martakj
01.08.12, 16:57
Witam,
mam pewien kłopot, może ktoś miał podobny.
Mój były mąż, zaczął się spotykać ze swoją aktualną kobietą i z naszą córką, 5-letnią (spotyka się z tą Panią od miesiąca).
Mała jest zrozpaczona, zaczęła mi się "moczyć" w nocy, siedzi w pokoju nie pozwala odsłonić rolet (a zawsze bała się ciemności), powtarza, że nie lubi tej Pani, a tatusia kocha trochę.
Może ktoś powie, że musi się przyzwyczaić, ale może to za wcześnie? Albo może powinien były jakoś najpierw wprowadzić ją w temat. Rozmawiałam z nim, ale oczywiście twierdzi, że podburzam Małą i robię to specjalnie żeby mu się nie udało, że ten związek jest dla niego bardzo ważny i nie będzie odkładał spotkań bo córka jest u niego (ja absolutnie jej nie podburzam, nawet nie wiedziałam, że spotykają się przy niej, dopóki córka wczoraj nie powiedziała mi tego rycząc jak opętana)
Martwię się o moją córkę, mój były ma to gdzieś, dla niego zawsze najważniejszy był on sam i jego potrzeby. Zresztą spotkania z córką, od kiedy spotyka się z tą Panią, są chyba raczej przykrym obowiązkiem.
Mała jest bardzo wrażliwa, wstydliwa, a teraz jeszcze bardziej zaczęła bać się wychodzić do ludzi.