świadkowie

15.08.11, 12:08
Jak to jest ze świadkami w sądzie. Wiem, że nie mogą odmówić i muszą przyjść na wezwanie, ale czy muszę odpowiadać na pytania? Czy mogą odmówić zeznań? Czy często kłamią? Czy poróżniliście się ze znajomymi, prosząc ich o świadczenie na waszą korzyść w sprawie rozwodowej? Czy wzywał ktoś na świadka kochanka/kochankę współmałżonka?
    • triss_merigold6 Re: świadkowie 15.08.11, 12:25
      U mnie na sprawie rozwodowej świadkiem na okoliczność małoletniego dziecka był mój obecny partner. Za zgodą eksa, zresztą. Z prostego powodu - mieszkamy razem, partner zajmował się młodym i był lepiej poinformowany w zakresie przedszkola, zajęć dodatkowych, chorób, planu dnia etc. niż inne osoby z rodziny. Padło pytanie ze strony sądu kim ten pan jest dla dziecka, odpowiedział, tematu sąd nie drążył. Rozwód za porozumieniem stron.
      • heksa_2 Re: świadkowie 15.08.11, 12:29
        Dzięki.
    • malgolkab Re: świadkowie 15.08.11, 18:31
      u mnie był tylko świadek na okoliczność dziecka - ex miał takowego przyprowadzić... poprosił mojego brata (lekkie zdziwienie moje i brata, bo sam ma 2 rodzeństwa). Wezwania nie było. Sąd pouczył, że jako najbliższa rodzina ma prawo odmówic zeznac i pytał nas czy chcemy zaprzysiężenia świadka.
      Rozwód bez orzekania, więc innych świadków nie było...
      Mój brat nie kłamał, nawet jakby chciał (w co wątpię) to nie byłoby powodusmile
    • heksa_2 Re: świadkowie 16.08.11, 20:38
      Ponawiam pytanie, czy .świadkowie moga odmówić zeznań?
      • malgolkab Re: świadkowie 16.08.11, 20:40
        mogą jeśli są najbliższą rodziną
    • dziad47 Re: świadkowie 16.08.11, 22:45
      Słyszałem od kolezanki,że powołała na świadka, kochanke męża. zadziałało. Powołując, światka strony przeciwnej, nalezy sie liczyć z mataczeniem. Dlatego adwokat musi miec duzo pewnych danych, by dobrze sądowi uwarygodnić ew.kłamstwa. Bo jaka pewność czy kochanka mężą powie szczeże od jak dawna spókuje i jak często. Może powiedzieć że spotyka sie z nim tak dla jaj, bo jej luzny znajomy. Chyba, że masz twarde dowody lub raczej "wideofoniczne". Wiarygonośc świadka bywa rózna. Ktozostał wezwany ten musi się stawić, od sądu zalezy czy i kogo powoła naświadka. Powodzenia
      • heksa_2 Re: świadkowie 16.08.11, 22:47
        Dzięki. Mam nadzieję, że powoływanie kochanek nie będzie potrzebne.
    • tricolour Świadków to raczej do dzieci się powołuje... 16.08.11, 22:52
      ... bo trzeba coś sensownego z drobiazgiem zrobić.

      Oczywiście można i do samego rozwodu jeśli ktoś ma ochotę na pranie brudów, ale czy to ma sens?
      • heksa_2 Re: Świadków to raczej do dzieci się powołuje... 16.08.11, 23:00
        Pranie brudów w ogóle nie ma sensu, ale lepiej świadków mieć w zanadrzu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja