma dostęp wiele osób. Np. twój
        dział płac, szef, informatycy, każdy w urzędzie dzielnicy itd itd.
        • embart Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 20.01.09, 22:12
          bosh, u nas w kraju niestety panuje głęboka komuna i pewnie długo to się nie
          zmieni sądząc po postach poprzedników.

          Krytykanci ze względu na bezpieczeństwo opanujcie się, nie będziesz chciał
          wysyłać przez Internet nikt cię nie zmusi....
          Zrezygnujcie z e-banków i kont e-mail jeśli dla Was login i hasło nie są
          wystarczającym dowodem na identyfikację.

          A czy wiecie że:
          - w UK nie trzeba mieć dowodu osobistego.
          - jeszcze 100-150 lat temu nie trzeba było mieć paszportu aby podróżować po
          Europie/świecie...

          Przykład z UK jest bardzo na miejscu, nie ma podpisu certyfikowanego i wszystko
          działa, nawet jak jest jakiś problem to i co z tego, poprawia się go i już.
          • jan-w Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 20.01.09, 22:26
            Nie rozumiesz w czym problem. Nie chodzi o niewysyłanie przez internet, ale o
            wysyłanie w sposób bezpieczny. Świadomość prawna i zdawanie sobie sprawy z
            konsekwencji swoich czynów to nie jest żadna komuna. Czy systemy bankowe też nie
            powinny mieć zabezpieczeń bo to straszenie i komuna? Wbrew przypuszczeniom
            niektórych osób w krajach demokratycznych także obowiązuje prawo którego trzeba
            przestrzegać.
            Wiesz co grozi za składanie fałszywych zeznań podatkowych np w USA? Chciałbyś
            pójść do więzienia przez zawistnika który w twoim imieniu wysłał zeznanie podatkowe?
            • embart Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 20.01.09, 22:34
              rozumiem że kolega demokrata który powoli zaczyna bać się swojego cienia?

              nawet jeśli ktoś wyśle za mnie PITy od 1.000 do 1.000.000.000 dochodu rocznego to co z tego?

              Wezwie mnie urząd:
              1) pokazuję to co ja wysłałem
              2) pokazuję kopię przelewu moich podatków
              3) wykazuję moimi dokumentami co jest prawdą
              (umowy o pracę, księgi przychodów)
              4) kolega ma na myśli to że ktoś mówi jedno a wykazuje drugie.... a to są zupełnie inne spawy.
              • jan-w Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 20.01.09, 23:30
                > Wezwie mnie urząd:
                > 1) pokazuję to co ja wysłałem
                > 2) pokazuję kopię przelewu moich podatków
                Widzę że nigdy nie miałeś do czynienia z urzędem skarbowym w poważnej sprawie. W
                ten sposób mógłbyś wysłać 5 różnych zeznań, a potem wybierać do pokazania to
                które byłoby w danej sytuacji pasujące.
                Chyba nie rozumiesz na czym polega ZEZNANIE podatkowe. To nie jest krótki liścik
                do kolegi. Pociąga za sobą w każdym kraju konsekwencje prawne. Gdybyś miał
                doświadczenie w tym temacie wiedziałbyś o tym.
                • vexo Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 21.01.09, 00:03
                  tak jak inni nie rozumiem gdzie tu problem. Podpis jest wymagany gdy nie sposób w prosty sposób określić, który z dokumentów jest właściwy. W przypadku PITów i podobnych dokumentów problemu praktycznie nie ma. Jeśli US dostanie na jeden NIP 5 różnych zeznań, to po prostu poprosi podatnika o kontakt i wyjaśnienie. Mając wszystkie (lub większość) dokumentów elektronicznie te do sprawdzenia można wytypować w ciągu kilkunastu dni i w ciągu miesiąca, czy dwóch wyjaśnić tego typu problemy.
                  • jan-w Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 21.01.09, 00:09
                    A zastanawiałeś się dlaczego także w innych krajach (np w Estonii) nie
                    korzystają z twojego prostego rozwiązania? Dlaczego wszędzie wymagany jest
                    podpis elektroniczny w tej czy w innej formie?
                    • vexo Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 21.01.09, 23:03
                      A zastanawiałeś się, że jego brak nie jest w tym przypadku dużym problemem?
                      Naprawdę, nie ma problemu gdy złożone zostanie nawet kilka nieuwierzytelnionych
                      PITów. US poprosi o dostarczenie wersji papierowej i już. Jeśli reprezentujesz
                      interesy wystawców certyfikatów, to masz rację, że dopuszczenie do składania
                      PITów bez certyfikatu równa się dużo niższej premii. Jeśli natomiast znajdujesz
                      się w sytuacji takiej, jak tysiące innych Polaków powitasz to rozwiązanie z
                      otwartymi rękami.

                      Podpis elektroniczny jest sposobem na rozwiązanie wielu problemów, ale to nie
                      znaczy, że trzeba go na siłę wpychać tam, gdzie bez niego można się spokojnie
                      obyć. Nawet jeśli istnieją kraje, w których urzędnicy kurczowo będą trzymać się
                      nietrafionych rozwiązań.
                      • jan-w Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 21.01.09, 23:11
                        Jest problemem. Zeznanie bez podpisu nie jest zeznaniem. W żadnym kraju nie uznaje się zeznań niepodpisanych. Pomysł z wzywaniem każdego aby wybrał sobie później które ze złożonych zeznań wybiera jako ważne jest jak się domyślam dowcipem ;-)
                        Co to złośliwych sugestii na temat mojej premii od sprzedawców obecnie obowiązującej wersji podpisu elektronicznego, mogę ci tylko doradzić abyś czytał posty osób wobec których tak się zachowujesz, ZANIM to zrobisz. Gdybyś przeczytał moje, np ten: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24&w=90103230&wv.x=2&a=90159186 mógłbyś uniknąć ośmieszenia się.
                        • vexo Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 21.01.09, 23:36
                          Przepraszam za "złośliwe sugestie", ale gdy ktoś tak mocno optuje za bardzo drogim rozwiązaniem, zawsze mam podejrzenie, że chodzi o pieniądze. W tym przypadku być może podejrzenie jest chybione...

                          Co do wybierania to myślę, że to dobry sposób. Po pierwsze by złożyć ważnego PITa trzeba znać NIP, PESEL i kilka innych danych. Czyli lista osób, które mogą próbować złożyć takie fałszywe PITy jest ograniczona. Po drugie, liczba takich przypadków powinna być bardzo mała, więc można je "ręcznie" rozwiązać. W ciągu kilkunastu dni sprawa będzie załatwiona. Po trzecie US może zainteresować się sytuacją, co raczej nie zachęca by samemu wysyłać kilka PITów. I po czwarte w ten sposób można wprowadzić elektroniczne PITy już teraz nie czekając na jakieś super rozwiązania (lub na obniżenie bardzo wysokich kosztów obecnych rozwiązań).
                • embart Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 21.01.09, 08:59
                  akurat mam doświadczenie z US i błędami w deklaracjach, ale mój urząd jest
                  bardziej przyjazny (jeśli w ogóle w tym kraju to możliwe)
                  (i to zarówno VAT jak i PIT)


            • nroht Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 20.01.09, 22:35
              a ten dalej z tym wiezieniem...
              porownanie z bankami zupelnie nie trafione.
              po prostu przesadzasz.
              • Gość: z No właśnie wie, co pisze. Wejście w konflikt IP: 217.98.20.* 20.01.09, 23:54
                z IRS (amerykański odpowiednik naszego Urzędu Skarbowego) to jak
                zderzenie z pociągiem towarowym - zostanie z ciebie marmolada, jeśli
                udowodnią ci fałszywe zeznanie podatkowe. W Polsce jest niewiele
                lepiej, ale jednak lepiej. Podstawowa różnica jest taka, że u nas
                zakłada się złą wolę obywatela i pod to założenie są ustawione
                wszystkie przepisy - stąd też różnorakie obostrzenia i wymagania,
                także dotyczące podpisu kwalifikowanego. W US i UK (na przykład)
                zakłada się, że to co deklarujesz w urzędzie (ustnie, pisemnie,
                elektronicznie) jest prawdą i z definicji ci wierzą. No ale jak cię
                przyłapią na byle kłamstewku, to masz przechlapane do końca świata i
                jeden dzień dłużej, więc mało komu się opłaca tak robić :/
                • nroht Re: No właśnie wie, co pisze. Wejście w konflikt 21.01.09, 08:04
                  ok tylko czy Ty (bo jan-w na pewno) zakladasz, w takiej sytuacji kazda
                  niezgodnosc bedzie powodowala miazdzaca reakcje US? Czy teraz kiedy sklada sie
                  zeznania na papierze Z PODPISEM (pozdrawiam jana-w) kazdy blad skutkuje
                  wiezieniem, zlicytowaniem majatku podatnika i klatwa (wlasciwego ze wzgledu na
                  miejsce zamieszkania) biskupa?
                  nie.
                  dlatego ci ktorzy nie maja paranoi beda skladali zeznania elektronicznie i
                  bedzie im wygodnie.
                  inni ktorzy musza miec na zeznaniu podpis rejonowego, notariusza i swojej
                  nauczycielki matematyki z podstawowki (ponownie pozdrawiam jana-w) beda skladali
                  zeznania jak dotychczas.
                  a znajac nasz US to tym drugim bedzie sie dobieral do tylka bo (rozumujac jak
                  jan-w) skoro skladaja zeznania na papierze znaczy ze zakladaja, ze dla US sa one
                  bardziej wiarygodne, a to znaczy, ze cos kombinuja :)

