co mówić dziecku

19.01.11, 10:57
Ex nie bierze syna na ferie, cały czas mówił, ze nie ma kasy i czasu. Teraz radośnie oświadczył, że jedzie ze swoja dziewczyna w ciepłe kraje i rzucił tekstem, że w lato nie odpoczął, bo na wczasach był z synemwink - dziecko widuje 2 razy w miesiącu, ale to on musi od niego odpocząćsmile do tego już się przyzwyczaiłam, jakoś mnie nie dziwi, czasem mi dziwnie jak pomyslę ilu ojców chciałoby spędzać czas z dziećmi, a mają to ograniczane, a on po porstu nie chce.
Za to syn już któryś raz powiedział mi, że to nieładnie, że my (ja i next) chcemy, żeby był tylko z nami, że przecież tata też go kocha i chciałby z nim być więcej. I dlaczego na ferie znowu jedzie z nami, skoro tata mu mówił, że jedzie do ciepłych krajów i tam będzie fajnie.
I że my sprawiamy tacie przykrość, że chcemy, żeby był cały czas z nami.
Z 1 strony, przecież nie powiem 5 latkowi, że tata po porstu nie chciał go wziąć i że nie chce go zabierać częściej i że jest cały zadowolony, że jest inny facet, który wypełnia "obowiązki męskie" na codzień, z 2 - nie mam zamiaru całe życie go kryć i tłumaczyć...
Jakieś sugestie od doświadczonych w temacie?
    • estimata Re: co mówić dziecku 19.01.11, 11:05
      Chyba jednak prawdę, tylko jakoś delikatnie. Możę spróbuj powiedziec to wspólnie z ex. Niech on tez coś spróbuje małemu wytłumaczyć. Ty bądź jako bufor przy tej rozmowie. Jak bedziesz kręcić dziecko wyczuje nieszczerość i bedzie doszukiwac sie własnie Twoich złych zamiarów. Przy ex powiedz więc dziecku, że ty się zgadzasz na wakacje z ojcem, niech sobie więc teraz z ojcem pogada, kiedy go na te wakacje weźmie i dlaczego tym razem nie. Przy Tobie. Tez mam 5-latka, wiem że to trudne. Twój wydaje sie bardzo dojrzały, jesli mówi, że tacie bedzie przykro. Zwykle 5-latki nie są tak empatyczne. A może tylko jest przez niego zmanipulowany? Mój tez mówi czasem dziwne rzeczy, nieprzystające do wieku np. po wizycie teściowej. Ewidentna manipulacja dzieckiem.
      • malgolkab Re: co mówić dziecku 19.01.11, 11:22
        Mój syn zawsze był empatyczny w stosunku do osób bliskich, nawet do znajomych. To nie tylko moja opinia, ale i pań w przedszkolu i osób często z nim przebywających. Nie sądze by ex nim manipulował, raczej dziecko próbuje sobie wytłumaczyć, dlaczego tak rzadko widzi tatę. Ja mu zawsze powtarzam, że może pojechać z tatą, przy ex też nie raz to mówiłam... On autentycznie sie przejmuje, powiedział, że tata też go kocha i na pewno chciałby widzieć go częściej.
        Ex tez go kocha, jednak jest po prostu niedojrzały do roli ojca (mimo, że 30 stkę przekroczył parę lat temu). On nawet w sądzie powiedział, że nie może się widywać częściej, bo pracuje i chodzi do szkoły i że jakby była potrzeba to by się widywał (na co sędzina go zapytała co ma na myśli mówiać potrzeba, to już nie wiedział). O ferie pytałam już w listopadzie, powiedziałam, że ja z nim wyjadę na tydzień, a on może na Drugi- nawet pytałam który mu bardziej pasuje. A on po czasie mi się chwali, że tak się cieszy, że jedzie na urlop, bo jest zmęczonyuncertain
        • eutherpe Re: co mówić dziecku 19.01.11, 11:48
          Hm..Uważasz,że Twój synek jest już na tyle dojrzały aby formułować takie opinie podyktowane jego obserwacją?Podejrzewam działanie Twojego byłego męża.
          • malgolkab Re: co mówić dziecku 19.01.11, 11:58
            Jest, zawsze miał takie podejście i formułował nad wiek dojrzałe opinie w takiej tematyce, z resztą nie tylko jak chodzi o exa. Takie samo ma podejście do innych osób np. pań w przedszkolu, kolegów, dziadków itd.
            Z resztą ja byłam taka sama jako dziecko- więc akurat nie podejrzewam exa.
    • tully.makker Re: co mówić dziecku 19.01.11, 11:59
      Dziecku nalezy zawsze mowic prawde. Mysle, ze prawda, podana z wyczuciem, boli mniej, niz ciagle zawody i liczenia na cos, co nigdy nie nastapi.
    • malamelania Re: co mówić dziecku 20.01.11, 10:14
      Empatia to piękna cecha, ale Twoj syn najwyraźniej ma poczucie winy w stosunku do własnego ojca, podejrzewałabym jednak jakąś lekką manipulacje z tamtej stronywink
      Lada chwila syn zacznie Cię oskarżać o to, że nie pozwalasz tatuskowi spedzać z nim tyle czasu, ile by chciał. Albo zakoduje to sobie i wyrzuci z siebie, jak będzie starszy. Wtedy już niczego nie odkręcisz i nie wytłumaczysz. Nie uwierzy Ci.

      >nie mam zamiaru całe ż
      > ycie go kryć i tłumaczyć...

      Nie rób tego. Mów prawdę, oględnie, ale prawdę. Obecna przykrość jest niczym w porównaniu ze szkodą, jaka może wyrządzić nieprawdziwa wersja wydarzeń utrwalona w głowie Twojego syna.
    • nangaparbat3 mam teorię spiskową 20.01.11, 15:29
      Ex w dalszym ciągu nie ma kasy ani czasu, wstydzi sie przyznać, więc wymyślił bajeczkę o ciepłych krajach i dziewczynie.
      To w dalszym ciągu nie daje odpowiedzi na Twoje pytanie.
      Może synkowi trzeba odpowiadać: nie wiem, jak się będziesz widział z tatą, to zapytaj.
      • malgolkab Re: mam teorię spiskową 20.01.11, 18:37
        nangaparbat3 napisała:

        > Ex w dalszym ciągu nie ma kasy ani czasu, wstydzi sie przyznać, więc wymyślił b
        > ajeczkę o ciepłych krajach i dziewczynie.
        Nie, no, kandydatka na żonę nr 3 faktycznie istniejesmile i całe szczęście, bo mam względny spokoj hehe
        > To w dalszym ciągu nie daje odpowiedzi na Twoje pytanie.
        > Może synkowi trzeba odpowiadać: nie wiem, jak się będziesz widział z tatą, to z
        > apytaj.
        Tak mu też powiedziałam już kiedyś. co ex odpowiada to nie wiem, ale nie chce się bawic w tłumaczenie synkowi, że tata kłamie i będzie miał wybierać komu wierzyć. Ex to typowy tatuś do rozrywek- co 2 weekend- kino, mcdonald itd.
        • altz Re: mam teorię spiskową 20.01.11, 18:58
          Dziecku nie trzeba tłumaczyć ze szczegółami. Zapyta, jak to jest? Wystarczy odpowiedzieć, że nie wiesz, że tata nic Ci nie mówił i na razie to mu wystarczy. Potem, za jakiś czas, zapyta o szczegóły, wtedy można powiedzieć, że z tatą będzie się widział np. w sobotę i wtedy niech sam się zapyta.
          Żadnych kłamstw i kombinowania.
Pełna wersja