slonkotoja 22.01.16, 19:46 Moi drodzy. Czy seksocholizm był powodem rozwodu kogoś z Was? Czy wręcz przeciwnie ? Czy sie udało odbudować związek ? Jakie macie doświadczenia w tym temacie ? Czy warto dać szansę komuś, kto sie leczy, obiecuje poprawę ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
slonkotoja Re: Rozwód a seksocholizm 22.01.16, 19:50 Proszę mi błędu nie wytykać Poszło przez ch i trudno ! Ale temat poważny , plisss Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Rozwód a seksocholizm 22.01.16, 22:02 > Czy seksocholizm był powodem rozwodu kogoś z Was? Nie mam takich doświadczeń, ale opiszę ogólną zasadę. Czy warto > dać szansę komuś, kto sie leczy, obiecuje poprawę ? NIE. Szansę daje się osobie wyleczonej, "poprawionej". Na czas leczenia i poprawy można zawiesić sprawę o rozwód (na maksymalnie rok- to zdecydowanie wystarczy)- ale nigdy nie wycofywać pozwu; po roku (lub wcześniej- rezygnacja z leczenia, pogarszanie a nie poprawa) podjąć ostateczną decyzję. Odpowiedz Link
slonkotoja Re: Rozwód a seksocholizm 23.01.16, 18:30 A czy rozwód z powodu seksoholizmu to wyłączna wina uzależnionego? Czy próba nieudana terapii spowoduje inną winę ? Czy to, że żona chce dać szansę, a potem się nie powiedzie , to jakoś jej może zaszkodzić w przyszłej sprawie rozwodowej ? Odpowiedz Link
tricolour Re: Rozwód a seksocholizm 22.01.16, 22:10 Poprawy się nie obiecuje, bo nie można obiecać niepewnej przyszłości. Poprawę zauważysz sama lub nie. Odpowiedz Link