                  pzdr!
                  • Gość: Magda Re: No właśnie wie, co pisze. Wejście w konflikt IP: 77.236.9.* 21.01.09, 09:08
                    Proste pytanie: jak w przypadku e-deklaracji bez podpisu czy innych zabezpieczeń
                    chcesz *wiarygodnie* udowodnić, że to nie Ty ją złożyłeś? Tak jak Ci napisał
                    przedmówca w Polsce US zakłada złą wolę obywateli - nie uwierzą Ci na słowo.
                    Możesz tego nie widzieć i nie rozumieć ale jakiekolwiek formy uwierzytelnienia
                    chronią Ciebie, żebyś w razie czego nie musiał udowadniać, że nie jesteś
                    wielbłądem albo mógł udowodnić, że nim nie jesteś.
                    • nroht Re: No właśnie wie, co pisze. Wejście w konflikt 21.01.09, 09:33
                      bardzo prosto - dokladnie tak samo jak zrobilbym to teraz - wezwany, poszedlbym
                      do us i pokazal co wyslalem. to taki problem isc do us i normalnie z jego
                      pracownikami porozmawiac?
                      to, ze niektorzy boja sie us i idac tam reaguja agresywnie na kazde pytanie
                      urzednika nie znaczy, ze wszyscy tak maja.

                      a skoro juz zakladasz tak zla wole otaczajacego ciebie swiata to pewnie wiesz
                      tez ze istnieja takie wredne stworzenia ktore beda potrafily wlamac sie do
                      systemow us i dane pozmieniac. jak przed tym chcesz sie zabezpieczyc? moze
                      sugerujesz powrot do w 100% papierowego obiegu informacji?
                      • jan-w Re: No właśnie wie, co pisze. Wejście w konflikt 21.01.09, 09:38
                        Poszedłbyś do US z wydrukiem e-maila który wysłałeś ;-)
                        I to miałby być dowód że nie wysłałeś innego? Ideą składania każdego zeznania
                        (także podatkowego), jest potwierdzenie go swoim podpisem (ręcznym lub
                        elektronicznym) i wzięcie odpowiedzialności za swoje słowa. Jeżeli zrobienie
                        dowolnego wydruku unieważniałoby złożone wcześniej zeznanie, cały proces nie
                        miałby sensu. O tak podstawowych sprawach aż trudno dyskutować. Jeżeli to nie
                        jest zbyt intymne pytanie: ile ty masz lat?
                    • vexo Re: No właśnie wie, co pisze. Wejście w konflikt 21.01.09, 23:15
                      Prosto - jeśli złożyłeś swoją deklarację, to w US jest ona (plus być może inne, sfałszowane). Takich przypadków nie będzie dużo, więc US może szybko poprosić osoby zainteresowanie o wskazanie (już na piśmie) właściwej deklaracji.
                      • jan-w Re: No właśnie wie, co pisze. Wejście w konflikt 21.01.09, 23:26
                        Nie myślałeś o zgłoszeniu tego znakomitego pomysłu rządom wszystkich krajów
                        europejskich, USA, Kanady itd? Wszyscy oni się męczą i tracą pieniądze wymagając
                        aby zeznania były podpisane odręcznie lub różnego rodzaju podpisami
                        elektronicznymi. Możesz zrobić międzynarodową karierę i zarobić dużo pieniędzy.
                        Do dzieła!
                        A potem opisz nam jak cię przyjęto ;-)
      • Gość: jj dowod nadania zapisany jest takze w naszej IP: *.cable.ubr02.wake.blueyonder.co.uk 21.01.09, 01:10
        skrzynce email w razie jakis reklamcacji
      • Gość: Magda Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e IP: 77.236.9.* 21.01.09, 08:54
        > Wystarczy w NIP-3 podać swój adres eMail. Wtedy eMaile z PITami z innych adresó
        > w nie będą honorowane i z główki.

