boję się

01.02.10, 09:33
podjęłam decyzje o rozwodzie - wiem, że niestety słuszną i tego
jestem pewna.
Mam już mieszkanie - wyprowadzam się z dwójką malutkich dzieci.
Boję się jak sobie poradzę z moja dwójeczką, pracą, codziennością.
Boję się reakcji rodziny męża - jestem z nimi "sama" w mieście.
Ogólnie mimo, że wiem że muszę przez to wszystko przejść ale trochę
mnie to przerasta.
    • leptis ... 01.02.10, 10:05
      najpozniej do wtorku-pozniej zmiana pogody; snieg itp.
      Zdazysz z przeprowadzka?

      wiesz, tak mysle jak wlac w Ciebie optymizm smile
      podswiadomie zagaic Twoja rozmowe
      i po wiem Ci o sobotnich zakupachsmile

      W sobote chodze na plac, taki warzywny i zawsze musze
      stekac do Pani Czesi o jaja, wiesz smile takie "od baby"
      A tu prosze; Pani Czesia z jajami czeka na mnie.

      Wiesz, skad optymizm ? smile
      czy ty tez robisz takie zakupy?
      Dzien dluzszysmile Kury jaja same niosa po prostusmile

      O nic sie nie trzeba prosic-samo przyjdziesmile
      Po co tyle strachu...

      pozdrawiam


      • iiona Re: ... 01.02.10, 15:29
        ładne. podoba mi się.....
    • wil-li Re: boję się 01.02.10, 11:18
      To normalne, że się boisz. Ale jeżeli byłaś wystarczająco silna, aby podjąć
      decyzję o rozwodzie (a nie jest to łatwe, gdy są dzieci), to znajdziesz w sobie
      wystarczająco dużo siły, aby oswoić nową codzienność... Nie jest łatwo, ale da
      się... A jeśli towarzyszy Ci wsparcie Twojej własnej rodziny, to połowa
      sukcesu... Życzę siły i spokoju
    • plujeczka Re: boję się 01.02.10, 13:33
      kazdy boi się rozwodu i całej tej traumatycznej otoczce a jesli ktos
      się nie boi to po prostu kłamie.Tylko pozniej okazauje się
      zazwyczaj ,ze "strach ma wielkie oczy".Pewnie ,że zycie z 2 dzieci
      nie jest łatwe i ekonomicznie i logistycznie ale zawsze powtarzam
      dzieci nie stoja w miejscu, rosna ,staja się bardziej samodzielne a
      pożniej okazuje się ,ze wiele roziumieja i sa o wiele bardziej
      dorosłe niz nam się wydaje. jesli podjełam taka decyzję to juz
      jesteś odwazna bo to naprawdę niełatwy krok w nieznane ale nie
      zawsze gorsze a czasami nawet o wiele lepsze zycie od poprzedniego.
    • pokopanka Re: boję się 01.02.10, 16:16
      nie bój się
      jesteś dzielna
      masz dokąd pójść, to połowa sukcesu, uwierz
      drugą będzie wiara w lepsze jutro, które pomału nadejdzie

      ja też się boję, ogranicza mnie nieznane
      ale staram się z tym walczyć i nie oglądać ani za siebie, ani na
      nikogo
      moja decyzja, moje konsekwencje
      • giulia1987 Re: boję się 01.02.10, 17:11
        Łącze sie w strachy, mnie on czasem paraliżuje, nie jestemz mezem od praiwe czterech miesięcy, do decyzji o rozwodzie dochodziłam rok, jestem sama, mieszkam sama, niestety moge liczyc tylko na siebie bo rodzina nie rozumie mojej decyzji sadsad i mimo upływu czasu bo=je sie coraz bardziej... czego? teg jak to bedzie kiedy bedzie juz po rozwodzie czy jeszcze bede potrafila sie śmiac i cieszycc, bawic i korzystac z zycia, narazie tkwie chyba w akims bezsensie...
        • czarne_wino do wszystkich bojacych sie 01.02.10, 19:21
          podziwiam was,dacie rade ,tylko zagladajcie tu,bo tu dobrze radza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja