Dodaj do ulubionych

Trudne pytania

02.12.05, 11:00
wczoraj miałam imprezkę z serii urodziny z przedszkola, kiedy już ubierałam
się z Małą podeszła jej koleżanka i zapytała : "tęskinisz za tatusiem?", "a
Twoja mama?", pierwsze pytanie mnie nie powaliło natomiast drugie
zdecydowanie tak. Nasuwa mi się od razu pytanie skąd to się bierze u dzieci?
tak ni z gruszki ni z pietruszki?....
Obserwuj wątek
    • maheda Re: Trudne pytania 02.12.05, 11:17
      Może jak tata tej koleżanki wyjeżdża, to obie z mamą rozmawiają o tym, że za nim
      tęsknią?
      • brzoza75 Re: Trudne pytania 02.12.05, 11:33
        może...
        • julka1800 Re: Trudne pytania 02.12.05, 11:38
          tak tak dzieci male i te duze rozmawiają o róznych rzeczach, i o tych o ktorych
          nigdy bysmy my dorosli nie pomyśleli

          moja mala /5 lat/ ostatnio powiedziala
          Mamusiu, wiesz ze Zosia nie ma mamy?
          Pytam sie : Nie ma?
          Ona na to: Tak, bo umarla.

          Nie pomyślalabym ze dzieci w przedszkolu rozmawiaja na takie tematy.
          • brzoza75 Re: Trudne pytania 02.12.05, 11:49
            rozmawiają na każdy jak widać....
            • maheda Re: Trudne pytania 02.12.05, 13:12
              Ano właśnie. Moja córka, jak chodziła jeszcze do przedszkola, to też przynosiła
              do domu różne tematy...
              Mówiła o tym, że ktoś kogoś w domu bije, że nie wszyscy mają w domu ładne
              zabawki, że inny siedzi całymi dniami na komputerze, a my jej nie pozwalamy...
              Bardzo różne są te tematy.
    • akacjax Re: Trudne pytania 02.12.05, 20:15
      Dzieci są szczere do bólu, okrutne i złosliwe. Zupełnie bezwiednie. Dopiero potem uczą się od nas ukrywać emocje, gasić ciekawość, nie zadawać trudnych pytań.
      One są bardzo naturalne, tylko my inaczej to oceniamy.
      Polecam: Świat Zofii.
      • tricolour Okrutne i złośliwe? 02.12.05, 22:16
        A na czym polega okrucieństwo dzieci?

        Bo jestem przekonany, że to "okrucieństwo" to powtarzanie tego, co usłyszały w
        domu od rodziców...
        • akacjax Re: Okrutne i złośliwe? 02.12.05, 22:30
          To co ja nazywam okrucieństwem jest po prostu ich szczerością, chociaż czasem chcą sobie jakieś braki wyrównać kosztem złośliwych(czyt. bezpośrednich, zamierzonych) uwag do innych dzieci.

          Czasem rodzice nawet nie wiedzą jak rozmawiają dzieci, czasem tak nigdy w ich domach się nie rozmawia, ale dzieci są jak gąbki, chłoną wszystko. I widzą świat na swoje wyobrażenie.
          Wystarczy czasem posłuchać rozmów przedszkolaków w radiu na zadany temat, oczywiście trochę to się szlifuje, ale generalnie dzieci są dobrymi obserwatorami. A my ich nie doceniamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka