lastsenses
17.12.10, 20:16
jeśli tata ma kontakt z dziecmi tylko i wyłącznie po przywiezieniu mu ich pod nos i późniejszym odebraniu (na mój koszt)? nie płaci alimentów (bo mało zarabia), w ogóle za nic nie płaci. kupuje dzieciom zabawki, kino, bawialnie. dobrze się u niego bawią - żywiąc sie tylko i wyłącznie czekoladą i słodyczami bo tatuś niczego nie zabrania.
żadna z szkolnych, przedszkolnych uroczystości nie okazała się na tyle ważna by pokonać 200km.