bies.1
07.09.09, 11:45
Napewno nie jeden miał do czynienia z Erobankiem.Jeśli chodzi o rekalme i piekne słowka to tylko wtedy gdy chcą was namówić na jkieś usługi zwłaszcza kredyt -co możemy jeszcze dla Ciebie zrobić-a spróbijcie się spóżnić ze spałtą jakiejś raty.Uprzejmości się kończą zaszyna się nękanie telefonami i straszenie w niewybredny sposób.Jakieś wstrętne dzieczyninisko rozpoczyna długi monolog z niewybrednymi słowami do której nie docierają żadne argumenty jaby mogła to by chyba sama wyciągneła kij i dochodziła praw windykacyjnych.Kogo oni tam zatrudniają?Wykaraskam się z tego ale w życiu już nie mam zamiaru być klientem Eurobanku i nikomu nie polecam takiej obsługi-najlepsza reklama dla nich-co możemy dla Ciebie zrobić aby utrudnić życie i zastraszać nawet rodzinę