pandora81
07.04.11, 21:42
A mi już niedobrze, denerwuję się, ale mam nadzieję, że będę musiała przez to przechodzić tylko raz i następnej rozprawy nie będzie. Żebym tylko umiała trzymać nerwy na wodzy, nie palnąć czegoś i się nie rozpłakać. Idę sobie walnąć soku w kieliszku (alkoholu nie mogę, bo jestem sama z dziećmi)