deverda 06.03.11, 08:39 Jaki film? Jaki film przywróci radość? choćby na chwilę? ... a z czasem może na dłużej? Coś takiego jak "Under the Tuscan sun" Dziękuję. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jarkoni Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 08:59 "Pod słońcem Toskanii pomaga", szczególnie, że remont robili polscy fachowcy, i wszystko skończyło się happy endem.. Polecam "Smażone zielone pomidory" i "Czekolada".. Odpowiedz Link
altz Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 09:03 Ja lubię oglądać "Dzień świstaka". Szczególnie mnie śmieszą sceny z samobójstwami. Odpowiedz Link
deverda Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 09:46 Altz dziękuję, ale nie o komedie mi chodzi. Tylko o film, który wnosi ... nadzieję, radość, lekkość i uśmiech... że mimo trudnych chwil, jest nadzieja na lepsze. Odpowiedz Link
altz Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 10:26 > Tylko o film, który wnosi ... nadzieję, radość, lekkość i uśmiech Na mnie tak ten film działa. Nie wiem, czy to jest typowa komedia, ja tak nie uważam. Odpowiedz Link
mayenna Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 10:02 Mnie ostatnio podobało się "Jedż, módl sie, kochaj" , chociaż książka bardziej. Latem ubawił mnie Allen "Co nas kreci, co nas podnieca" i nie mogę się doczekać jego premiery. Ze staroci "Holiday" jest bardzo optymistyczne. Ale najlepszy film jaki widziałam ostatnio to "Lokatorka". W klimacie bardzo podobny do "Smazonych, zielonych pomidorów". Życiowa rola Travolty i przepiękna Scarlett Johansson. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 10:51 "Plac zbawiciela" Odpowiedz Link
noname2002 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 11:39 Mnie ten "Plac Zbawiciela" by pomógł, dramaty z tragicznym zakończeniem mi w trudnych chwilach pomagają Odpowiedz Link
mediator.org Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 11:57 Fitzcarraldo O szaleńcu, którego żadne przeciwności nie załamują i uparcie wprowadza w życie swój "odważny" plan... Dramat, ale po filmie czujesz w sobie siłę. Odpowiedz Link
mola1971 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 13:59 "Lepiej późno niż później" z Diane Keaton i Jackiem Nicholsonem. Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 14:13 Spragnieni miłości Wong Kar-wai'a, Śniadanie u Tiffany-ego, Annie Hall W. Allen'a, Rzymskie wakacje Wyler'a, Kobieta i mężczyzna Lelouch'a, Co się wydarzyło w Madison County... Odpowiedz Link
domek-z-kart Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 17:33 ,,czułe słówka", ,,zaklinacz koni" Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 20:24 "Co się wydarzylo w ...." mnie rozwala totalnie. Poświęcić Clinta dla męża...nawet Meryl Streep tego nie mogę wybaczyć. Kika wielkiego Almodovara. Mnie bawi do łez. Odpowiedz Link
mola1971 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 21:38 Ja też Maryl Streep nie rozumiem W Co się wydarzyło... chyba 10 lat temu się zaczytywałam i zarykiwałam (bynajmniej nie ze śmiechu). I tutaj polecam książkę. Film też fajny, ale lepiej go obejrzeć po przeczytaniu książki. Odpowiedz Link
malgolkab Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 20:30 Joe Black- dla mnie jeden z najpiękniejszych filmów Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 20:30 Ale łon jest śmierć !!!! Odpowiedz Link
malgolkab Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 20:48 i nawet śmierć się zakochała Odpowiedz Link
malgolkab i jeszcze 06.03.11, 20:55 Pamiętnik - nie lubie romansideł, ale to jest wyjątkowe i coś co mnie pozytywnie nastraja od lat - Król Lew Odpowiedz Link
mola1971 Re: i jeszcze 06.03.11, 21:06 Ja Pocahontas, Mulan i Zakochanego kundla lubię Choć Król Lew też niczego sobie Odpowiedz Link
mamameg Re: i jeszcze 06.03.11, 21:52 Mulan, Król Lew, Shrek i Epoka Lodowcowa Więcej w życiu obejrzałam bajek niż filmów Odpowiedz Link
mola1971 Re: i jeszcze 06.03.11, 22:03 Jak się ma dzieci to tak bywa Do pewnego czasu też tak miałam. Mulan znam na pamięć bo to ukochana bajka mojej najmłodszej córki i razem z nią obejrzałam to chyba ze sto razy. Król Lew z kolei to ukochana bajka mojego syna, średnia córa najbardziej lubiła Czarodziejkę z Księżyca I do tej pory mangą jest zafascynowana. Odpowiedz Link
malgolkab Re: i jeszcze 07.03.11, 11:37 mola1971 napisała: > Jak się ma dzieci to tak bywa e, ja mając 20 lat i nie będąc mamą chodziłam ze znajomymi do kina na bajki Teraz chodzę już z synem i z ostatnich polecam - Zakochany wilczek, Disco Robaczki i Żółwik Sammy. Za to Prawdziwa Historia Kota w Butach - porażka (choć synkowi sie podoba)... Odpowiedz Link
ciociacesia wszystko o mojej matce 06.03.11, 21:14 ogladalam 18 razy fajne jest tez prawdziwe mestwo i drzace cialo Odpowiedz Link
mola1971 Aaa, jeszcze koniecznie!!! 06.03.11, 21:27 Lejdis Niezły też jest Ile waży koń trojański. Odpowiedz Link
czlowiek-na-torze Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 06.03.11, 21:56 Kill Bill, koniecznie obie części naraz, bezpośrednio jedna po drugiej. Jeśli tylko nie potraktujesz tego filmu w 100% poważnie, to dostarczy Ci przedniej rozrywki i sporej dawki optymizmu. Odpowiedz Link
ro35 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 01:58 YES ! a później na deser trylogię Millennium Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 08:53 Millenium jest KAPITALNE, bo człowiek nie mysli o niczym poza tym co czyta Ja na deprechę często sięgałam też po Joaśkę Chmielewską i jej "Dzikie Białko", "Wszystko czerwone, "Lesia", "Krokodyla z kraju Karoliny" lub "Boczne drogi" (w takiej kolejności ) Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 09:39 Albo "Siedem"... może być do kolacji Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 09:53 Oglądanie Brada Pitta zawsze powoduje poprawę nastroju Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 10:06 Nooo w Seven powiem Ci że średnio PS. Napisałam do Ciebie @, bo tel umarł. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 10:10 Niestety na żadnym prywatnym mailu nic nie mam, a ja do końca tygodnia na zwolnieniu. Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 10:19 Zapomniałam, już powinnaś mieć na prive. Odpowiedz Link
mayenna Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 10:00 sonia_30 napisała: > Albo "Siedem"... może być do kolacji Powoduje ten sam odruch co Milenium? Ze staroci na poprawę humoru oglądam Prosto w serce i Dumę i uprzedzenie w wersji serialowej. Książę Persji i Jak wytresować smoka - dla wielbicieli kina familijnego Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 10:11 Uwielbiam też J. Austen. Jej "Rozważna i romantyczna" i w wersji książkowej i filmowej zawsze mnie oczarowuje. Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 10:17 Millennium we mnie odruchów nie wzbudzał, Siedem pewnie mógłby, ale wbił mnie w fotel i siedziałam jak skamieniała. Odpowiedz Link
mayenna Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 11:08 Millenium mnie nie zachwyca. Książka jest dużo gorsza niż film. Przebrnąć przez te opisy stanów psychicznych to polowa sukcesu. Historia, która mogłaby być zgrabnie opowiedziana w jednym tomie została rozdyżdana na 3. Sama koncepcja mitologii wampirów i wilkołaków ciekawa ale wykonanie rodem z harlekinów.Te psychologiczne opisy stanów głównej bohaterki dla mnie nie do strawienia.Nie gustuję w takiej literaturze.W filmie tez nie Nakłaniałam moja córkę do przeczytania i ona tez jakoś nie zachwyciła się. Poza tym ani to powieść fantasy, ani obyczajowa, ani psychologiczna. Wczoraj znajomy w rozmowie ze mną wyraził zdanie, ze Sapkowski to grafoman, ale ja wolę jednak jego grafomaństwo niż w wykonaniu pani Meyers. Odpowiedz Link
ro35 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 11:16 oj, to chyba nie to millenium, klucz - "mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" Odpowiedz Link
mayenna Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 11:37 Ewidentnie nie to Larssona jeszcze nie czytalam. Jest w kolejce. Na razie czytuje do poduszki Lackberg i Mankella Odpowiedz Link
ro35 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 11:53 właśnie wybieram się do empiku po Larssona, zwykle najpierw czytam potem oglądam, jednak bywa i tak jak z "pod osłoną nieba" - film zachwycił, książka urzekła - jedna z ulubionych lektur do których często się wraca. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 12:15 Larsson jest nr 1 ! Ja zakochana jestem w skandynawskich kryminalach, ale nie ma nic ponad Larssona Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 11:26 A ja Millennium połknęłam zachłannie, film natomiast tak sobie.. I część OK, następne do bani. Fantasy to zdecydowanie nie jest, do Sapkowskiego nie ma co odnosić... Odpowiedz Link
mayenna Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 11:39 Wiem, to jest chyba hybryda gatunkowa bo i romans tez to nie jest. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 12:16 Nie, to kryminał. Skandynawski. REWELACYJNY ! Sapkowskiego pięcioksiąg tez kocham. Z wampirów ino Nekroskop pierwsze 5 części i prawdziwą historię Wlada Palownika oraz Miasteczko Salem Kinga. Odpowiedz Link
ro35 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 10:37 nie śmiałbym proponować - co po kolacji w tej konwencji pasowało by "natural born killers" ale, dla odmiany nastroju - the winner is - "american beauty" ! Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 11:09 A już myślałam, że wpiszesz się w standard i po kolacji zaproponujesz 9 i pół tygodnia American beauty UWIELBIAM!!! Odpowiedz Link
ro35 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 11:29 zżycia wzięte: dawno temu zaproponowałem żonie (w ramach poprawy stosunków) wspólny seans AB, trwało to minutę, zbluzgała mnie okrutnie wyzywając od zboczeńców (tak, prysznic) za to gładko przełknęła "oczy szeroko zamknięte" Odpowiedz Link
malgolkab Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 11:32 ro35 napisał: > zżycia wzięte: > dawno temu zaproponowałem żonie (w ramach poprawy stosunków) wspólny seans AB, > trwało to minutę, zbluzgała mnie okrutnie wyzywając od zboczeńców (tak, pryszni > c) współczuję... Odpowiedz Link
mayenna Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 11:45 "Oczy.." sa bardzo ciekawe. Pamiętam, ze obok Szamanki Żulawskiego byl to jeden z tych filmów, które bardzo przeżyłam. Ale ja lubię taka chorą, pokręconą sztukę .Dla mnie 'Oczy' były realizacja cytatu z Wilde'a o sięganiu pod powierzchnie na własna odpowiedzialność, o budzeniu demonów w sobie, o ciemnej strony każdego człowieka... U mnie sa zdecydowanie wyżej niż 9 i pól tygodnia Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 12:04 Ups... a to feler... Rozumiem że wątek z Angelą był nie do przyjęcia? Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 12:20 A watek z Angelą z Psów Pasikowskiego? ))) Też nieletnia była Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 12:29 Heheh taa... "OK, najadłam się. Teraz możesz mnie przelecieć" Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 12:31 Seks na głodniaka nie jest najlepszym wyjściem, kiedy burczy Ci w brzuchu Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 12:34 Chcesz powiedzieć, że Angela znała się na rzeczy? Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 12:36 O ile pamiętam to od małego wiedziala CO JEST istotne Odpowiedz Link
malgolkab Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 12:47 sonia_30 napisała: > Heheh taa... "OK, najadłam się. Teraz możesz mnie przelecieć" no i dobre- prosto i na temat Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 12:19 Uwielbiam AB. Generalnie kocham Kevina Spacey. I Meryl Streep. I Jeremy Irons. O, mam. Leon Zawodowiec z moim ukochanym G. Oldmanem. Jak j uwielbiam tego świra ! Odpowiedz Link
malgolkab a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 11:22 W czasach szkoły sredniej oglądałam z 20 razy) Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 12:22 Nigdy nie pojmowałam fenomenu tego filmu, miłości do Patryka i w ogóle zakochania w musicalach. Musi być albo seks, albo finezyjne morderstwa, albo to COŚ.... By nie było, że tylko o i wyłącznie ostre pornosy oglądam, to niech będzie też "Życie jest piękne" Benigniego. Odpowiedz Link
malgolkab Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 12:25 to.ja.kas napisała: > Nigdy nie pojmowałam fenomenu tego filmu, miłości do Patryka i w ogóle zakochan > ia w musicalach. > Musi być albo seks, albo finezyjne morderstwa, albo to COŚ.... Patryk kojmpletnie nie mój typ, ale tańczył fenomenalnie > By nie było, że tylko o i wyłącznie ostre pornosy oglądam, to niech będzie też > "Życie jest piękne" Benigniego. E, nie widze nic złego w oglądaniu pornosów. Wszystko jest dla ludzi Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 12:32 napisalam, zeby nie było, ze ja TYLKO pornosy Odpowiedz Link
sonia_30 Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 12:38 Ty juz się lepiej nie pogrążaj ;-P Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 12:40 Myślisz, ze moja reputacja może ulec zniszczeniu po takim wpisie? Nie sądzę Odpowiedz Link
malgolkab Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 12:50 to.ja.kas napisała: > Myślisz, ze moja reputacja może ulec zniszczeniu po takim wpisie? Nie sądzę > Męża już znalazłaś to na co Ci reputacja Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 12:52 Poczekaj, poczekaj. Jeszcze nie mam na niego papiera. Odpowiedz Link
malgolkab Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 12:58 to.ja.kas napisała: > Poczekaj, poczekaj. Jeszcze nie mam na niego papiera. Fakt ale myślę, że to o pornosach może być uznane za zaletę;P Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 13:08 To jeszcze ten etap kiedy są zupełnie niepotrzebne. Ale za jakis czas kto wie Odpowiedz Link
sonia_30 Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 13:38 Nie no wręcz przeciwnie - nawet Benini Ci reputacji nie poprawi Odpowiedz Link
sonia_30 Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 12:32 Aaa tam zaraz pornosy.. Teresa Orlowsky to klasyka kina niemieckiego jest, a klasykę znać wypada Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 12:39 DOKŁADNIE ! To tak jakby ktoś powiedział, ze nie zna tworczości Gombrowicza, Mickiewicza czy Tołstoja Odpowiedz Link
sonia_30 Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 13:51 Huehueh pojechałaś po bandzie maj dijer )))) Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: a nieśmiertelne Dirty Dancing:)? 07.03.11, 14:15 Czas było przywyknąć Kochana Odpowiedz Link
malgolkab jeden z lepszych filmów ostatnich lat 07.03.11, 12:48 "Słaby punkt". Choć akurat może średnio na poprawę nastroju, ale Hopkins w najlepszej formie. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: jeden z lepszych filmów ostatnich lat 07.03.11, 12:52 jak Hopkins to oczywiście "Milczenie owiec". Pokazuje, że nawet psychopata miewa ludzką twarz Albo "Cienistą dolinę" - można pokochać nawet jak się nie kocha. A i zdarza się, że facet po trzydziestce...ba nawet czerdziestce jest do rzeczy Odpowiedz Link
malgolkab Re: jeden z lepszych filmów ostatnich lat 07.03.11, 12:59 właściwie dla mnie każdy film z AH to klasyka. Jedyny, którego nie mogłam przetrawić to Tytus Andronikus Odpowiedz Link
zabelina Re: jeden z lepszych filmów ostatnich lat 07.03.11, 15:14 "Okruchy dnia" - nie dość, że wspaniały Hopkins, to jeszcze rewelacyjna Emma Thompson Odpowiedz Link
ciociacesia taa 07.03.11, 13:06 gosciu rozsmarowujacy zone po podlodze i kochanek zony strzelajacy sobie w lep i zostawiajacy zone i dzieci. to daje sile i nadzieje podobnie jak freeman wyznajacy w siedem ze namowil zone na aborcje bo swiat jest zbyt zly zeby nan dzieci sprowadzac. miodzio Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: taa 07.03.11, 13:11 Na różnych etapach zycia różne bodźce dają nadzieję. Jedni wolą zupkę a inni sucharki Odpowiedz Link
errormix Re: taa 07.03.11, 13:53 Zdecydowanie polecam "Ucznia czarnoksiężnika" Z Nicolasem Cage'm. Włączasz, kładziesz się i ... trzy minuty później śpisz jak suseł, a wtedy śnią ci się piękne sny, po których wraca humor, siły witalne i chęć do życia. Odpowiedz Link
zuzanna47 Re: taa 07.03.11, 14:48 To prawda , że film "Uczeń czrnoksiężnika" )))) jest bardzo usypiający)))) hahah , potwierdzam opinię erromixa. Odpowiedz Link
demon_hrabiego Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 07.03.11, 17:07 "Mamma Mia", "Vicky, Cristina, Barcelona" Odpowiedz Link
brynoll Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 08.03.11, 12:25 nie wiem czy tak do końca radość, ale na pewno daje do myślenia: www.youtube.com/watch?v=I5ikMAGnNCI Odpowiedz Link
hanyszka Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 08.03.11, 12:30 Mój faworyt (w kategorii: Najlepszy na Łzy po Zakończonym Związku) to "My blueberry nights" (Jagodowe noce) Wong Kar Waia. Ale Chungking Express też może być Mnie przywracało i przynosiło, co trzeba. ---------- Vimes wędrował smętnie po zatłoczonych ulicach, czując się jak jedyna marynowana cebulka w sałatce owocowej. Odpowiedz Link
deverda Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 16.03.11, 17:26 Trochę odbiegła rozmowa.... od FILMU Chodzi o tytuły filmów. A książki jak najbardziej .. w innym wątku. Dziękuję. Naprawdę jest tu MNÓSTWO wspaniałych ludzi. Odpowiedz Link
melani73 Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 16.03.11, 17:30 Dla mnie kulowym filmem. który mogę oglądac zawsze kiedy mam doła jest " Nigdy w życiu " dziś-po latach widzę wiele podobieństw do mojej sytuacji zyciowych-tyle tylko że mam syna a nie córkę Odpowiedz Link
xemxija Re: Pytanie.... dla odmiany.... FILM 17.03.11, 15:28 "Love Affair" z Warrenem Beatty i Annette Bening Odpowiedz Link