        Rotfl! Żebyś Ty wiedział jak prosto wysłać maila z czyjegoś adresu to byś nie
        gadał takich głupot. Na phishing też się nabierasz? W polu "do" średnio
        rozgarnięta małpa może wpisać cokolwiek, bo to się ustawia w programie
        pocztowym. Jeżeli już ktoś w US będzie oglądał nagłówki maila i patrzył na
        nadawcę kopertowego to zawsze można wysłać maila z takim nadawcą z pominienciem
        Twojego serwera. Jeżeli w US będą stosować SPFa to to również nie gwarantuje, że
        mail przyszedł od Ciebie, bo wielu popularnych providerów hostingowych pozwala
        uwierzytelnić się jednym adresem a maila wysłać z innego. Będziesz miał maila,
        który przyjdzie z Twojego serwera pocztowego, z Twoim nadawcą ale wcale nie jest
        od Ciebie.

        > Nie jest tak łatwo "podrobić" PITa. Trzeba znać NIP, PESEL, adres.

        Dla chcącego nic trudnego. Mi np. ostatnio wpadł w ręce PESEL i adres
        zamieszkania osoby o takim samym imieniu i nazwisku co ja. Akurat należymy do
        tej samej przychodni.

        > I jeszcze
        > trzeba by było mieć dostęp do właściwego konta eMail.

        No ba!
    • Gość: vil.de Dowod osob.bez podpisu elektr IP: *.infonet.ee 20.01.09, 22:04
      dowody wymyslili kilka lat po wejscu ustawy o podpisie elektr, ale
      mimo wszystko nikt nie potrafil im wytlumaczyc co to jest podpis
      elektr. i ze mozna go wydac razem z dowodem. pity juz skladam od 10
      lat przez net i bez podpisu- urz podatkowy kupil server, i zamowili
      aplikacje. Uwierzytelnianie zostalo skoordynowane bankami, po
      wejsciu do banku, klika sie w link i juz jest sie na swojej stronie
      z danymi podatkowymi (i nie tylko podatkowymi).Mozna tez zalogowac
      sie przy pomocy dowodu osobistego z podpisem elektronicznym.Rzecz ma
      miejsce w Estonii
      • Gość: z Podpis mógłby i być, ale nie przy takich kosztach IP: 217.98.20.* 21.01.09, 00:01
        W biznesie uwierzytelnianie dokumentów elektronicznych poprzez
        podpis kwalifikowany ułatwiłoby obieg takich dokumentów, no ale ceny
        za uzyskanie i "utrzymanie" takiego podpisu / oprogramowania jest
        rzędu co najmniej kilkuset złotych rocznie - stać na to tylko
        większe firmy. Poza tym podpis w firmach został mało elastycznie
        (idiotyczne ?!) przypisany do osoby a nie do firmy, co sprawia, że w
        razie odejścia takiej osoby z firmy unieważnia podpis.
        O osobach prywatnych nie wspomnę, za kilkaset złotych można kupić
        parę ryz papieru z drukarką i długopisem - na pewno wyjdzie taniej i
        na wiele wiele lat ;P
        • Gość: Magda Re: Podpis mógłby i być, ale nie przy takich kosz IP: 77.236.9.* 21.01.09, 09:16
          > Poza tym podpis w firmach został mało elastycznie
          > (idiotyczne ?!) przypisany do osoby a nie do firmy, co sprawia, że w
          > razie odejścia takiej osoby z firmy unieważnia podpis.

