z Łeby.
Widziałam dużo labów, widac że to popularna rasa. Ale tak na uszko powiem wam, że te nasze forumowe sa najładnieszje;p
Ależ się stęskniłam za sowim piesiem

on chyba tez bo jak nas zobaczył na podjeździe to po podejściu do barierek balkonu próbowął nas łapami "nagarniać" jakby to cos miało dać. Pirerwszy kontakt, jakby przykucnął na łapach skulił się, skurczył, ogonem machał jak oszalały, uszy mu obwisały i ocierał się w takiej dziwnej skeconej formie o nogi, mlaskając przy tym jęzorem

Po chwili porwał przywieziony specjalnie dlań kij z nad morza i rozpoczął swe honorowe szaleńcze rundki po ogrodzie wokół nas
No dobra, za forumowiczami też się stęskniłam. I miło się zaskoczyłam, gdy okazało się, że opo tym tygodniu odcięcia od interentu na forum naprawdę się działo. Wniosek... udało się nam je ożywić

NIe zabijmy go !!
Jedyny żal to, coś mi net słabo chodzi i neistety nie chca mi się ładować świeże fotki waszych labiszonów