sitniczek
20.12.13, 08:32
Ludzie! Ludziska! Wygrałam apelację! Z dniem wczorajszym jestem prawomocnym wyrokiem, od którego nie przysługuje środek odwoławczy, SZCZĘŚLIWIE ROZWIEDZIONA! Po 3 latach użerania się z panem-byłym-już-mężem, bez orzekania, z ograniczonymi mu prawami.... URAAAAAA! Cud miód na święta! I od razu chce się żyć! (Ale burę dostał od Sądu!)