blue_ania37 18.11.12, 21:28 ciuch wybrany? maseczka nałożona? tic taki kupione? but wyprasowany, karteczki przygotowane i DOWÓD, odezwij mi się jutro A Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kobieta306 Re: Inna! 18.11.12, 21:40 również czekam na dobre wieści od Ciebie !!! "Czym sie" Odpowiedz Link
mola1971 Re: Inna! 18.11.12, 21:41 Też mocno trzymam kciuki i czekam na wieści. Dobre wieści Odpowiedz Link
inna_nowa_ja Re: Inna! 19.11.12, 08:28 Kochane dzięki, spadam za chwile, jeszcze tylko prysznic i staranny makijaż. Odezwe sie, Kochane jesteście, dzieki za wsparcie. Odpowiedz Link
inna_nowa_ja Re: Inna! 19.11.12, 12:01 Sąd zasądził po 500 pln na każde dziecko. Już po sprawie. Myślałam że bedzie gorzej. Na podstawie jego zarobków w ocenie sądu to i tak wysokie alimenty (sic!). Oby tylko je płacił żebym się nie musiała użerać z komornikami. Teraz czas na pozew rozwodowy Odpowiedz Link
wtrakcie Re: Inna! 19.11.12, 12:05 A mogę wiedzieć jakie ma zarobki, że sąd tak uznał ? Pozdrawiam K. Odpowiedz Link
tilda77 Re: Inna! 19.11.12, 12:10 Kochana, a czy moglabys napisac (moze byc na pw) jakiego rzedu sa te zarobki (ewentualnie mozliwosci zarobkowe meza, bo to tez sad bierze przeciez pod uwage), w jak duzym miescie mieszkacie i w jakim wieku sa Wasze dzieciaczki? Kurcze 1000 zł na dwoje dzieci to z mojego punktu widzenia i z moich wyliczen nie jest jakies Eldorado.. Ale moze mamy zupelnie inne warunki wyjsciowe. Z gory bardzo dziekuje! Odpowiedz Link
inna_nowa_ja Re: Inna! 19.11.12, 12:26 zarobki pozwanego to 1 111,84 możliwości zarobkowe 2500 - 5000 netto (5000 w przypadku pracy jako kierowca na zagranice). Warszawa. Cóż, jak mówię oby płacił bo jeżeli nie będzie to kolejna batalia i zapewne 2 miesiące bez środków do życia dla moich dzieci. Odpowiedz Link
tilda77 Re: Inna! 19.11.12, 12:39 Bardzo Ci dziękuję. Kurcze, to alimenty stanowią jakieś 90% obecnym zarobków (jeszcze) męża, jeśli dobrze liczę .. Odpowiedz Link
foringee Re: Inna! 19.11.12, 13:17 Sąd dobrze wie, że 99% osób wykazujących zarobki w wysokości minimalnego wynagrodzenia (1111zł) drugie tyle, albo i dwa-trzy-cztery razy tyle dostaje "pod stołem". Odpowiedz Link
altz Re: Inna! 19.11.12, 14:18 foringee napisała: > Sąd dobrze wie, że 99% osób wykazujących zarobki w wysokości minimalnego wynagr > odzenia (1111zł) drugie tyle, albo i dwa-trzy-cztery razy tyle dostaje "pod sto > łem". A skąd ta "wiedza" w sądzie i u Ciebie? Z fusów czy z tarota? Odpowiedz Link
altz Re: Inna! 19.11.12, 16:28 gazeta_mi_placi napisała: > To norma. Normą, jak widać na forum, jest przyjmowanie wszystkiego jako pewnik bez danych. Ja mam co do tego duże wątpliwości, ale może w Warszawie faktycznie są sami oszuści. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Inna! 19.11.12, 17:25 No może 99% to nie, ale sporo ponad połowa i owszem. Niestety tak się dzieje, pracodawców nie stać na legalne płacenie pracownikowi wyższej stawki, więc resztę dokłada pod stołem. Taki life. Odpowiedz Link
tricolour Kobiety też dostają pod stołem? 19.11.12, 20:56 Bo gdy chodzi o alimenty, to "każdy" facet zarabia mało, ale pod stołem dostaje wiele. To są te możliwości zarobkowe. Czyli kobiety też dostają pod stołem, skoro to dostawanie to NORMA. Nie mogą jęczeć, że zarabiają tysiaka jeśli pod stołem biorą jeszcze trzy. Odpowiedz Link
mayenna Re: Inna! 19.11.12, 16:56 ą branże, jak np. budownictwo, kierowcy, mechanicy. drogowcy w których jest praca na czarno bo nikt jej nie podejmie za te pieniądze, które wykazuje jako dochód, szczególnie w dużym miescie. Na udowodnienie tego zwykle wystarcza słowo zony, że mąż zwykle więcej przynosił do domu i sad da wiarę. Wiadamo tez, że budżetówka, mundurówka. duże korporacje i duże firmy nie zatrudniają na czarno i dochód z PIT-a jest wiarygodny. mniejszym miesicie, na wsi są mniejsze mozliwosci dorobienia. Sąd tez człowiek i wie jakie są realia w Polsce. Mnie określenie sądu odnośnie wysokości alimentów nie dziwi. Dlatego ciekawa jestem wyniku podwyżki złej kobiety. Odpowiedz Link
altz Re: Inna! 19.11.12, 17:17 mayenna napisała: > Mnie określenie sądu odnośnie wysokości alimentów nie dziwi. Dlatego ciekawa je > stem wyniku podwyżki złej kobiety. Ja sobie zdaję sprawę, że szara strefa istnieje, ale nie wierzę w sformułowania typu "99% zarabiających minimalną pensję, zarabia dwa, trzy razy więcej", skoro wielkość szarej strefy szacuje się na poziomie kilkunastu procent PKB. Według mnie, sąd ma dane wyssane z brudnego palucha i przydałaby się również u nas jakaś tabela alimentacyjna, jak w Niemczech. Odpowiedz Link
mayenna Re: Inna! 19.11.12, 17:44 Sąd kieruje się własna logiką i doświadczeniem. Gdyby sad dał wiarę papierkowi jej męża i odniósł to do tabelki to Inna dostałaby głodowe alimenty i kto by na tym zyskał? Były mąż a dzieci byłyby w biedzie bo on na czarno pracuje. Więc zasądzenie alimentów na poziomie realnego utrzymania dzieci przy realnych zarobkach ojca na podanym przez Inna poziomie nie jest złe. Ale jej mąż zgadzając się na pieniądze na czarno będzie miał mała emeryturę lub rentę. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Inna! 19.11.12, 20:42 Altz by na tym zyskał i niektórzy tutejsi Panowie, mieliby tzw. satysfakcję, że te nienajedzone jędze z przychówkiem dostały znowu grosze. Odpowiedz Link
altz Re: Inna! 19.11.12, 21:04 gazeta_mi_placi napisała: > Altz by na tym zyskał i niektórzy tutejsi Panowie, mieliby tzw. satysfakcję, że > te nienajedzone jędze z przychówkiem dostały znowu grosze. Co bym zyskał? Nie przesadzajmy, ja nie jestem stroną w sporze. Ja po prostu jestem uczciwy, a człowiek uczciwy przed sądem jest przegrany. Nie znasz mnie, a oceniasz. Łatwo jest powiedzieć matkom, że apetyt rośnie w trakcie jedzenia albo, że dziecko ma uzasadnione potrzeby na poziomie biliona złotych miesięcznie. Trudniej na to zarobić. Ja się po prostu martwię czasami czy taki muł roboczy, jakim bywa ojciec, przeżyje za tę resztę pieniędzy, która mu zostanie? Czy będzie miał warunki, żeby przyjąć godnie dziecko u siebie? Czy nie będzie się wstydził tego, jak mieszka i co je, w co się ubiera? Jak się posłucha tych ojców, co skończyli pod mostem albo na dworcu, to często mówią, że myśleli wrócić do rodziny, ale się wstydzili. Woleli się ukrywać i nie zawracać rodzinie głowy, kimś tak mało ważnym jak oni. Odpowiedz Link
mayenna Re: Inna! 19.11.12, 21:16 W sądzie jeśli chodzi a alimenty nie ma stron przegranych/wygranych bo jest to ugoda. Sąd szuka konsensusu między potrzebami dziecka a możliwościami obojga rodziców by je zaspokoić.Salomonem nie jest i zdarzają się wpadki. Sąd bierze pod uwagę sytuację w momencie gdy jest rozprawa, ale jak sam wiesz, bywa, że okoliczności się zmieniają. Mozna wtedy ponownie wnieść do sądu o jej rozpatrzenie. Jak ktoś tego nie robi to nie może mieć pretensji do sądu, który nie wie o zmianach okoliczności. Taka osoba musi sama dbać o swoje interesy, o siebie. Odpowiedz Link