Dodaj do ulubionych

agresywny labrador

08.12.05, 14:53
witam,
Może pomożecie mi w takiej kwestii: mój labek ma 1,5 roku i tak mniej więcej
jak skończył rok zaczął sie dziwnie zachowywać. Strasznie agresywnie reaguje
na prawie wszystkie psy, często także suki. Najpierw się jeży, potem zaczyna
warczeć, no i w końcu stara się rzucić z zębami. Oczywiście staramy się mu to
uniemożliwić, było jednak parę takich starć, jak nie udało mi się go złapać.
Na początku były to tylko niektóre psy, które pierwsze zaczynały warczeć. Ale
robi sie coraz gorzej. Rzucił się nawet na 7-miesięcznego labka, którego znał
prawie od urodzenia i z którym bawił sie codziennie. No i efekt jest taki, że
od dwóch miesięcy chodzi tylko na smyczy, bo strach go puszczać. Aha, nie
wiem czy to ważne ale: nigdy nie był pogryziony przez żadnego psa, więc nie
ma żadnego urazu, bez znaczenia dla niego jest również to, czy on i inne psy
są na smyczy czy nie.
Proszę o jakieś rady, bo niewybiegany labrador to.......sami pewnie wiecie.
Niestety nie mam w pobliżu żadnych pustych pól czy lasów, a w nawet
najbardziej ustronnym miejscu w parku pojawi się jakiś inny osobnik, którego
wypatrzy z daleka. Poradźcie, co robić.
Obserwuj wątek
    • paenka Re: agresywny labrador 08.12.05, 18:24
      wyhasanie go nic nie da... wisz co u mnie sie tak porobilo od kiedy sie taki 10 miesieczny bulterier rzucil na mojego. Na suki co prawda zawsze w jeden sposob reaguje - > zaraz by chcial dupczyc a na samce to roznie. Nie mam jakiegos wielkiego doswiadczenia, moj kaiser ma 2 i pol roku i w przypadku psow jest to normalne nawet u labow bo to samiec. Labrador ma byc lagodny w stosunku do ludzi a nie innych psow. Ale rozumiem twoj problem. W kazdym razie nie szarp go w takich sytuacjach patowych bo to wzmagac bedzie u niego agresje, tak samo jak i okrzyki i zlosc. najlepiej przytrzymac go az sam sie uspokoi. Kaiser zawsze jest prowadzany na smyczy aczkolwiek kilka razy podbiegaly do niego inne psy i go ni stad ni z owad zaczepialy i powiem ci ze to wcale takie grozne nie jest, bo glownie chodzi tu o ustalenie dominacji. Kiedys gdy mial starcie z owczarkiem to doslownie po kiljku sekundach wszystko sie uspokoilo jak tylko jeden z nich byl gora.
      Jednak nie mozna takich zachowan lekcewazyc i zawsze brac poprawke na nieprzewidywalnosc psa. Raz bedzie milo a drugi raz zupelnie inacze4j. Np moj kaiser mieszka w domu z dwom akotami i szynszylem. Koty same sie wprowadzily do domu jak kaiser byl juz duzy. We wakacje urodzil sie maly kot i jeszcze ani razu nei bylo starc psio kocich.
      Mysle ze masz osobnika dominanta i raczej nic na to nie poradisz. Mozesz go wyciszac i uspokajac ale to jest pies. Jedyna metoda w takiej sytuacji to jest nauczenie go bycia poslusznym, zebys miala ten komfort ze gdy na laczce nagle cos dostrzeze twoj psiorek na twoje wolanie wroci.
      • tessciowa Re: agresywny labrador 08.12.05, 19:27
        Agresja w stosunku do innych psów jest dość często spotykanym problemem. Zwykle
        wymaga pracy z udziałem szkoleniowca dlatego, że w trakcie lekcji nauczysz się
        jak sobie radzić w takich sytuacjach. Pies jest zwierzęciem terytorialnym i
        stadnym. Jeśli osobnik jest mocny psychicznie stara się przepędzić ze swojego
        terytorium innych przedstawicieli gatunku. Dane terytorium na którym się
        znajduje jest jego, a każdy inny to potencjalny agresor, którego należy
        przegonić. Dodatkowo dochodzi fakt obrony stada przed intruzem. Mimo, że laby
        nie są psami obronnymi posiadają instynkt obrony stada, tym silniejszy im
        tzw. "twardszy" osobnik. Próby przeczekania takiego zachowania nie jest
        najlepszym sposobem ponieważ dla psa oznacza przyzwolenie na takie zachowanie.
        Dodatkowo samo napięcie smyczy jest sygnałem do ataku. Sygnałem takim może być
        również nerwowość właściciela w chwili gdy widzi innego psa i przypuszcza, że
        jego pies zaatakuje. Jest to mimowolne zachowanie prowokujące psa. Zdecydowanie
        polecam szkolenie ale tylko indywidualne.
        • paenka Re: agresywny labrador 09.12.05, 10:00
          p. teściowa to jaki jes sposob na taka sytuację? Moim zdaniem przeczekanie jest najlepszym sposobem z mozliwych bo psy same sobie ustawia hierarchie. I koniec. Na spacerze mozliwe jest owszem obejscie lukiem napotkanego psa ale t wedlug ciebie pewnie tez tylko odracza spiecie. Psu mozna pokazac tylko kto tu rzadzi i pilnowac go by byl posluszny. Psychiki mu nie zmienisz.
          • ciocia_lusia Re: agresywny labrador 09.12.05, 12:01
            dzięki za rady, chyba naprawdę będę musiała się udać z nim na indywidualne
            szkolenie. Chodziliśmy na szkolenie w wakacje, ale po 6 godzinach
            zrezygnowaliśmy. Niestety, mój labek raczej się nie nadaje do szkolenie w
            grupie, jest tak potwornie rozkojarzony, że nie wykonuje nawet podstawowych
            komend jak siad. Sama treserka przyznała, że to wyjatkowy przypadek. W dodatku
            podczas zabawy na przerwie ze szczeniakami, zaatakował jednego. A myslałam, że
            pies nigdy nie zaatakuje szczeniaka...
            Ale szkolenie to i tak pewnie dopiero na wiosnę. W takim razie co robić w
            przypadku kiedy biega luzem i pojawi sie jakiś nieszczęśnik i on sie na niego
            rzuci? Na wołanie nie reaguje. Krzyczeć? Rzucać smyczą? Próbować siłą
            rozdzielić? Raz jak próbowałam go rozdzielic z innym to i mi sie oberwało, całe
            szczęscie niegroźnie, ale krwi troche było.
            Może wystarczy kaganiec?
            • paenka Re: agresywny labrador 10.12.05, 00:09
              nie wiem czy bedzie zadowolony zkaganca ale mzesz sprob owac... ajesli
              nie wracanawolanie to uciekaj muizawoolaj go zeby widzial zeuciekasz.
              generalnie powinien pognac zatoba aczkolwiek nie wiem jakwprzypadku gdy
              zainteresuje goinny pies..
    • kawuel Re: agresywny labrador 12.12.05, 18:34
      Chyba jedynym wyjsciem z tej sytuacji bedzie kastracja psa.
      • paenka Re: agresywny labrador 13.12.05, 11:24
        sad niee chyba niee, no ie wiem ja bym nie okaleczala w ten sposob psasad po
        prostu wez go na szkolenie i byc konsekwetny!
        • hagen23 Re: agresywny labrador 15.12.05, 23:49
          Witam serdecznie!Ja mam identyczny problem, mój trzyletni Hagen jest bardzo
          agresywny do psów i to także jest dla mnie ogromne zmartwienie.Chodził na
          szkolenie bardzo długo, trafilismy na mądrą treserkę, która pozwalała psom
          samym ustalać między soba hierarchię. Wchodząc na tresurę psy się spuszczało,
          latały ok 10 minut, poznawały się, a w razie kłótni rzucała w nie plastikową
          butelką napełnioną monetami- brzęczenie dawało pożądany efekt. Psy wiedziały,
          że nie należy ze sobą walczyć i te, które sie nie lubiły omijały się z daleka.
          Dla nas szkolenie miało być lekcja oswajania się Hagena z innymi psami i
          sądziliśmy, że nigdy nie będzie agresywny. Tam jednak latał luzem i myślę, że
          to ma bardzo duze znaczenie. Na osiedlu prowadzany jest na smyczy i rzuca się
          na inne psy. Ja widząc obcego dużego psa nerwowo odciagam swojego, szarpię go
          i myślę, że to potęguje jego złosć. Ale ja boję się, że w momencie kryzysowym
          nie zdołam go utrzymać, jest bardzo silny i pies pewnie wyczuwa moją nerwowość.
          Są rasy których nie lubi szczegolnie, a sa takie na które nie zwraca uwagismile
          Poważnie mysłe o kupieniu szmacianego kagańca i nakładaniu go w chwilach
          agresji Hagena. Może wówczas zrozumie, że nie wolno.
          Raz zamiast szarpać go i odciągać ukucnęłam przed nim i zaczęłam spokojnie
          uspokajać i głasakać. Był tak zdezorientowany, że zrobił kilka nerowowych
          ekspresowych kółek i podskakiwał jak szalony. Ja miałam ubaw ale pies raczej
          słaba szkołę. Cjhociaż może gdybym częściej probowała go tak uspokoajać
          złagodniałby, bo w chwilach takiej złośći zmienia się nie do poznania.
          Rozpisałam sięsmile Ale to wina Hagena na którego punkcie mam fiołasmile Pozdrawiam
          wszystkich miłośników tej rasy!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka