Dodaj do ulubionych

Izolowanie dziecka od rodzica

16.12.10, 14:21
Drogie Panie!

Czy wg Was izolowanie dziecka od rodzica jest przemocą?

Nie myślę o patologii, ale o sytuacjach gdy jeden rodzic drugiemu uniemożliwia kontakty z dzieckiem.
Obserwuj wątek
    • eutherpe Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 14:34
      Uniemozliwia z czystej złośliwości?Tak, to dziwne.Uniemożliwia bo jest powód?Do zastanowienia.
      • obrazo-burca Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 14:37
        Pisałem, powodu nie ma. Z czystej złośliwości, chęci zemsty za "zmarnowane życie", "krzywdy" itd.
        Cudzysłów celowy.
        • tom-74 Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 14:44
          Witaj w klubie. Przerabiam to od dłuższego czasu. Niekiedy myślę, żeby sobie dać spokój. Pomimo zapisu w wyroku rozwodowym o ustaleniu kontaktów, ciągłe utrudnianie.
          Ktoś mi poradził, żeby zaniechać całkowicie kontaktu, tak na jakiś czas, że to może odnieść jakiś skutek. Nie jestem pewny, czy to dobra metoda. Na razie się na to nie zdecyduję.
          Przed nami święta. Próbuję się dogadać z byłą odnośnie Wigilii. Znowu pod górę. Chyba jednak ta będzie bez syna sad
          • eutherpe Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 14:51
            Może nazwijmy to krzywdą dla dziecka łaknącego kontaktu z drugim rodzicem.Zadowoleni Panowie?
      • gazeta_mi_placi Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 18:29
        Tym powodem najczęściej bywa nie fakt, że facet jest pijakiem czy pedofilem tylko że zakochał się w kimś innym.
        Pijaństwo można wybaczyć, może i pedofilię też, ale fakt że mąż się zakochał w kimś innym? W życiu big_grin
        Trzeba dać mu za to popalić. Nie chce mnie-żony to i dzieciaka nie zobaczy.
    • altz Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 14:36
      Ale o co chodzi? :o
      Izolowanie od osoby nieodpowiedzialnej, na przykład wiecznie pijanej matki, która jest zagrożeniem dla dziecka, osoby o ciągotach pedofilskich, osób agresywnych i nie pracujących nad sobą, narkomanów itd. jest jak najbardziej na miejscu.
      A izolowanie od rodzica z powodu niedojrzałości rodzica sprawującego opiekę, powinno z automatu pociągać za sobą skutek odebrania opieki na rzecz drugiego, o ile ten się nadaje. Dla mnie jest to agresja i to niestety często występująca.
      • obrazo-burca Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 14:38
        altz napisał:


        > A izolowanie od rodzica z powodu niedojrzałości rodzica sprawującego opiekę, po
        > winno z automatu pociągać za sobą skutek odebrania opieki na rzecz drugiego, o
        > ile ten się nadaje. Dla mnie jest to agresja i to niestety często występująca.
        Dokładnie o to chodzi.
        • eutherpe Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 14:41
          I tak teraz przez kilkaset wątków będziecie sobie panowie pisać i pisac...smile)
          • obrazo-burca Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 14:43
            Proszę o nieodbieganie od tematu. Jest czy nie jest przemocą?
          • noname2002 Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 14:44
            To może zastanówmy się czy niepłacenie alimentów to przemoc?smile
            • obrazo-burca Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 14:49
              Na niepłacenie alimentów jest paragraf, ja osobiście uważam, że niepłacenie alimentów jest be.

              Nie rozwadniajmy wątku!
      • rarely A kto miałby to stwierdzic 16.12.10, 16:57
        Ale o co chodzi? :o
        > Izolowanie od osoby nieodpowiedzialnej, na przykład wiecznie pijanej matki, któ
        > ra jest zagrożeniem dla dziecka, osoby o ciągotach pedofilskich, osób agresywny
        > ch i nie pracujących nad sobą, narkomanów itd. jest jak najbardziej na miejscu.
        > A izolowanie od rodzica z powodu niedojrzałości rodzica sprawującego opiekę, po
        > winno z automatu pociągać za sobą skutek odebrania opieki na rzecz drugiego, o
        > ile ten się nadaje. Dla mnie jest to agresja i to niestety często występująca.

        i odróznić ? I kto bedzie obiektywny ? Niby jak ?
        Ojciec Matka Sąd Ksiądz Dzielnicowy Psycholog Wrózbita? To co mówisz to demagogia
    • maheda Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 14:57
      obrazo-burca napisał:

      > Czy wg Was izolowanie dziecka od rodzica jest przemocą?

      A wobec kogo?
      • obrazo-burca Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 16:09
        Wobec dziecka na przykład?
        • maheda Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 18:51
          No bo przecież nie wobec rodzica dziecka smile

          Jak to już ktoś tutaj słusznie zauważył - przemoc można definiować różnie.
          Znam też sytuacje, w których właśnie egzekwowanie spotkań z rodzicem, z którym się rozwiodła osoba opiekująca się potem dzieckiem, były niewątpliwie przemocą na dziecku.
    • plujeczka Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 15:13
      dla mnie jest przemocą choc pewnie skłaniałabym się do stwierdzenia ,że jest wstretną manipulacja rzekomo ( w oczach manipulanta oczywiscie) dla dobra dziecka.Znam taki przypadek osobiście, pisałam to na jdnym zze swoich watków , narazie sytuacja patowa, sąd niewiele może ,ojciec dziecka czeka na rozprawe , jest póki co po badaniach w RDOK, dziecka nie widuje od kilku lat.Zamkniete drzwi, nie wpuszczanie na klatke schodową to chyba tylko malutki wycinek z bogatego repertuaru zachowań ex zony i zarazem matki ziecka. Matka dumna bo otoczona swoją rodzina wspólnie zieją nienawiścią do ojca dziecka ==a efekt jaki? mały klnie, kłamie i bierze przykład z matki .Sad bezsilny i nasze prawo również.Szkoda mi takoch ojców bo jako kobieta rozumiem ,że są rownież tacy ojcowie, którzy bardzo kochają dzieci choć mojemu dziecku nie dane było takiego uczucia zaznań.I jeszcze jedno jestem przciwna takim zachowaniamo i opowiadam się za ostrym wręcz restrykcyjnym karaniem zarówno matek jak i ojców, którzy izilują dzieci .Oczywiscie wyłaczam z tego dewiantów seksualnych i alkoholików w składzie "rozkładu"
    • olatomka Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 15:54
      Izolowanie dziecka od rodzica mimo ustalonych sądownie kontaktów ,na zasadzie odgrywania się za odejście męża jest patologią.Znam osobiście taki przypadek.To robienie ogromnej krzywdy dziecku,które być może nawet nie wie,że tata dzwoni,pisze,wysyła prezenty,kartki.Najważniejsze,że mama ma satysfakcję,że chociaż w taki sposób może dowalić byłemu...
      • lastsenses a czy brak zainteresowania taty to przemoc? 16.12.10, 18:23
        jeśli tata ma kontakt z dziecmi tylko i wyłącznie po przywiezieniu mu ich pod nos i późniejszym odebraniu (na mój koszt)? nie płaci alimentów (bo mało zarabia), w ogóle za nic nie płaci. kupuje dzieciom zabawki, kino, bawialnie. dobrze się u niego bawią - żywiąc sie tylko i wyłącznie czekoladą i słodyczami bo tatuś niczego nie zabrania.
        żadna z szkolnych, przedszkolnych uroczystości nie okazała się na tyle ważna by pokonać 200km.
        przemoc?
        dowozić? bo go mimo wszystko kochają
    • limonka69 krzywdę robię dzieciom 16.12.10, 18:51
      Powiem tak :
      kiedy dzieci są chore i trzeba z nimi pojechać do lekarza tata nie ma czasu,
      kiedy trzeba z nimi zostać w szpitalu tata pracuje,
      kiedy weekend majowy tata odpoczywa bez dzieci bo sie napracował,
      kiedy jest Wigilia i będzie cała rodzina ja mówię dość dzieci spędzają Wigilie i pierwszy dzień świąt ze mną a drugi dzień świąt jak tata ma życzenie to z nim.
      To sie zaczęło straszeniem sądem że ogranicza mu kontakty krzywdę robię dzieciom i ogólnie tupaniem nogami. Zaproponowałam rekompensacje pod tytułem spędzenia z dziećmi nowego roku o matko on ma imprezę sylwestrową z nową next a ja na siłę mu dzieci wciskam zła matka jestem.
      cóż nie urodził sie taki co by wszystkim dogodził
      • ciociacesia limonka 17.12.10, 11:30
        lacze sie w bólu
    • nangaparbat3 Re: Izolowanie dziecka od rodzica 16.12.10, 21:15
      obrazo-burca napisał:


