Dodaj do ulubionych

kina w Dziwnowie

17.10.07, 22:59
Pamięta może ktoś drewniane kino na tyłach masarni, koło tzw. "kolonii
żydowskiej"? Obejrzałam tam podczas jednego seansu wszystkie części Winetou
:))))Jako ciekawostkę dodam tylko, że z powodu braku miejsc musiałam wtedy
..... przynieść sobie krzesło z domu. O ile pamiętam początkowo to kino
prowadził Pan O. a potem Pan W. Do pierwszego zapamiętanego przeze mnie kina
letniego wchodziłam zawsze na gapę. Mieściło się ono na Słowackiego,zaraz
przed skrętem na Parkową.Działało tylko chyba dwa sezony. Następnie
przeniesiono je na Kościelną.Tam już nie było tak łatwo wejść na gapę :))))
Obserwuj wątek
    • nord33 Re: kina w Dziwnowie 18.10.07, 18:02
      witam
      pamiętam ,nazywało się ono kino "fala", a ja natomiast obejrzałem
      tam poraz pierwszy "czterechpancernych i psa " ponieważ zanim
      pojawił się ten serial w tv to co niedziela leciały dwa odcinki w
      kinie, pamiętam to czekanie od rana na sprzedaż biletów, a było
      cięzko bo na film przychodziły całe rodziny i dzielnice, a kino
      letnie było bardzo krótko w miejsc u które opisujesz, potem
      przeniesiono je na wybrzeże białej floty ale też wchodziłem na gapę
      albo oglądaliśmy z drzew, potem pan W wicinał gałęzie żeby nie można
      było wejść.
      • magd-a59 Re: kina w Dziwnowie 18.10.07, 18:51
        Z całym szacunkiem dla Pana W. ale zanim powycinał te gałęzie to moich nieco
        starszych kolegów, którzy dali radę wejść na za wysokie dla mnie drzewa, taką
        dłuuugą lagą uderzał po zwisających nogach, że delikwenci spadali jak gruszki.
        Autentyk. :))))))
    • przedziwna1 Re: kina w Dziwnowie 18.10.07, 18:11
      A moglibyscie bardziej sprecyzowac miejsce drewnianego kina?
      I wyjasnic co to "kolonia zydowska"? Prosze ladnie :)
      • magd-a59 Re: kina w Dziwnowie 18.10.07, 18:47
        Hmmmm, wg moich rodziców w tym budynku była przez kilka lat kolonia dzieci
        żydowskich. Ja sama tego faktu nie pamiętam. Natomiast pamiętam, ze w tym
        budynku jakiś czas (kilka miesięcy?) funkcjonowało przedszkole i utarło mówić
        się że przedszkole jest właśnie w starej żydowskiej kolonii. Potem stał sobie
        pusty. W piwnicy tego budynku był piec chlebowy.Najprawdziwszy !!!!!z ogromną,
        wtedy dla mnie, komorą do pieczenia chleba. Byłam typową chłopaczarą i z
        kumplami zrobiliśmy sobie w tej komorze chlebowej kryjówkę :)))))) Niektórzy
        chłopcy popalali papierosy a śmierdzieliśmy wszyscy.Bo w tym "cudzie" mieściło
        się nas około 6 osób !!!!!Ech, to były czasy. Kiedyś z tej kryjówki, całkiem
        nieświadomie, przyniosłam w teczce do domu zaskrońca. Wyszedł sobie i pomykał po
        mieszkaniu. Nie wyobrażacie sobie reakcji mojej mamy :))))))
        • przedziwna1 Re: kina w Dziwnowie 18.10.07, 18:54
          Super wspomnienia :))
          A na jakiej ulicy byl ten budynek "kolonii zydowskiej"? Konkretnie w ktorym
          miejscu? Bardzo chce wiedzie czy on jeszcze stoi...
          • magd-a59 Re: kina w Dziwnowie 18.10.07, 19:02
            kino fala sąsiadowało z tyłami masarni, natomiast kolonia żydowska jedną ścianą
            przytulona była (albo odwrotnie-kino było przytulone) do ściany kina. Na części
            posesji koloni żydowskiej dzisiaj stoi poczta na Słowackiego. Niedaleko CPN'u.
            Sorki. Trzeci raz próbuję wysłać tego posta. Chyba gazeta ma dzisiaj jakieś
            problemy z serwerem?
            • nord33 Re: kina w Dziwnowie 20.10.07, 09:27
              a pamiętasz gdzie jeszcze było kino?
              przez jakiś czas gdy przestało funkcjonować kino fala, a ałtyk
              jeszcze był w remoncie , przyjeżdżało kino objazdowe do morskiego
              oka, a my pomagaliśmy zasłonić okna i ustawić krzesła i taborety.
              dopiero później zafunkcjonowało "prawdziwe" kino bałtyk.
              pozdrawiam
              • magd-a59 Re: kina w Dziwnowie 20.10.07, 13:22
                hihi. też pamiętam, bo tam również oglądałam mojego ówczesnego idola. Winnetou
                towarzyszył mi przez prawie całe dzieciństwo. Nie tylko w salach kinowych, w
                książkach przede wszystkim.ale filmy oglądałam dla boooskiego Pieere Brice'a :))))))

                do morskiego oka mogłam w kapciach podejść. Mieszkałam koło szkoły i....miałam
                najwięcej spóźnień z całej klasy chyba, a może nawet szkoły??? :))))
                • nord33 Re: kina w Dziwnowie 21.10.07, 09:53
                  to coś mi się wydaje że po tych samych wydmach w tym samym czasie
                  biegaliśmy, a może w słynnych wojnach podwórkowych byliśmy po
                  przeciwnych stronach bo ja mieszkałem wtedy na sienkiewicza, a
                  pamiętasz słynną w tamtych czasach "bande juranda"?
                  • magd-a59 Re: kina w Dziwnowie 21.10.07, 14:37
                    hmm...pamiętam wojny podwórkowe,nawet pamiętam że brałam w nich udział ale
                    przyznaję,że nazwa "banda juranda" nic mi nie przypomina.Ale pamiętam za to
                    doskonale wspaniałe tereny dzisiejszego placu pola namiotowego zarośniętego
                    szuwarami i dziką różą, doskonałego do zabawy w "podchody" i "chowanego". Droga
                    na Słowackiego jeszcze wtedy była piaszczysta a w przejściu pomiędzy Mickiewicza
                    i Słowackiego, na wysokości pola namiotowego, był jeszcze ....przystanek
                    autobusowy. Boże, jaką ja mam dobrą pamięć :))))
                    • bajago Re: kina w Dziwnowie 24.10.07, 20:58
                      Sory, że dopiero dzisiaj dopisuję coś o kinach w Dziwnowie, ale nie
                      miałam czasu siedzieć przy komputerze. Otóż przed starym kinem Fala
                      w tym baraku (tak, bo to był duzy drewniany barak) była sieciarnia
                      Sp-ni Belona. Po jej przeniesieniu powstało to kino. O ile dobrze
                      pamietam to wczesniej było w Dziwnowie kino na terenie Jednostki
                      Wojskowej, z którego mieszkańcy (cywile) też mogli korzystać. Jako
                      dzieciaki mieliśmy trochę utrudniony dostęp do tego kina, gdyż
                      żołnierze stojący na warcie przy szlabanie, nie chcieli nas
                      wpuszczać na teren jednostki. Ile musieliśmy się naczekać i prosić!
                      W tym wojskowym kinie odbywały się też występy róznych gwiazd
                      estrady. Bywałam na nich również. Były to gwiazdy pierwszej
                      wielkości tamtego okresu. Pamiętam występ Pana Gniadkowskiego,
                      Gąsowskiego, występ Mazowsza i in. Wojsko dawało nam stałym
                      mieszkańcom Dz. kulturę przez duże K. Jeśli o szkołę żydowską to
                      była kolonia organizowana przez Szkołę im. Pereca z Łodzi, której
                      dzieciaki przyjeżdzały do Dz. na kolonie.Mieściła się przy ul.
                      Słowackiego w dużym budynku, którego juz nie ma, a obok pobudowano
                      na jej i kina miejscu pocztę oraz rozbudowano ówczesną masarnie,
                      której też juz nie ma. Masarnia była zlokalizowana przy ul.
                      Mickiewicza 7 i sięgała wgłąb w kierunku rzeki, tam gdzie jest
                      obecne zaplecze poczty. Dziękuję za ten wątek i pozdrawiam.
                      • jerzyfil Re: kina w Dziwnowie 25.10.07, 10:54
                        A propo masrni.Masarnia ta miała wylot kanału sciekowego
                        kilkanaście metrów w głąb Dziwnej.Kilkatrotnie w ciągu dnia
                        pojawiały u wylotu tegoż kanału plamy krwi i różne odpady
                        mięsne.Było to ulubione miejsce wędkarzy.Ukleje były tutaj ponad 20-
                        to centymetrowe.
                  • gregory1976_beauty Re: kina w Dziwnowie 18.01.15, 21:04
                    w 1987r byłem na wczasach z mamą i siostrą w Dziwnowie i byłem wtedy w kinie na filmie Gremliny lub Critersy , wizualnie mam przed oczami troche wejscie do kina ale nie trafie tam teraz raczej:( pochodze z Włocławka w kuj-pom województwie
                    ps;znalazłem na mapie gdzie byliśmy na wczasach to było osiedle Rybackie na 100% bym trafił do domu w którym kobieta wynajmowała pokoje !!! POZDRAWIAM FB LEWANDOWSKI GRZEGORZ WŁOCŁAWEK:)!!
                • desantowydyskutant Re: kina w Dziwnowie 28.12.07, 19:17
                  magda59 jestes pewna ze Winnetou gral Pieere Brice.W tych czasach
                  lecialy DDR-owskie filmy Winnetou z Goyko Mitic-em, ale moge sie
                  mylic.Pozdrawiam
                  • magd-a59 Re: kina w Dziwnowie 29.12.07, 19:49
                    jestem pewna na 200 % że to była wersja z Pierr Brice'm.Była to moja pierwsza
                    wielka miłość. Tego się nie zapomina ;)również pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka