sok.z.truskawek
13.08.13, 12:48
właśnie jestem po rozmowie z moim mężem, nie ma juz co ratowac, nie umiemy byc razem. Teraz muszę znaleźc mieszkanie, zabrac wszystkie swoje rzeczy i próbowac żyć. Samiutka, do nikogo juz sie nie przytule, tego boje sie najbardziej.