Dodaj do ulubionych

Labrador który boi się wody

11.11.05, 02:10
Mój półroczny labrador panicznie boi się wody.
Czy ktoś z was spotkał się z podobnym przypadkiem?
W sierpniu podczas upału gdy miał 3 miesiące dla ochłody zrobiliśmy mu zimny
prysznic z węża do podlewania ogródka, co było dla niego szokującym
przeżyciem.
Myślę że tamten letni epizod tak głęboko utkwił mu w pamięci, że od tamtej
pory panicznie boi się wody i to nie tylko takiej z kranu ale też nie zbliży
się do stawu, jeziora czy rzeki.
Czy ktoś ma jakiś pomysł jak można go wyleczyć z tej fobii?
Obserwuj wątek
    • paenka Re: Labrador który boi się wody 11.11.05, 13:40
      No to pewnie prawidlowo myslisz. Aczkolwiek mysle ze mozna pieska oswoic. Powoluitku na wszelkie mozliwe sposoby. Latem samemu wchodzic do wody i zachecac go smakolykami albo zabawkami ale nic na sile. Podchodzic coraz blizej do wody tez go chwal. Stopniowo zmniejszaj odleglosc. Bedzie dobrzesmile Tylko nie powtorz tego samego epizodu wink
      • kawuel Re: Labrador który boi się wody 11.11.05, 18:38
        paenka napisała:
        > ... mysle ze mozna pieska oswoic. Powolutku na wszelkie mozliwe sposoby.
        > Latem samemu wchodzic do wody i zachecac go smakolykami albo zabawkami ale
        > nic na sile. Podchodzic coraz blizej do wody tez go chwal. Stopniowo
        > zmniejszaj odleglosc. Bedzie dobrzesmile Tylko nie powtorz te
        > go samego epizodu wink

        Dziekuje za porade, mysle ze to poskutkuje, bo za smakolyki to on by nie tylko
        w wode ale chyba i w ogien wskoczyl smile
        A wracajac do tego letniego epizodu, to ja nie sadzilem, ze moj labradorek
        poczuje chlod tej wody z weza ogrodowego, bo naczytalem sie o tym, ze te psy
        maja tak gesty podszerstek iz woda nie przenika do ciala i dlatego moga plywac
        w lodowatej wodzie tak jak polarne niedzwiedzie i nic nie czuja zimna. Poza tym
        ich siersc jest taka tlusta i lsniaca ze lod do niej nie przymarza, a wszystko
        po to, zeby mogly wyciagac sieci rybackie ze zmarznietej wody biegajac po krach
        i lodzie w Nowej Funlandii. Oczywiscie te psy to robily okolo sto lat temu ale
        sam widze po swoim piesku ze te wlasciwosci jego siersci odziedziczyl po swoich
        przodkach calkowicie, bo siersc ma gruba i bardzo blyszczaca, a przy tym mila w
        dotyku.
        Dlatego nawet przez mysl mi nie przeszlo, ze zimna woda moze byc dla labradora
        nieprzyjemna. Moze byl on jeszcze za mlody na takie eksperymenty?
        A tak wogole to on jest dosyc strachliwy, bo boi sie roznych halasow,
        naprzyklad odkurzacza, suszarki do wlosow, przelatujacych samolotow, karetki na
        sygnale czy smieciarki gdy zabieraja smieci na ulicy. Natomiast ciekawe ze nie
        bardzo boi sie strzalow ani piorunow podczas burzy. Czy jest na to jeszcze za
        glupiutki czy moze mysliwskie psy maja to od urodzenia odziedziczone w genach?
        • paenka Re: Labrador który boi się wody 11.11.05, 21:03
          Co do tej lodowatej wody to latem to jest raczej przegiecie. W upal nagrzany pies polany lodowata woda moze dostac udaru. To tak jakby rozgrzany sloncem na plazy czlowieczek zostal polany z szlaufa lodowata woda dla ochlody. Pewnie tez by doznal szoku, calkiem nie przyjemne by to bylo.

          Co do tego że twoj piesek boi sie roznych odglosow. To moze dlatego ze ich nie zna jeszcze. Ale nie wiem nie znam sie na tym. Moze przesadzasz z ta bojazniawink to ze podskoczy i schowa sie za fotel to nie znaczy ze sie boismile po prostu moze zostal sploszony. zobacz czy sie interesuje tym co go "straszy" np czy po tym jak metalowa taca spadnie na podloge czy zaraz po strachu podchodzi zeby sprawdfzic co to jest. Albo np moj Kaiswer niby sie boi odkurzacza ale zaraz doskakuje do niego tak jakby raczej sie droczyl z nim wink
          • kawuel Re: Labrador który boi się wody 11.11.05, 22:50
            paenka napisała:
            > Co do tej lodowatej wody to latem to jest raczej przegiecie.
            > W upal nagrzany pies polany lodowata woda moze dostac udaru.
            > To tak jakby rozgrzany sloncem na plazy czlowieczek zostal polany z szlaufa
            > lodowata woda dla ochlody. Pewnie tez by doznal szoku, calkiem nie przyjemne
            > by to bylo.
            > Co do tego że twoj piesek boi sie roznych odglosow. To moze dlatego ze ich
            > nie zna jeszcze. Ale nie wiem nie znam sie na tym. Moze przesadzasz z ta
            > bojazniawinkto ze podskoczy i schowa sie za fotel to nie znaczy ze sie boismile po
            > prostu moze zostal sploszony. zobacz czy sie interesuje tym co go "straszy"
            > np czy po tym jak metalowa taca spadnie na podloge czy zaraz po strachu
            > podchodzi zeby sprawdzic co to jest. Albo np moj Kaiswer niby sie boi
            > odkurzacza ale zaraz doskakuje do niego tak jakby raczej sie droczyl z nim wink

            No tak ale skoro pisza ze woda wogole nie ma kontaktu z cialem psa dzieki temu
            gestemu podszerstkowi to jak wytlumaczyc ten nieprzyjemny szok termiczny?
            Co innego czlowiek ktory ma gole cialo rozgrzane sloncem, a co innego pies
            zwlaszcza taki ktorego natura przystosowala do plywania w przereblach.
            Jesli chodzi o te rzeczy ktorych on sie boi to trudno powiedziec bo przeciez do
            przelatujacego nad domem samolotu nie podejdzie zeby sprawdzic co to jest, a
            odkurzacz nawet wylaczony na wszelki wypadek obchodzi szerokim lukiem nie
            spuszczajac z niego wzroku. Natomiast jak cos upadnie naprzyklad taka blaszana
            taca to odskoczy ale potem podchodzi i sprawdza co to takiego.
            • paenka Re: Labrador który boi się wody 12.11.05, 16:34
              No tak rasa do plywania w przereblach a przereble sa zima gdy jest zimna wiece temperatura otoczenia nie nie jest az tak bardzo rozna jak woda. A u tak malego psa wlasciwie szczeniaka ta siersc jeszcze nie ma do konca swoich wlasciwosci rozwinietych ze tak to ujme. Nawet dorosly pies predzej czy pozniej zmarznie w lodowatej wodzie.
              • kawuel Re: Labrador który boi się wody 13.11.05, 18:46
                paenka napisała:
                > ... A u tak malego psa wlasciwie szczeniaka ta siersc jeszcze nie ma do konca
                > swoich wlasciwosci rozwinietych ze tak to ujme. Nawet dorosly pies predzej
                > czy pozniej zmarznie w lodowatej wodzie.

                Pewnie masz rację, że był on jeszcze za młody na takie eksperymenty ale nie
                zamierzam już go więcej stresować w ten sposób więc prawdopodobnie nie
                przekonam się o tym gdy będzie dorosłym psem.
                Co do kąpieli w wodzie to mam nadzieję, że pomału uda nam się go przekonać.
                Jedno jest bowiem pewne, że wodowstrętu nie odziedziczył on w genach, bo jego
                rodzice których poznaliśmy gdy w lipcu przyjechaliśmy odebrać szczeniaka,
                całymi dniami latem pławią sie w przydomowym basenie i gdy do nas wybiegły żeby
                się przywitać to natychmiast byliśmy cali przemoczeni.
                • paenka Re: Labrador który boi się wody 15.11.05, 15:09
                  tak sobie wlasnie pomyslalam ze moze rozwiazaniem bylby spacer z jakims zaprzyjaznionym pieskiem ,ktory uwielbia wode. Moze psiemu kumplowi dadza sie przeknac wasze psiaki smile
                • paenka Re: Labrador który boi się wody 15.11.05, 15:11

                  a i przypomnialo mi sie cos jeszcze. Jak Kaiser byl malutki to czesto zabieralam go nad jeziorko, owszem wchodzil za nami do wody ale szybko z niej wylazil i czekal na brzegu i jeszcze poszczekiwal za nami jakby chcial powiedziec "nie plyn tam , wroc" ale jak juz urosl duzy to po porstu nawet gdy kapie sie on wiernie siedzi przy wannie i az mu sie pyszczek trzesie, zebym tylko mu powiedziala "no wskazkuj" : wiec moze to z czasem przyjdzie wink
    • cattaraugus My też :-) 13.11.05, 17:36
      > kawuel napisał:
      > Mój półroczny labrador panicznie boi się wody.
      > Czy ktoś z was spotkał się z podobnym przypadkiem?
      --------------------------------------------------------------------------------

      Ja się spotkałem z takim przypadkiem.

      Przypadek właśnie śpi na tapczanie i jest labradorową suczką biszkoptową. Za
      chińskiego boga nie wejdzie do wody. No, chyba żeby się napić, ale to już w
      akcie desperacji, gdzieś tak po pokonaniu 20 km w terenie. Ale nawet wtedy woda
      nie może być głębsza niż 5-10 cm.

      Żadnego urazu psychicznego na tle wody suczka nie zaznała.

      smile
    • tessciowa Re: Labrador który boi się wody 20.11.05, 14:24
      No to żeście zafundowali pieskowi terapię wstrząsową. Najprawdopodobniej tamto
      zajście było tak traumatycznym przeżyciem,że wywołało obecny lęk przed wodą.
      Lęk wywołała nie tyle woda jak wąż ogrodowy i strumień wody skierowany na psa.
      Nie wszystkie psy lubią tą formę kąpieli. Niektóre uwielbiają pływać ale nie
      cierpią wanny, prysznica czy węża ogrodowego. Najlepszym rozwiązaniem było by:
      1. odwrażliwić psa na wodę płynącą (krany, węże ogrodowe itp), 2. odrważliwić
      psa na zbiorniki wodne. W obu wypadkach potrzebna jest góra nagródek. Nie
      zmuszamy psa do niczego, chwalimy dopiero jak zbliży się lub wejdzie do wody, i
      nie wolno psa chlapać.
      • kawuel Re: Labrador który boi się wody 20.11.05, 19:25
        Nie było to tak jak się wam mogło wydawać, bo woda nie leciała na psa z węża
        grubym strumieniem tylko byla rozpylona i nie z odległości tylko z bliska na
        nasze ręce którymi go delikatnie opłukiwaliśmy. Mimo wszystko był to chyba jego
        pierwszy kontakt z chłodną wodą i pewnie niezbyt przyjemny dlatego tak mocno to
        przeżył ale jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że uda się go wyleczyć z tej
        fobii.
        • tessciowa Re: Labrador który boi się wody 20.11.05, 19:59
          Mnie chodziło o sam fakt użycia węża ogrodowego. jest to dla większości psów
          dość nieprzyjemny "dystrybutor" wody. Chodzi głównie o strumień i chlapanie
          oraz dźwięk wydobywający się z węża.

          www.szkoleniepsow.webpark.pl
        • paenka Re: Labrador który boi się wody 21.11.05, 10:34

          Co bylo to sie nie odstanie, najwyzej mozesz pracowac nad tym lękiem. ycze Ci sukcesów i trzymam kciuki.
    • beajar0001 Re: Labrador który boi się wody 21.11.05, 16:55
      Troszeczkę zazdroszczę,ja nie mogę nigdzie chodzić w okolicach wody.Taki spacer
      zawsze kończy się kąpielą.Jak widać i tak żle i tak nie dobrze.uhhh.
      • paenka Re: Labrador który boi się wody 21.11.05, 17:22
        dokładniewink
        • ddb2 Re: Labrador który boi się wody 25.11.05, 21:36
          Nie narzekajcie na swoje kapiace sie w kazdej wodzie psy. W koncu jakbyscie
          tyle biegali, to tez byscie musieli schladzac swe rozgrzane do
          czerwonosci "lapy"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka