Dodaj do ulubionych

rozczarowanie

07.09.09, 11:45
Napewno nie jeden miał do czynienia z Erobankiem.Jeśli chodzi o rekalme i piekne słowka to tylko wtedy gdy chcą was namówić na jkieś usługi zwłaszcza kredyt -co możemy jeszcze dla Ciebie zrobić-a spróbijcie się spóżnić ze spałtą jakiejś raty.Uprzejmości się kończą zaszyna się nękanie telefonami i straszenie w niewybredny sposób.Jakieś wstrętne dzieczyninisko rozpoczyna długi monolog z niewybrednymi słowami do której nie docierają żadne argumenty jaby mogła to by chyba sama wyciągneła kij i dochodziła praw windykacyjnych.Kogo oni tam zatrudniają?Wykaraskam się z tego ale w życiu już nie mam zamiaru być klientem Eurobanku i nikomu nie polecam takiej obsługi-najlepsza reklama dla nich-co możemy dla Ciebie zrobić aby utrudnić życie i zastraszać nawet rodzinę
Obserwuj wątek
    • wichura Re: rozczarowanie 08.09.09, 11:29
      "Kogo oni tam zatrudniają?" - wszystko jedno kogo, byle nie chciał
      więcej niż 2000, no góra 2500 brutto. Do pracownika nie można mieć
      pretesji o telefon (wynika to z jego zakresu obowiązków), a co do
      języka... Dziołcha spod miasta, to i język podmiejski (jak matula
      szmatkami handlowali, a ociec miał jatkę to takie odzywki do klienta
      były na porządku dziennym).
    • koziorozka Re: rozczarowanie 08.09.09, 15:40
      windykacja Eurobanku jest (nie)sławna ;)
      forum.gazeta.pl/forum/f,726,Dluznicy_i_windykacja.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka