Dodaj do ulubionych

alimenty na siebie

06.09.14, 20:42
Mam pytanie odnośnie alimentów.Otóż otrzymuję alimenty na siebie od bylego męża z tym ze te alimenty byly zasądzone jeszcze w czasie trwania małżenstwa.Obecnie jesteśmy po rozwodzie z mojej winy od 4 lat mąż dalej placi te alimenty ale chce je wycofac.Ponieważ ja jestem przewlekle chora czy maż ma prawo pozbawić mnie środków do życia,alimenty to jedyny mój dochód
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: alimenty na siebie 07.09.14, 00:48
      ma prawo

      ma (tak mi się wydaje) też prawo sądownie dochodzić od Ciebie zwrotu alimentów wyplaconych Ci przez te 4 lata od rozwodu
    • celina1984 Re: alimenty na siebie 07.09.14, 08:59
      Nie rozumiem dlaczego niektóre kobiety sa jak jemioły ktore nie umieją samodzielnie egzystować i potrafią żyć jedynie dzięki sokom wyciskanym w tym wypadku z byłego męża. Wstyd.
    • altz Re: alimenty na siebie 07.09.14, 09:48
      Art. 60. (Kodeks rodzinny i opiekuńczy)
      § 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.
      § 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.
      § 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.

      Jak wynika z tego, alimenty pobierane przez 4 lata były pobierane niesłusznie. Trzeba będzie je oddać. Gdyby to były alimenty pobrane na dziecko i skonsumowane w ty celu, to zwrotu by nie było, ale na dorosłego, to inna sprawa. Nie ma możliwości oddania tych pieniędzy ze względu na chorobę, ale jeśli były partner dopilnuje, to może z czasem coś dostanie z przyszłego spadku?
      Teraz pozostaje poszukać innej ofiary pośród rodziny, kogo można by było pozwać o alimenty?
      • malvia2 Re: alimenty na siebie 07.09.14, 13:19
        Jak to trzeba bedzie oddać?Były mąż nie wycofał tych alimentów,wie przecież że je płaci,więc niby dlaczego muszę je oddać skoro on tego nie oczekuje.Chce tylko zaprzestać wkrótce ich płacenia.

        Do Celina84 chyba z jakiegoś powodu mąż miał zasądzone alimenty jeszcze w czasie małżeństwa?
        Nie łożył na życie,robił długi,hazard nas zżarł.
        W końcu uciekłam i tyle,a że to ja opuściłam dom dlatego moja wina.
        A napisałam że to jedyny mój dochód oficjalny ale nie jedyny za który obecnie żyję.
        Ale lekko nie jest.
        • altz Re: alimenty na siebie 07.09.14, 14:11
          malvia2 napisała:
          > Jak to trzeba bedzie oddać?Były mąż nie wycofał tych alimentów,wie przecież że
          > je płaci,więc niby dlaczego muszę je oddać skoro on tego nie oczekuje.Chce tylk
          > o zaprzestać wkrótce ich płacenia.
          Jeśli się uprze, będziesz musiała oddać całą kwotę otrzymaną przez 4 lata. Brałaś te pieniądze bezpodstawnie, ponieważ zostałaś uznana winną rozpadu związku.
          Wiem, że to nie jest w porządku, ale nie upilnowałaś swoich spraw i to jest konsekwencja.

          > Nie łożył na życie,robił długi,hazard nas zżarł.
          > W końcu uciekłam i tyle,a że to ja opuściłam dom dlatego moja wina.
          Trzeba było dopilnować sprawy, miałaś wielką szansę na uznanie męża winnego. Odpuściłaś, a mąż nie.

          > A napisałam że to jedyny mój dochód oficjalny ale nie jedyny za który obecnie żyję.
          Nie masz już szans na pieniądze od Byłego. Trzeba pokombinować i gdzieś dorobić.
        • chalsia Re: alimenty na siebie 07.09.14, 21:33
          Były mąż nie wycofał tych alimentów,wie przecież że
          > je płaci,więc niby dlaczego muszę je oddać skoro on tego nie oczekuje.Chce tylk
          > o zaprzestać wkrótce ich płacenia.

          i oby na tym się tylko skończyło
          ale może zachcieć zwrotu bezpodstawnie płaconych ci przez 4 lata alimentow
          bo te alimenty były zasądzone w trakcie trwania związku małżeńskiego, a rozwód je z automatu kasuje, bo kończy się małżeństwo
    • meechan Re: alimenty na siebie 03.11.14, 23:30
      Nie mam wątpliwości, że NIE MUSISZ oddawać alimentów już pobranych. Byłoby to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, poza tym nie jest to świadczenie nienależne, które musisz zwrócić. Sąd Najwyższy wypowiadał się już w tej kwestii, odsyłam również do mojego artykułu na ten temat
      s-prawnie.blogspot.com/2014/10/czy-istnieje-obowiazek-zwrotu.html

      Co do alimentów na przyszłość, to jak wypowiedział się sąd? Orzekał coś o alimentach? Bo jesli jest Twoja wina, to mogą być podstawy do odpadnięcia obowiązku alimentacyjnego,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka