Zastanawiam sie czy jazda samochodem z psem, gdy ten ma glowe wystawiona
przez szybe nie jest niczym zlym dla psa?Dokladniej chodzi mi o to czy np
uszow sobie nie przewieje albo cos takiego

Dzis pojechalam z moja
labradorka i bokserka nad jezioro i cala droge mialy lebki wystawione przez
szybe!!One po prostu uwielbiaja czuc wiatr w siersci hihi.Ale...jak
wysiadlysmy z samochodu to jedna i druga byla strasznie obsmarkana!!Pozatym
gdy przyszlam do domu to zauwazylam,ze moja Candy ma zaczerwienione ucho!!Nie
wiem czy to przez jazde,ale tak sobie skojarzylam,ze moze to byc od tego,bo
prawie cala jazde wiatr uszy im do gory podnosil!Wiem,ze labradory czesto
maja problemy z uszami,bo maja oklapniete i malo powietrza tam dochodzi,ale
czy takie ,,wietrzenie,, to nie jest przesada???Powinnam pozwalac im jezdzic
przy otwartym oknie czy raczej nie otwierac?