zoja.pl
13.08.07, 12:04
Całe zycie marzylam o tym aby miec Labradora. Bardzo podobaja mi sie
te psy i wiele o nich czytalam. Niestety kiedy mieszkałam jeszcze w
domu rodzinnym nie mielismy warunkow aby miec tak duzego psa. W moim
domu jednak zawsze jakis pies był, taki średniej wielkosci. Opisze
po krotce nasze dwa ostatnie psy:
Terier niemiecki (pies) - istny czort, wszedzie wlazł, zniszczyl nam
duzo rzeczy, był baardzo szalony, energiczny i miał jedna duza wade -
uciekal z domu. Raz uciekl i moj tata znalazl go po tygodniu, jak
wrocil to byl jeszcze gorszy i jeszcze wiecej rozrabial. Jak uciekl
drugim razem to juz nie wrocil.
Sznaucer średni (suczka) - chodzacy spokoj, opanowanie, uleglosc i
dobroc. Jeszcze nigdy nie znalam takiego psa. Grzeczna, wesoła,
wierna, oddana, bardzo przyjacielska.
Pisze o tym, bo zawsze myslalam ze labradory wlasnie takie sa - jak
moja sunia. W opisie rasy zawsze jest napisane ze sa to psy
spokojne, a przede wszystkim nadajace sie do domu gdzie jest małe
dziecko (mam corke 1,5 roczna). Niestety czytajac to forum jestem
coraz bardziej przerazona bo z waszych opisow wynika cos zupełnie
innego.
Przeczytalam ze labradory potrafia duzo zniszczyc w domu, ze skacza
na ludzi - boje sie ze jak dorosnie moja coreczka bedzie sie go
bała. Szwagier ma akite i corka podchodzi do niego z dystansem, bo
jest od niej wiekszy. Moze powinnam zdecydowac sie na mniejszego
pieska? Podobaja mi sie tez beagle i shar - pei. Jednak labrador
zawsze byl moim marzeniem. Co radzicie?