Dodaj do ulubionych

dwa pytanka

18.09.09, 23:12
Mam kilka pytan, liczę, że mi odpowiecie, bo im blizej rozprawy tym
bardziej sie gubie, a może to tylko moj ex mi w glowie mąci, sama
nie wiem.

Pytan kilka:
1)Czy na rozprawie rozwodowej (pierwsza wkrotce) ustala sie tez, co
z mieszkaniem?
2)Jakie są mozliwosci dotyczące opieki nad dzieckiem, ex napisal w
pozwie, ze chce powierzenia wladzy rodzicielkiej matce, czy to
oznacza, ze on nie chce sie zajmowac dzieckiem? I co wtedy z
wakacjami z ojcem itp., czy bedzie to wymagalo jakiejs mojej osobnej
zgody na pismie, ze zabiera dziecko? po prostu jakie sa konsekwencje?
3)I ostatnie pytanie, jakie konsekwencje alimentacyjne ma orzeczenie
o obopolnej winie? chodzi mi o exmałżonków, nie o dzieci?
Obserwuj wątek
    • pokopanka Re: dwa pytanka 19.09.09, 00:51
      tyle co wiem, to powiem
      1/ mozna ustalic, jezeli oboje macie taki sam punkt widzenia, czyli
      sie dogadaliscie co do podzialu majatku, jesli macie odmienne
      stanowiska - po orzeczeniu rozwodu sprawa o podzial oddzielna Cie
      czeka
      2/teraz zmienily sie przepisy, bodajze od czerwca i sposoby
      ustalenia kontaktow, i trzeba to ustalic przed sprawa/lub na
      3/ obupolna wina ma takie same konsekwencje jak brak winy, z
      automatu sie alimentow nie dostanie, mozna sie ubiegac w tych
      wariantach o alimenty od drugiej strony w przypadku tylko, gdy
      udowodnisz, ze nie starcza ci na pokrycie podstawowych kosztow
      zyciowych, a nie pogorszenia syt.materialnej
    • plujeczka Re: dwa pytanka 19.09.09, 08:42
      odpowiem Ci tylko na pierwsze pytanie- sąd na sprawie rozwodowej nie
      bdzie ustalał co z mieszkaniem jesli nie ma mie3dzy wami zgody co
      do podziału majatku to sędzia odrzuci wniosek bo jego rozpatrywanie
      moze spowodowac przewlekłośc postepowania.Co do innych pytan to nie
      wiem bo mam dorosłe dziecko i moja sytuacja aslimentacyjna i opieka
      nad dzieckiem była zupełnie inna.Ale jak znam moich kolegów i
      koleżanki z tego forum chetnie Ci pomoga.
    • sonia_30 Re: dwa pytanka 19.09.09, 08:50
      Jeśli nadal zamieszkujecie wspólnie, ustali z urzędu sposób
      korzystania z mieszkania. Podział majątku to odrębna kwestia.
    • zolta_iwulka Re: dwa pytanka 19.09.09, 15:18
      Hmm, jak juz to trzy mi te pytanka wyszly wink

      Wciaz mam pewne watpliwosci: w zamian za rozwod bez winy ex
      powiedzial, ze chce przekazac na rozprawie rozwodowej mieszkanie
      maloletniemu dziecku. Ale mieszkanie jest z kredytem na nas obojga.
      Wy piszecie, ze tego sie nie ustala na rozprawie rozwodowej. Z
      drugiej strony z tego, co czytalam wczesniej tu na forum, nie mozna
      przekazac mieszkania z kredytem na malaletniego. Nie mam za grosz
      zaufania do exa wiec nie wiem, czy on chce mnie oszukac i uzyskac
      rozwod bez winy a potem i tak prawnie sie nie da przekazac miszkania
      na dziecko?
      • 50v Re: dwa pytanka 21.09.09, 09:04
        zolta_iwulka napisała:

        > Z
        > drugiej strony z tego, co czytalam wczesniej tu na forum, nie mozna
        > przekazac mieszkania z kredytem na malaletniego. Nie mam za grosz
        > zaufania do exa wiec nie wiem, czy on chce mnie oszukac i uzyskac
        > rozwod bez winy a potem i tak prawnie sie nie da przekazac miszkania
        > na dziecko?


        Właśnie o to zaufanie chodzi, a raczej o brak jego. Zaufać komuś to wielkie ryzyko.
      • kicia031 Re: dwa pytanka 21.09.09, 09:52
        My mielismy podobna sytuacje - ex przekazal mi mieszkanie w zamian
        za nieorzekanie jego winy z intencja, ze bedzie dla dziecka. Ale
        uznalismy, ze rozsadniej jest, bym ja byla wlascicielka, bo
        zalatwianie wszystkiego w imieniu maloletniego byloby bardzo
        obciazajace dla nas obojga.

        Zreszta, w tej chwili sytuacja jest taka, ze syn nie dostanie tego
        mieszkania, tylko wieksze, ktorego ja sie dorobilam od czasu rozwodu.
        • sauber1 Re: dwa pytanka 21.09.09, 10:14
          kicia031 napisała:


          > Zreszta, w tej chwili sytuacja jest taka, ze syn nie dostanie tego
          > mieszkania, tylko wieksze, ktorego ja sie dorobilam od czasu rozwodu.

          A to można się jeszcze czegoś dorobić po rozwodzie ?
          • chalsia Re: dwa pytanka 21.09.09, 13:13
            > A to można się jeszcze czegoś dorobić po rozwodzie ?

            można.
            I to nawet obie strony smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka