Anniet i Pepperowi za zdjęcie gdzie zaprezentował kantar. Już kupiliśmy. Sprawdził się rewelacyjnie.Nawet na kolczatce ciągnęła aż się jej jęzor fioletowy robił. A teraz luzik , psica idzie grzecznie, a moje ręce nie naciągają się do kostek.Oszczędzaliśmy trochę na spacerach , bo Tora miała cieczkę , ale teraz to hulaj dusza

Podziękowania również dla Tenshii , bo nas nakręca i dobrze radzi. Cium dla Daisy.