cold.wind.blows
15.01.10, 21:46
charaktery.eu/seks/1862/Milosc-na-smyczy/
Zainspirował mnie do pewnych przemyśleń. Gdzie leży granica między
zachowaniem własnej autonomii, a byciem w związku? Kiedy jedno
wyklucza drugie? Myślę, że to bardzo indywidualna kwestia. Ale też
bardzo ważne jest ustalenie możliwie wcześnie pewnych obszarów, w
których jesteśmy MY i takich, w których posiadamy pewną wolność
osobistą. Zasadnicza kwestia jest taka, by były one akceptowalne dla
obu stron.
Ciekawi mnie, gdzie dla was istnieją takie granice.