Dodaj do ulubionych

pomocy..nic nie chce jeść

29.12.08, 19:03
nasza młoda nic nie chce jeść, cudujemy, zmieniamy karmy, gotujemy
ryż z marchewką i kurczakiem - raz poje, drugi raz juz na to samo
spojrzeć nie chce, tylko pije wodę przez co rozluźniły jej się
kupki. (nie wymiotuje, jest aktywna, bawi się jak zawsze)

Macie jakis pomysł co z tym zrobić, albo co to może być?
czy czym prędzej udać się do weterynarza?

Bo próbowaliśmy już wszystkiego - przez dwa dni wydaliśmy chyba tyle
co miesięcznie na nią idzie...i puszki, i suche, i suche rozmoczone
i gotowane..na wszystko kręci głową i odmawia jedzenia.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: pomocy..nic nie chce jeść 29.12.08, 19:55
      Ale nagle tak przestała jeść?
      W jakim jest wieku?
      • sylka22 Re: pomocy..nic nie chce jeść 29.12.08, 20:24
        nagle sad
        ma 3 miesiące... szukałam trochę na forum, dużo dziewczyn pisało że
        przy takich objawach okazywało się że to jakieś pasożyty. Ale czy to
        możliwe jak w kupie nic nie widać?

        Coś tam podjada, teraz mąż zrobił jej ryż z masłem, troszkę zjadła,
        ale jest tak że jak coś nowego przyniesiemy to raz zje - drugi raz
        już nie chce sad

        Pije wodę - więc nie sądzę by jej coś zalegało w jelitach - nawet
        gdyby coś zeżarła - bo wtedy by wszystko co zjada zwymiotowywała a
        wody też by nie piła.
        Od tego samego picia i "prawie" nic niejedzenia kupki są
        rozluźnione..

        jade chyba jutro pobiegnę z rana do weta, bo już nie wiem co z tym
        robić - jednak te rozluźnione kupki i dla niej i dla nas są
        uciązliwe - tym bardziej że jeszcze w domu czasem robi
        • tenshii Re: pomocy..nic nie chce jeść 29.12.08, 20:29
          Może być zarobaczona.
          A bawi się? Jest radosna czy osowiała?
          Mnie też się wydaje, że połknęła coś co zalega w jelicie ...
          • sylka22 Re: pomocy..nic nie chce jeść 29.12.08, 20:35
            bawi się jak zawsze, biega,
            tak samo na spacerach.

            czy jest jakiś domowy sposób żeby pomóc jej te jelitka oczyścić?

            alebo to kurcze te parszywe robaczyska
            • tenshii Re: pomocy..nic nie chce jeść 29.12.08, 20:49
              Domowego nie ma. Musicie iść do weta sad(((
              • sylka22 Re: pomocy..nic nie chce jeść 29.12.08, 21:29
                dziękuję serdecznie za pomoc
                i pozdrawiam
                • techmaster2004 Re: pomocy..nic nie chce jeść 29.12.08, 21:59
                  Włącz spokój. Pies jest zadbany, radosny i zadowolony z życia. Na własne życzenie sam z głodu nie zejdzie z ziemskiego padołu, chyba że jest chory (jedź do weta i pogadaj).
                  A tak dla potwierdzenia i porównania właściwych tez o żywieniu.
                  Mam laba o imieniu Paco, moi znajomi kupili laba z tego samego miotu, nadali mu imię Frodo. Psy mają po 2,5 roku.
                  Różnice między psami:
                  Paczek zjada suchą karmę, royal dla labów, czasem wcina posiłek 2 razy dziennie a czasem raz na 2 dni. Zjada oczywiście także to co zdoła wyżebrać podczas obiadu lub kolacji. Jednak trzonem posiłków jest sucha karma.
                  Frodo (brat Paczka) zjada (tzn powinien)raz dziennie suchą karmę oraz pulpety drobiowe w marchewce z rosołu, wątróbkę, warzywka gotowane..... mniam.
                  Porównanie:
                  Paczek jest zdrowy, radosny i zawsze głodny, Frodo szczuplutki, grymaśny, chory (wieczne problemy z żołądkiem). Znajomi bardzo się gimnastykują by pies raczył zjeść przygotowany posiłek.
                  Rada:
                  po konsultacji z wetem, odpuść karmienie psa i dogadzanie w kwestii posiłków. Przygotuj jedzonko, napełnij miskę i wrzuć na luz.
                  Jak zgłodnieje to zje.
                  Chyba, że wet będzie miał inne zdanie.
                  Pozdrawiam
                  Anna


                  Frodo grymasi, nie chce jeść,

                  • sylka22 Re: pomocy..nic nie chce jeść 29.12.08, 22:09
                    masz rację
                    a dla świętego spokoju i własnego sumienia jutro brykniemy się do
                    weta.
                    Nawet dzisiaj wysłałam męża właśnie po royala dla labków ( do tej
                    pory jadła propac) i aż złapałam się za głowę - mąż za 3 kilo
                    zapłacił prawie 80 zł a ona tylko powąchała prychnęła i poszła
                    sobie. (a próbki wcześniej zjadała aż jej się uszy trzęsły) Za to
                    nad naszymi talerzami wciąż stoi i wędlinki czy czegoś tam nie
                    odpuści.hmmm...
                    mam tylko nadzieję że to przejściowe bo na dłuższą metę to się chyba
                    załamę jak będzie takim wybrednym niejadkiem.
                    • techmaster2004 Re: pomocy..nic nie chce jeść 29.12.08, 22:31
                      Słońce, napełnij miskę suchą karmą, pocałuj sunię w nos i życz jej smacznego smile
                      Daj jej 3 dni.... pomachaj wędzonym boczkiem przed noskiem, podrap za uszkiem,
                      ukochaj i obserwuj....
                      No nie ma opcji...musi zmięknąć....
                      Royal jest bardzo drogi, poszukaj karmy na allegro z dostawą gratis, są także
                      inne karmy, równie dobre i wartościowe (poszukaj na tym forum wskazówek).
                      I ciesz się pięknym rasowym labem smile
                      Daj znać co i jak.... smile Dużo radości życzę
                      Anna i Paco
                      • tenshii Re: pomocy..nic nie chce jeść 29.12.08, 22:35
                        A to co je pies i jak to wpływa na jego kondycję jest akurat sprawą indywidualną. Znam psy na karmie w gorszym stanie niż moja Daisy na gotowanym, a jej gotowane służy wyśmienicie wink

                        Autorka wątku niech się do lekarza przespaceruje bo lepiej dmuchać na zimne.

                        Karm z allegro nie polecam chyba że jakaś znana. Ja polecam za to serwis telekarma. Tam również przywożą za darmo i płacimy za karmę przy odbiorze.
                        • jil2 Re: pomocy..nic nie chce jeść 30.12.08, 08:03
                          To wcale nie muszą być robalki, niedrożne jelita itp. Mnie to pachnie... fochem wink
                          Castor (1,5 roku) jak mi pierwszy raz taka trzydniówkę głodową zrobił, to mało
                          nie osiwiałam. Psiun miał 4 miesiące, wciągał miskę Royala zanim granulki dna
                          sięgnęły, a tu nagle totalna głodówka. Ale to że brykał na dworze i żebrał
                          wskazywało, że to raczej nie choroba...
                          Po trzech dniach nagle pies zaczął jeść i problem zniknął. Nie na zawsze jednak
                          wink teraz co jakiś czas odstawia takie scenki. W mojej ocenie powody są dwa:
                          - a może dostanę coś lepszego?
                          - sunie w okolicy tak pachą, tak pachną... że aż jeść nie mogę!
                          Wet dla świętego spokoju to niezły pomysł, ale niezależnie od tego proponuję
                          poobserwować psa i spokojnie poczekać. Ważne żeby pił.
                          Nasz psisko zawsze głodne oczywiście ostatnimi czasy zaczęło sobie np. dozować
                          jedzonko. Trochę zjem przed spacerem, a resztę wciągnę po winkLinię ma bardzo
                          ładną więc mu się w miskę nie wtrącam. Nie zje przez godzinę - micha znika i
                          wraca dopiero na następny posiłek.
                          • sylka22 Re: pomocy..nic nie chce jeść 30.12.08, 17:20
                            chyba rzeczywiście to był foch..i nie uwierzycie prawdopodobnie foch
                            na kaganiec (kupiliśmy jej parę dni temu bo zżerała wszystko co
                            mogła na spacerach)

                            dzisiaj rano po poczytaniu forum nasypałam jej suche i trochę
                            polałam śmietaną - nie ruszyła. Poszłyśmy na spacer, po spacerku
                            zjadła i śmietane i suchą. Następne dwie małe porcje (royal dla
                            labków) namoczyłam i zjadała aż jej się uszy trzęsły - a wcześniej
                            nie chciała. ehhh i jak tu za nią nadążyć

                            jeśli chodzi o zdrowie to wszystko ok
                            dziękuję wam bardzo za pomoc
                            • jil2 Re: pomocy..nic nie chce jeść 31.12.08, 07:40
                              oj... śmietana?! to chyba nie najlepszy pomysł, dużo białka - możesz mieć
                              problemy z gruczołami okołoodbytowymi potem. Nasz psiun jako szczeniak miał
                              karmę polewaną zwykłą przegotowaną wodą. Po doświadczeniach z poprzednim
                              nauczyłam się, że ludzkie jedzenie to nie jest to, czego psu do życia i zdrowia
                              potrzeba. Owszem - smaczne, ale potrafi zrobić krzywdę. Poza tym, jak
                              przyzwyczaisz do takich pychotek, to potem będzie kręciła nosem na samą karmę w
                              misce.
                            • techmaster2004 Re: pomocy..nic nie chce jeść 31.12.08, 17:47
                              Ha !!!! Czyli wszystko cacy smile Bardzo się cieszę i pozdrawiam
                              serdecznie.
                              Anna i Paczek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka