wikto-r123
21.11.11, 22:53
forum.gazeta.pl/forum/w,24087,130874695,130874695,Wyliczenie_kosztow_potrzeb_dziecka.html
W nawiązaniu do wątków w których mamuśki chcą wyliczać alimenty na dziecko.
Ja jako ojciec i mężczyzna uważam, że jest to niesprawiedliwe.
Gdyż są ojcowie którzy nie płacą na dzieci i nie mają zamiaru ich wychowywać - TAKI ojciec powinien płacić maksymalne alimenty, łącznie z opiekunką
Ale są również ojcowie, którzy chcieliby wychowywać dzieci, tylko matka im nie pozwoli, wtedy uważam, że alimenty powinny być zredukowane do minimum. Przecież wychowanie dziecka powinno łączyć się z radością a nie przymusem i wyssaniem z ojca pieniędzy.
Jak to jest podczas rozpraw?
Czy mając szczere chęci do opieki nad dzieckiem taka argumentacja wystarczy, gdy matka mówi NIE?
Gdyby podawać ilość dni w miesiącu gdy ojciec chce się zajmować dzieckiem (nie są to weekendy) to sąd weźmie to pod uwagę?