          Hmm podpis elektroniczny jest IMHO odpowiednikiem podpisu tradycyjnego. Na
          dokumentach firmowych też się podpisuje konkretna osoba a nie firma więc tak z
          gruntu idiotyczne to nie jest. Tylko kosztowne.
    • Gość: rade E... chyba jednak wolę podjechać albo podejść te IP: *.gdynia.mm.pl 20.01.09, 22:18
      1,5km.
      wolę nie oddawać swoich danych systemowi ... na pendrivie.
    • Gość: Kain A nie prościej zwykłym podpisem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 22:24
      A nie prościej by było, gdybym dostarczał urzędowi (przy deklaracji że chce się
      rozliczać przez net) mój klucz publiczny (zrobiony darmowym programem, żeby
      wszyscy mieli dostęp) a potem szyfrował sobie do woli kluczem prywatnym?
      Przeciez to i proste i bezpieczne... Tylko niepopoularne bo nikt na tym nie
      zarobi...
      • Gość: Magda Re: A nie prościej zwykłym podpisem? IP: 77.236.9.* 21.01.09, 09:27
        Pomysł jest dobry tylko jeszcze zależy jak by się tę deklarację i klucz
        publiczny dostarczało. Bo jak w formie elektronicznej np. przez jakiś formularz
        czy maila to też nie ma pewności, że Ty to Ty :)
        • Gość: abix_adamj Re: A nie prościej zwykłym podpisem? IP: *.acn.waw.pl 22.01.09, 00:49
          Tak krótko tylko.
          Ja jestem jak najbardziej za tym, aby bez kwalifikowanego podpisu się obywało.
          Są przecież instytucje takie jak np. Thawte (www.thawte.com), które udostępniają
          podpisy cyfrowe darmowe np. do email. Czy nie byłoby sensowne np. wysłac email z
          konta zaopatrzony w taki podpis S/MIME (w końcu gwarantuje on poprawność
          przesłanych danych) i z dołaczonym PDF'em? Wtedy wraz z deklaracją wcześniejszą
          o adresie email, z którego będzie wysłany PIT mamy w sumie całkiem niezłe
          zabezpieczenie. A odpada problem, że tylko MS-Windows może działać, odpada
          problem kosztów utrzymania podpisu, itp....
          Ja sam używam Thawte od dłuższego czasu do email i jest całkiem fajnie -
          zwłaszcza pod Linuksem.

          pozdrawiam,
          Adam
    • Gość: ait PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu ele... IP: *.compower.pl 20.01.09, 23:24
      Drogi podpis ? Wystarczy policzyc koszty pracownikow pracujacych na
      dzienniku podawczym, koszty spedzone w drodze do Urzedu Skarbowego a
      potem oglosic przetarg. Bankom jakos sie oplaci robic przelewy droga
      elektroniczna i sa konkurencyjni wobec poczty.
    • Gość: kasia niestety trudno uwierzyć IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 21.01.09, 08:13
      Nareszcie poszli po rozum do głowy.
      Jakby trudno było przewidzieć kilka lat temu, że podpis za kilkaset złotych nie
      będzie popularny. Sama rozliczałam się przez internet (łącznie z wypełnieniem
      deklaracji on-line! taka technika!)- nie w PL oczywiście - bo mam co robić z
      pieniędzmi.
    • Gość: Pi wg Jana-W takie U.K. to bantustan? IP: *.jg.vectranet.pl 21.01.09, 08:57
      przecież oni od lat działaja bez podpisu el. i jakoś więzienia nie
      pękają w szwach od pito-oszustów.

      Czy Jan-W nie jest przedstawicielem plusa czy innego sprzedawcy
      podpisu "elektrycznego"?
    • Gość: qwerty Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 19:54
      Miliony osób korzysta z bankowości elektronicznej bez korzystania z e-podpisu.
      Jak MF nie wie jak zrobić niech się uczy od innych. wystarczy podać e-mail,
      otrzymać kopertę z loginem i hasłem jednorazowym dla ustalenia docelowego
      stosowanego hasła i zarejestrowania tego faktu w systemie US W bankach nie jest
      potrzebny e-mail.
      • jan-w Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e 21.01.09, 20:01
        Masz rację. Ale twoja propozycja to właśnie jedna z form podpisu
        elektronicznego. :-)
        Nigdzie nie jest powiedziane że musi to być certyfikat z kartą chipową i
        czytnikiem.
    • Gość: GI Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e IP: *.resetnet.pl 22.01.09, 18:31
      Tylko szkoda, że ten aktywny formularz sam nie wylicza podatku.
      Na szczęście znalazłem darmowy program PITY 2008, który to robi.
      Jak macie problem co i jak wypełnić to polecam. Przynajmniej nie trzeba się
      denerwować, że US znajdzie błędy.
      www.programy-za-free.pl/Ksiegowosc/
      • Gość: edtyki Re: PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 10:42
        po co stać w kolejce, jak można mejlem:) pozdrawiam
    • Gość: haron PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu ele... IP: *.mofnet.gov.pl 27.04.10, 14:01
      Polecam rozliczenie PIT przez Internet za pomocą programu z
      www.e-deklaracje.gov.pl
    • xeo2000 PIT 2008: Od marca e-deklaracje bez podpisu ele... 18.02.11, 14:11
      i bardzo dobrze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka