tricolour
23.01.16, 08:06
Miałem to napisać z początkiem roku, a tu już koniec stycznia...
Po ładnych kilku latach, w których poznałem dziewczynę, potem się zaręczyłem, poślubiłem, "dorobiłem" potomka (dziś blisko 5-letniego), nadszedł czas, by się z Wami pożegnać.
Dziękuję za wszystkie lata z Wami, przepraszam za niestosowne wypowiedzi, wypowiedzi agresywne czy wręcz chamskie, zaznaczając jednocześnie, że nie żywię urazy za symetryczne obelgi pod moim adresem ponieważ kłótnia to burza z piorunami.
Życzę wszystkim, by żyli szczęśliwie, mieli szczęśliwe małżeństwa i zdrowi byli.