kilka dni temu skończyliśmy 10 miesięcy. Fokus zwariował - gdy poczuje sukę
nie ma szans go zatrzymać - głupieje, wariuje - póki co nie wskakuje na suki
ale myślę że to kwestia czasu

w ciagu tygodnia zwiał nam (na szczęscie nie
zgubił się) 3 razy, w domu cały czas skuczy i szczeka

NIE MA NA NIEGO
SIŁY

W akcie rozpaczy zaczęlismy się zastanawiać czy go nie wykastrować,
ale mąż twierdzi że nie będzie swojego synka męskości pozbawiał.