nie_ma_nic
09.05.05, 18:05
Wiem, wiem, powinno byc na priva takie pytanie, ale niech
tam,pytam...Przeczytałam w którymś z wątków, że macie zamiar pobyc z żoną
jeszcze jakies 5 lat, by dziecko nie odczuło za bardzo
rozwodu...Hmmm...zastanawiam sie ile Twoja pociecha moze miec lat w takim
razie. Ja własnie decyzje o rozwodzie podejmuje teraz ze względu na to, że
dzieci sa jeszcze male (5 i 2 lata). Nie wyobrazam sobie zebym miała zrobic
im to własnie za jakies 5 czy 7 lat. To jest chyba wtedy najgorszy moment tak
myśle. Dzieci w tym wieku przyjmują strasznie wszystko do siebie, mogłyby
pomyślec ze to ich wina (wiem, że często tak sie dzieje). Wiem, że dla nich
to pewniebyłoby lepiej rozwodzic sie za 10 czy 15 lat. Problem w tym, że ja
nie mogę juz czekac nawet 5 lat. Nie mogę nawet roku. Zwariuje
inaczej....Powiem tak: moje dzieci są dla mnie wszystkim. Duszę sie cholernie
w tym układzie w którym jestem, ale dla nich jestem w stanie poświecic wiele,
samą siebie tez....