      > Nie myślę o patologii, ale o sytuacjach gdy jeden rodzic drugiemu uniemożliwia
      > kontakty z dzieckiem.

      To jest patologia.
      Chyba że ma uzasadnione powody.
    • eutherpe Re: Izolowanie dziecka od rodzica 17.12.10, 08:02
      A jak dziadkowie ze strony taty wykazują obojętność wobec dziecka, nie odwiedzają go, nie dzwonią a jedynie posługują się swoim synciem do wymuszania na mnie przekazywania im dziecka na ich warunkach?To zapytam czy jest to przemoc?
      • obrazo-burca Re: Izolowanie dziecka od rodzica 17.12.10, 09:33
        Nie rozwadniajmy. Tematem wątku nie jest przemoc, a izolowanie rodzica od dziecka. I czy to jest przemocą.
    • szizumami Re: Izolowanie dziecka od rodzica 17.12.10, 08:08
      --może byc agresywnym zachowaniem wobec dziecka-
      bo uniemożliwianiem mu tego do cego m prawo-nie tylko z urzędu przyznanego
      ale życiowo--do kontaktu z obojgiem rodziców
      jęsli chce---a uniemożliwia mu sie,manipulujetez
      ale jesli nie chce --samo z siebie

      ---o co to wg ciebie patologia--bo samo nieposiadanie pełnej ,kochjacej sie rodziny--jest patologią[etor.]
      --
      no ale zdaje sobie sprawe,że zbyt głupia jestem do oceny...
    • tully.makker A czy zmuszanie dziecka do kontaktow z rodzicem 17.12.10, 09:53
      A czy zmuszanie dziecka do kontaktow z rodzicem jest przemoca? Moj starszy syn nie chcial sie spotykac z ojcem, jestli juz, to ewntualnie w obecnosci kogos bliskiego - mamy, cioci, babci. Przez lata musialam spedac z exem weekendy, zeby w ogole umozluiwoc im spedzanie czasu razem. A 18-letnie dziecko ma teraz pretensje, ze go zmuszalam do kontaktow z ojcem, ktorych on nie chcial i nie chce - teraz jako dorosly widuje sie z ojcem srednio raz na 3 miesiace. No moze jeszcze rzadziej.
      • eutherpe Re: A czy zmuszanie dziecka do kontaktow z rodzic 17.12.10, 10:38
        Tully-wszak to przemoc!smile))
        • tully.makker Re: A czy zmuszanie dziecka do kontaktow z rodzic 17.12.10, 12:42
          No pare osob mi mowilo, ze robie dziecku krzywde, i chyba musze sie opogodzic z tym, ze rzeczywiscie tak bylo. Choc mialam dobre intencje i zalezalo mi na tym, zeby mial kontakt i choc troche wiezi z ojcem. Trudno kogos, nawet wlasne dziecko, uszczesliwiac na sile.
      • obrazo-burca Re: A czy zmuszanie dziecka do kontaktow z rodzic 17.12.10, 10:40
        Nie rozwadniajmy. Załóż wątek, podyskutujemy.
        • eutherpe Re: A czy zmuszanie dziecka do kontaktow z rodzic 17.12.10, 10:50
          Chłopie ale co Ty chcesz usłyszeć? Tak pod przemoc można podciągnąć czynność,kiedy matka zamyka dziecko przed ojcem, nie zezwala na ich kontakty, a dziecko na tym straszliwie cierpi i wręcz domaga się kontaktów z drugim rodzicem. To samo tyczy się ojców, którzy chowają dzieci przed matką.Jeżeli jednak matka /ojciec czyni tak mając na względzie uzasadnione powody, sprawa winna być brana pod dyskusję.Kontent?
          • mamameg Re: A czy zmuszanie dziecka do kontaktow z rodzic 17.12.10, 11:05
            Może załóż ten wątek na "Samodzielnej mamie"?
            Dla mnie to i przemoc i przede wszystkim krzywdzenie dziecka. No i głupota, bo nie wierzę, że później dziecko nie będzie sprawiać problemów.
    • obrazo-burca To jest przemoc!!!` 17.12.10, 12:46
      Drogie Panie (niektóre wink)!

      Izolowanie dziecka od rodzica jest przmocą, dziecko tęskni, jest to zatem zadawanie dziecku cierpień!

      A tu cytat z Ustawy o Przeciwdziałaniu Przemocy w Rodzinie
      Art. 2. [Doprecyzowanie pojec] Ilekroc w ustawie jest mowa o:
      1) członku rodziny - nalezy przez to rozumiec osobe najbliższa w rozumieniu art. 115 § 11 ustawy
      z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz. 553, z pózn. zm.1 ), a także inna
      osobe wspólnie zamieszkujaca lub gospodarujaca;
      2) przemocy w rodzinie - należy przez to rozumiec jednorazowe albo powtarzajace sie umyslne
      działanie lub zaniechanie naruszajace prawa lub dobra osobiste osób wymienionych w pkt 1, w
      szczególnosci narażajace te osoby na niebezpieczenstwo utraty życia, zdrowia, naruszajace ich
      godnosc, nietykalnosc cielesna, wolnosc, w tym seksualna, powodujace szkody na ich zdrowiu
      fizycznym lub psychicznym, a także wywołujace cierpienia i krzywdy moralne u osób dotknietych
      przemoca.
      • maheda Re: To jest przemoc!!!` 17.12.10, 13:00
        Tylko i wyłącznie wtedy, jeśli dziecko cierpi.

        Jeśli natomiast dziecko nie chce się z ojcem widywać, to działania mające na celu uniemożliwienie mu kontaktów z ojcem jest działaniem w obronie dziecka i zapobieżenia przemocy, która miałaby miejsce wówczas, gdyby ojciec wymógł spotkania z dzieckiem.
        • obrazo-burca Re: To jest przemoc!!!` 17.12.10, 13:50
          Generalnie tak, ale należy się przyjrzeć dlaczego dziecko się nie chce z nim spotykać.

          a) jeśli jest ch... zbolałym w stosunku do dziecka - pełna zgoda
          b) jeśli zaś niechęć wynika z manipulacji/nastawiania dziecka - to już moim zdaniem manipulacja/nastawianie podlega pod przemoc.

          Moja prawie ex mawiała do dzieci: Tatuś to ch...j.
      • hrabia-montechristo Re: To jest przemoc!!!` 17.12.10, 14:28
        Myślę, że stawianie tego pytania osobom, które mają codzienny kontakt ze swoimi dziećmi raczej jest nieporozumieniem, bo najwyraźniej jest to sytuacja przekraczająca możliwości ich abstrakcyjnego myślenia.
        Gdyby zostały kiedyś uderzone przez rodzica, byłego małżonka /napastnika na ulicy, to zapewne zaliczyłby to uderzenie do przemocy, bo pamiętają ból opuchniętej twarzy czy cierpki smak wybitego zęba. Długotrwałej izolacji od dziecka jednak nie doświadczyły, jak więc mają Ci odpowiedzieć na pytanie czy jest to forma przemocy czy nie i dlaczego ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka