Dodaj do ulubionych

Raport z oblezonego baru

04.07.06, 10:55
Komenda Glowna Policji w Warszawie
Na podstawie art. 17 par. 24356 ustep zajety

Postanawia przeprowadzic dochodzenie

W sprawie dokonanej w dniu/nocy 3 lipca 2006 w Warszawie przy ulicy Foksal 10A tyczacej
pijanstwa z naruszeniem wszelkich zasad i norm przyjetych przez najwyzszy (acz nie
wzrostem) Rzad 1VRP oraz wznoszenie okrzykow roznych ? w tym bluznierczych, bojowych i
obrazliwych oraz nie wiadomo jakich innych

Podejrzani (ktorych pelnych danych dla dobra sledztwa nie podaje sie do wiadomosci
publicznej) zostaja oskarzeni o:

Ob. Brzoza ? ucieczke z miejsca zbrodni krokiem chwiejnym, po spozyciu niewiadomego
pochodzenia cieczy o zabarwieniu truskawkowym. Podobno zawierala alkohol ale nieliczni
(trzezwi) swiadkowie nie sa w stanie tego potwierdzic. Inni swiadkowie (nietrzezwi) nie sa w
ogole w stanie nic zrobic. Tak czy siak - alibi brak. Obywatelka za kare stawi sie dzis na
sprawe rozwodowa i zobaczy upiornego Exa. (jakby wiecej wypila, to by nic nie widziala, ale
to trzeba bylo myslec zawczasu)

Ob. Madii ? ucieczke z miejsca zbrodni w slad za podejrzana numer 1, w dodatku krokiem
stabilnym po linii prostej, za co oskarzenie domaga sie publicznej kary chlosty na Placu
Defilad. Zachowywanie milczenia i odmowe wspolpracy z komisja sledcza a
kaktusem-dystrybutorem zwlaszcza. Sladowe ilosci cieczy pozostale w kuflu oskarzonej
nakazuje sie wyslac do laboratorium PAN w celu wykluczenia podejrzen, iz byla to herbata.

Ob. Gotyma ? wprowadzenie w blad funkcjonariuszy sluzby panstwowej i przybycie na
miejsce przestepstwa pojazdem czterosladowym, kolowym w roli kierowcy znaczy kierownicy.
Czyn powyzszy nie kwalifikuje sie w ogole do zadnej linii obrony, wlasciwie to nie kwalifikuje
sie do niczego. Oskarzenie wnosi o pilna konsultacje obywatelki z psychiatra i wystawienie
diagnozy oraz BEZZWLOCZNE podjecie przymusowego leczenia w trybie pilnym a wrecz
natychmiastowym.

Ob. Missbaskerwill ? oskarzony o sianie fermentu piwnego i naruszajace wszelkie moherowe
zasady spoleczne zamiesznie whisky z piwem co godzi w ustawe o czystosci rasy i grozi
fundamentalistycznymi rozruchami spolecznymi o najwyzszym poziomie rydzyka.
Niezaleznie od powyzszego obywatel zostaje oskarzony o streczycielstwo zupelnie bez
powodu a nawet bez powodek i wodek, ot tak sobie na zyczenie Romana Giertycha.
Oskarza sie takze obywatela o bycie mezczyzna i kieruje na konsultacje medyczne w celu
ustalenia, czy to sie jakos leczy czy trzeba mu wyznaczyc specjalna cele-izolatke.

Ob. To.ja.kas ? o zaklocanie ciszy i spokoju zwlaszcza swietego spokoju, ktory obowiazuje
ustawowo 24h/dobe z wyjatkiem swiat koscielnych i 1 maja. Sprowadzenie na miejsce
popelniania przestepstwa osobnika plci przeciwnej niewiadomego pochodzenia i
przeznaczenia. Odmawianie wspolpracy z funkcjonariuszami policji i kradziez rachunku
konsumpcyjnego na kwote XXXXX (dla dobra sledztwa i ze wstydu dane utajnione). Pelna lista
wykroczen ob. to.ja.kas do wgladu na stronie www.izbawytrzezwien.pl/przypadki patologiczne.

Ob.Phokara zostaje oskarzona o wszystko powyzsze a nawet jeszcze wiecej i z gory
UNIEWINNIONA z powodu niepoczytalnosci wrodzonej, ktora to w polaczeniu z wada
alkoholowa nabyta nie kwalifikuje obywatelki do niczego a resocjalizacji zwlaszcza.
Wiecej w najnowszym Fakcie.

Swiadkowie:
Kaktus, kelnerzy, bezbronne osoby postronne, taksowkarz MPT 9191.

Do czasu wyznaczenia kolejnej rozroby, znaczy rozprawy i ogloszenia wyroku oskarzonych
obowiazuje prohibicja i minimun 8 godzin przymusowych robot dziennie. Bez odwolania.

Sledztwo w toku.

Podpisano (nieczytelne)
Obserwuj wątek
    • gotyma Re: Raport z oblezonego baru 04.07.06, 11:09
      pho!
      1. obiecuje wstawic sie u najblizszego psychiatry w trybie natychmiastowym i z checia oddam sie
      wszelkim badaniom i probom leczenia. oczywiscie czas rekonwalescencji uzalezniam od atrakcyjnosci
      psychiatry i jego metod lecczenia.
      2. obiecuje porzucic pojazd przed nastepnym spotkaniem
      3. obiecuje nikogo nie wprowacdzac w blad - chyba..
      4. za innych uczestnikow rozboju nic nie obiecuje
      • phokara Re: Raport z oblezonego baru 04.07.06, 11:19
        > oczywiscie czas rekonwalescencji uzalezniam od atrakcyjnosci psychiatry i jego metod
        >lecczenia.

        sugerujemy terapie wstrzasowa polaczona z cyklem masazy.

        > 2. obiecuje porzucic pojazd przed nastepnym spotkaniem
        czy wszyscy to WIDZA?

        > 3. obiecuje nikogo nie wprowacdzac w blad - chyba..
        nie badzmy fanatykami, haha...

        > 4. za innych uczestnikow rozboju nic nie obiecuje
        madra decyzja.
      • misbaskerwill Re: Raport z oblezonego baru 04.07.06, 12:10
        > pho!
        > 1. obiecuje wstawic sie u najblizszego psychiatry w trybie natychmiastowym i z
        > checia oddam sie wszelkim badaniom i probom leczenia.
        Również potwierdzam gotowość wstawienia się, nie tylko u psychiatry ale w
        dowolnym przybytku gastronomicznym na terenie Warszawy.
        2. Bycie mężczyzną to przewlekła choroba z wieloma stadiami (m.in. andropauza
        oscylująca w niektórych przypadkach między 20 a 90 rokiem życia). Jednakże jest
        uleczalna, aczkolwiek leczenie jest bolesne, choć skuteczne.
        3. Niestety zabierają mi komputer z izolatki, muszę kończ
        • gotyma Re: Raport z oblezonego baru 04.07.06, 14:00
          o rany!!! chlopaka nam zniewolili!!!
    • berek_76 Re: Raport z oblezonego baru 04.07.06, 12:42
      Z radością dokonam dowolnej analizy laboratoryjnej. Chociaż tyle sad(((((((

      -----------------------
      Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
      • to.ja.kas Re: Raport z oblezonego baru 05.07.06, 07:50
        Po pierwsze kochana donosicielko Pho....ja jestem juz przypadek beznadziejny,
        mnie należy odizolować, leczyć sie nie da smile)))

        Po imprezie groziły mi jeszcze LUSTRA, ale były zamkniete ....hurra smile ..... i
        w ten sposób Artur musiał ustapić i pojechaliśmy do domu. Tam otworzyłam
        jeszcze winko i gadaliśmy chyba do 4 rano, a potem padłam i obudził mnie Mój po
        służbie ..... BYło pieknie dzięki smile))
    • crazysoma To nawet by sie zgadzalo... 04.07.06, 13:42
      • crazysoma Re: To nawet by sie zgadzalo... 04.07.06, 13:49
        oj paluszek mi sie omsknal smile

        Z protokolow policyjnych (fragmenty wybrane):
        "Wyżej wymieniony Obywatel był wyraźnie pod wpływem alkoholu, gdyż zataczał
        się na nogach. Ponadto dowodem jego nietrzeźwości był fakt, że idąc aleją
        przytrzymywał po kolei każde drzewo. "

        "Na trawniku w Rynku leżał jak zwykle obok ławki znany mi ZJ. Wymienionego
        Obywatela nie legitymowałem, gdyż znam go osobiście, a i tak wymieniony nie
        nosi przy sobie dowodu osobistego, więc legitymowanie nie miałoby najmniejszego
        celu. Podany mu probierz trzeźwości nie zmienił koloru warstwy wskaźnikowej,
        ponieważ Z.J. nie był w stanie nadmuchać w probierz".

        "Podczas służbowej interwencji w restauracji „Glorietta“ będący w stanie
        nietrzeźwości Łukasz H. powiedział do mnie i sierżanta Marka H., że obaj
        jesteśmy głupsi, niż ustawa przewiduje. Ponieważ wymieniony nie potrafił
        dokładnie wskazać o jaką ustawę mu się rozchodzi, dlatego byliśmy zmuszeni użyć
        w stosunku do Łukasza H. pałki służbowej [...].

        pozdrawiam

        --------------------------------------------------------------------------------






        • brzoza75 Re: To nawet by sie zgadzalo... 04.07.06, 14:34
          KOCHANI WRÓCIŁAM ALE JUTRO NAPISZĘ RANO BO PSYCHA MI SIADŁA ALE JAK TO
          NIEKTÓRZY TWIERDZĄ MIMO TO JESZCZE SIE ŚMIEJĘ smile)))
          • phokara Re: To nawet by sie zgadzalo... 04.07.06, 14:58
            Psycha Ci siadla, bo nie zabralas kelnera w mexykanskim przebraniu na rozprawe, jak Ci to
            radzilismy. No i nas nie wzielas, co jest karygodnym bledem, bo przy nas psycha by Ci wcale
            nie siadla a jedynie zasnela w pijackim widzie. Ale jak sie smiejesz - znaczy zyjesz. I tak
            trzymac.
            • gotyma Re: To nawet by sie zgadzalo... 04.07.06, 15:08
              wlasnie, bysmy Tobie troche tych truskawek w sloiczku przyniesli bys sobie golnela zaraz po wyjsciu z
              sali...
          • misbaskerwill Re: To nawet by sie zgadzalo... 04.07.06, 15:50
            Też trzymałem kciuki... Mam nadzieję, że choć trochę pomogło.

            ____________________________

            I Ty podpisz petycję:
            Wypuścić Misia!!!smile
            • brzoza75 story ... 04.07.06, 16:52
              jak było? ciężko było, za rogiem siedziała ekipa eksia zupełnie dokładnie tak
              to sobie wyobrażałam, mój mecenas, świadek którego ja się spodziewałam a mój
              adwokat nie konieczniesmile fajny nie ? przeżyłam jak mówiliście wczoraj , jak
              mówią przyjaciele,targały mną takie emocje gdy padały oskarżenia o utrudnianie
              kontaków z dzieckiem, że ledwo się powstrzymałam, leciały tylko łzy, ja nie
              utrudniam, ona go nie widziała od pół roku,zreszta nie ważne,jeden jego świadek
              nie chciał zeznawać, więc było krócej, teściowa w oczy powiedziała mi jak kocha
              wnuczkę, a ja łzy miałam,nasunęły się pytania a jakże!bo ona nie wie czy ja
              chcę aby ona się kontaktowała, acha,piszę na emocjach jeszcze więc wybaczcie,
              dowiedziałam się że jestem materialistką i że w naszym małżeństwie od początku
              się nie układało, acha,ale dlaczego to nie wiadomo,raz spojrzałam mu w oczy,
              wiecie jak spojrzał? tak jak po każdym uderzeniu, nie przestaraszyłam się , nie
              tym razem,podniosłam wysoko głowę, a potem powiedziałam o alimentach, sądu to
              nie obchodzi że nie płaci fajnie co? w d...mam te alimenty, na konice jeszcze
              powiedział, przy sędzinie, M.....rozejdzmy się jak ludzie, uuuuuuuu i tu mnie
              zaskoczył, chodziło o to płacenie i komornika, on generalnie nic nie wie, nie
              wie ze ma płacic i nie wie że ma ustalone kontakty, w ogóle to wie ze ma
              dziecko???a sędzina na to to może medjacja wie pani bo dobro dziecka, ruszyło
              mnie i powiedziałam nie, dziecko nie ma kontaktu nie dlatego że rozwód, że ja
              ograniczam tylko dlatego że ojciec tego nie chce, medjacja tu nie potrzebna!
              Potem jeszcze na mnie naskoczył po sprawie, krzyczał na korytarzu, bo go
              zaskoczyłam kolejnym świadkiem,rozpłakałam się i byłam tam sama kurcze, idzie
              laska korytarzem i ryczy fajnie to musiało wyglądać..., następna za kolejne 5
              miechów zajebiściesadNajfajniejsze jest to że ja nic do niego nie
              czuję,patrzyłam jak na przedmiot..., lęk natomiast mam przed nim, kiedy
              krzyczał bałam się że podskoczy do mnie...,po wyjsciu z takiej sali powinni
              stac Ci wczorajsi kelnerzy i strzelac z kapiszonów zdecydowanie poprawiłoby mi
              to humor i my mordki kochane i te truskawki w wazoniku ;_)))
              • gotyma Re: story ... 04.07.06, 17:04
                najwazniejsze, ze masz juz to za soba!
                nie martw sie, za te 5 miesiecy bedziesz miala jeszcze wiecej sily i juz nawet lezka Ci nie kapnie.
                poza tym jakies sombrero Ci zorganizujemy, co by ten M... nie mogl Ci w oczy zajrzec smile
                • phokara Re: story ... 04.07.06, 18:02
                  Sluchaj Brzoza,
                  za 5 miesiecy to my z pewnoscia pojdziemy z Toba. No kto to w ogole widzial, zeby subtelna
                  baba, co pije drinki-landrinki sama lazila na takie sadowe imprezy??? To w ogole nie wypada. ja
                  rozumiem, ze moze my nie jestesmy reprezentacyjni, jak honorowa kompania WP pod Grobem
                  Nieznanego Zolnierza, ale bez przesady - nad grob znanego Exa wystarczy.
                  A tak serio... pogadamy jutro, ja Ci nie wmowie w cudowny sposob, ze 'bedzie lepiej'. Sama
                  zobaczysz. No mowie Ci, ze zobaczysz...
              • scriptus Re: story ... 04.07.06, 22:53
                Brzózka, trzymaj się.
                Facet, co bije, nie ma u mnie żadnych względów, nic nie powiem wulgarnie, choć
                mam ochotę, trzymam z Tobą.
                Kochaj siebie i swoje dzieci.
                Może kiedyś pokochasz jeszcze kogoś, kogo będzie warto kochać.
              • crazysoma Re: story ... 04.07.06, 23:24
                Brzoza. Za 5 m-cy idziesz ze zwarta ekipa, ktora nie pozwoli nawet spojrzec
                krzywo na Ciebie. A Ty sama bedziesz silna, piekna, zgrabna i powabna jak Mata
                Hari. (Zalatwimy Ci tydzien w Spa przed sprawa smile)
                Pije Twoje zdrowie a jakby Cie w najblizszych dniach dopadl dol zapodaj
                sobie "Alez Marianno" (Katarzyna Lezenska).

                pozdrawiam
                • to.ja.kas Re: story ... 05.07.06, 07:47
                  Brzoza, trzymaj sie kobieto. Jak to jest , ze te najbardziej subtelne kobietki
                  maja takich cholernych drani ???
                  • brzoza75 Re: story ... 05.07.06, 07:51
                    smile od razu lepiej jak was słucham smile)))
                    wczoraj sobie wpiłam mocnego drinka i zasnełam jak dzieckosmile
                    Pho koniecznie musimy powtórzyć poiedziałek
                    to ja kas nie mam pojecia dlaczego...
                    scri kazdy mysli jak Ty smile
                    kochani bez was byłoby gorzej !
                    • phokara Obywatelko Kas! 05.07.06, 09:56
                      Czy pamietasz, ze postanowilismy stworzyc FFI czyli Forumowy Fundusz Imprezowy na poczet
                      wszelkich kolejnych spotkan?
                      Niniejszym informuje Cie, ze demokratycznie acz tyranistycznie zostalas mianowana Glowna
                      Skarbniczka i nie przewiduje sie odwolania od tej zaszczytnej (de) nominacji.
                      • gotyma Re: Obywatelko Kas! 05.07.06, 10:23
                        skarbnik jest... i co dalej?
                        • phokara Re: Obywatelko Kas! 05.07.06, 10:25
                          No jak to co... zbierze sie stoleczny zarzad forumowy i zarzadzi nastepna impreze.
                          • gotyma Re: Obywatelko Kas! 05.07.06, 10:26
                            wlasnie takiej odpowiedzi oczekiwalam
                            big_grin
                            • gotyma Re: Obywatelko Kas! 05.07.06, 10:27
                              tylko ja poprosze w takim miejscu z kaktusem lub czyms podobnym na stole...
                              • phokara Re: Obywatelko Kas! 05.07.06, 10:44
                                hahahaha.....

                                No dobra, bedzie z CZYMS podobnym cokolwiek to bedzie.
                                • to.ja.kas Re: Obywatelko Kas! 05.07.06, 11:21
                                  Pho, kurde funkcje mam przyjac zaszczytna, a czy Ty widziałas jak ja w
                                  poniedziałek próbowałam to co dostałam rozszyfrowac?? I Ty jestes pewna, ze ja
                                  udzwigne ten ciezar??? I pewna, ze nie zdefrauduje kasy???smile))))
                                  Nie no ja kazda ilosc przyjme i chetnie wydam.....hahahahhaha
                                  • brzoza75 Re: Obywatelko Kas! 05.07.06, 11:56
                                    jestem za a nawet przeciw!smile
                                    • misbaskerwill Re: FFI 05.07.06, 12:36
                                      Ja też jestem za...
                                      A przy okazji, proponuję otworzyć fundusz "SPA dla Brzozy"smile)
                                      To się jej należy - oczywiście pod warunkiem, że następnym razem doczeka chociaż
                                      do przyjazdu antyterrorystów na naszą imprezęsmile))
                                  • phokara Re: Obywatelko Kas! 05.07.06, 13:50
                                    Kas... ja wszystko widzialam. Nawet jak chcialas zostawic kelnerce stowe napiwku!!! hahaha...
                                    Ale mysle, ze sie zmobilizujesz jako Skarbnica i damy rade.
                                    No ja nie moge przyjac tej funkcji, bo bym wszystko zdefraudowala na buty.
                                    • to.ja.kas Re: Obywatelko Kas! 05.07.06, 13:50
                                      ja jeszcze na torebki smile
                                • 13monique_n A to COS, to niby co takiego???? 05.07.06, 12:58
                                  > No dobra, bedzie z CZYMS podobnym cokolwiek to bedzie.

                                  Bo ja sie wybieram do "stolycy" i nie wiem, czy sie bac, czy miec nadzieje wink))
                                  Pho, pusc farbe, plissssss.M.
                                  • phokara Re: A to COS, to niby co takiego???? 05.07.06, 13:53
                                    Miej nadzieje.
                                    nadzieje warto miec zawsze!!!!

                                    hahaha... zwlaszcza w przypadku kaktusow i TYM podobnych.
                                    A jak nie wiesz o co chodzi to won na korepetycje z przysposobienia do zycia w rodzinie.

                                    (no troche bez sensu rada, skoro sie wlasnie od rodziny 'odsposabiasz...' ale mam nadzieje, ze
                                    od inszych spraw juz nie, haha)
                                    • 13monique_n Kochana... 05.07.06, 13:58
                                      ...odposabiam sie od toksycznej relacji, ale nie od myslenia pozytywnie... o
                                      takich tam roznych. Acz juz nie bede sie upierac, ze zeby napic sie whisky musze
                                      od razu kupic cala destylatornie - juz chyba raczej lodz do szmuglowania whisky
                                      (no, z jakims nie od rzeczy szyprem na tej lodzi wink))
              • misbaskerwill Re: story ... 05.07.06, 12:27
                Mam wyrzuty sumienia, że nie przyszedłem z Meksykanami jak obiecałem...
                Ech, gdyby nie ta izolatka po imprezie, byśmy dali czadu...smile)

                Jak widać, na następną rozprawę ekipa już się zbiera.
                I popieram to co piszę scri - tacy faceci po ziemi nie powinni chodzić, tylko
                prosto z sądu powinno się ich wysyłać w rakiecie na Księżyc, ew. Marsa. Z
                twardym lądowaniem oczywiście i pokaźnym BUUUUM transmitowanym na telebimachsmile)

                Trzymaj się!!!
                • brzoza75 Re: story ... 05.07.06, 13:10
                  oj ja nieszczęsna wyglądałam tragicnie ż emi SPA potrzeba ?smile))
                  proponuje składkę na kelnera wink
                  • ladyhawke12 brzoza 05.07.06, 14:07
                    Czytam i czytam i wysowam wnioski
                    1- swietnie sobie poradzilas.
                    2- za 5 miesiecy bedzie lepiej, a poza tym masz silna grupe wsparcia
                    3- imprezka musiala byc wspaniala, az zal d.. sciska
                    4- trzymaj tak dalej
                    • brzoza75 Re: brzoza 05.07.06, 17:35
                      wiecie co za 5 miesięcy to ja chyba imprezę zrobię smile
                      • phokara Re: brzoza 05.07.06, 17:46
                        > wiecie co za 5 miesie˛cy to ja chyba impreze˛ zrobie˛ smile

                        Jak to CHYBA???
                  • misbaskerwill Re: story ... 05.07.06, 15:30
                    brzoza75 napisała:
                    > oj ja nieszczęsna wyglądałam tragicnie ż emi SPA potrzeba ?smile))
                    > proponuje składkę na kelnera wink
                    Wybacz, chodziło mi tylko o poprawę kondycji psychicznej...
                    Reszty poprawiać bynajmniej nie trzebasmile))

                    A myślę, że przystojny masażysta może być lepszy nawet od dobrego kelnerasmile))
                    • brzoza75 wow przystojny masażysta 05.07.06, 17:35
                      nie znam smile
                      • phokara Re: wow przystojny masaz˙ysta 05.07.06, 17:45

                        ale jest szansa, ze poznasz!
                        • brzoza75 Re: wow przystojny masaz˙ysta 06.07.06, 07:43
                          a nie no zawsze trzeba mieć nadzieję wink))
                          • gotyma Re: wow przystojny masaz˙ysta 06.07.06, 08:24
                            a wiem gdzie jest taki fajny masazysta - duzy i bardzo skuteczny smile, niestety tylko trzeba na niego
                            czatowac! jak wyslalam w to samo miejsce mija siostre, to wrocila z dziwna mina, bo tym razem dyzur
                            miala jakoas duza kobitka big_grin
    • la.loba Re: Raport z oblezonego baru 05.07.06, 22:34
      wiecie co nie lubie wassad
      BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU
      nie dosc ze mieliscie impreze, to jeszcze sie chwalicie jak bylo fajnie
      BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU
      - tak mam doła i jest mi zle
      bu
      • phokara Re: Raport z oblezonego baru 06.07.06, 11:04
        Trzeba bylo ruszyc tylek i przyjsc na impreze (wel dojechac z daleka)
        a nie teraz robic buuuuuuuu, jak moj Ex.

        No wez, jak bedziesz tak robila to tez Cie 'znielubie', bo mi sie bedzie zle kojarzylo...

        ps.
        A nas nie mozna nie lubic, bo my bardzo fajni jestesmy. Powaga.
        • misbaskerwill Re: Raport z oblezonego baru 06.07.06, 11:09
          phokara napisała:
          > Trzeba bylo ruszyc tylek i przyjsc na impreze (wel dojechac z daleka)
          > a nie teraz robic buuuuuuuu, jak moj Ex.

          To co - zapraszamy exów na następną imprezę. Przychodzimy w kaskach i
          ochraniaczach. Oddział antyterrorystyczny tym razem zawiadamiamy z wyprzedzeniemsmile)
          • phokara Re: Raport z oblezonego baru 06.07.06, 11:15
            No nie... to znaczy tak, Exow mozemy zaprosic... ale to oni przychodza w kaskach i
            ochraniaczach. Zreszta znajac bohaterstwo mojego Exa, to on z pewnoscia nie przyjdzie. No
            chyba, ze go ladnie poprosze... haha.
            • misbaskerwill Re: Raport z oblezonego baru 06.07.06, 11:19
              phokara napisała:
              > No nie... to znaczy tak, Exow mozemy zaprosic... ale to oni przychodza w kaskac
              > h i ochraniaczach. Zreszta znajac bohaterstwo mojego Exa, to on z pewnoscia
              nie > przyjdzie. No chyba, ze go ladnie poprosze... haha.

              Ja myślę, że teraz on dla Ciebie to nawet w ogień się rzuci.
              W końcu "Ty taka fajna jesteś" smile))
              Poza tym wreszcie dowiedziałby się, z kim się spotykasz... Zapewne, byłaby to
              ostatnia rzecz, jakiej dowiedział się w życiusmile
              • phokara Re: Raport z oblezonego baru 06.07.06, 11:34
                > Ja mys´le˛, z˙e teraz on dla Ciebie to nawet w ogien´ sie˛ rzuci.

                Teraz to juz troszku poznawo... zreszta ja nie jestem az tak wymagajaca zeby sie dla mnie
                rzucac w ogien. Wystarczy nie rzucac sie na laski.
                A zreszta - rzuci sie w ogien i bede sie musiala litosciwie zajac takim poparzonym... a Ex to jak
                mial 36.7 to twierdzil, ze umiera i doprowadzal do agonii wszystkich wokol.
                No nie.... poparzonym i popapranym juz serdecznie dziekujemy.
                Az taka fajna to ja nie jestem.
          • gotyma Re: Raport z oblezonego baru 06.07.06, 11:19
            czy Wam ten upal szkodzi!

            ja tu co dzien wstaje rano i oddycham pelna piersia, ze tego kogos nie ma i sa stany nawet przez dlugi
            okres czasu, gdy nawet mysl o nim w glowie nie zakwita, a Tu propozycja exa na imprezie? w zyciu!
            nigdy! ja na taka impreze nie ide! nawet celem imprezy mialo by byc linczowanie exow! big_grin
            • misbaskerwill Re: Raport z oblezonego baru 06.07.06, 11:23
              gotyma napisała:
              > nigdy! ja na taka impreze nie ide! nawet celem imprezy mialo by byc linczowanie
              > exow! big_grin

              A nawet takie delikatne znęcanko też nie wchodzi w rachubę?smile)

              W każdym razie - pozdrawiam trzeźwo myślącąsmile) Klimatyzacja widać niektórym
              pomagasmile.
              • phokara Re: Raport z oblezonego baru 06.07.06, 11:36
                o matko, a mi to nic nie pomaga...

                Gotyma,
                ja sie zajme Twoim Exem na imprezie. Powaga. Subtelnie i czule, hahahahah....
                • brzoza75 Re: Raport z oblezonego baru 06.07.06, 11:55
                  Pho Ty się zajmiesz moim na mojej imprezie !smile
                  • misbaskerwill Re: Raport z oblezonego baru 06.07.06, 12:01
                    brzoza75 napisała:
                    > Pho Ty się zajmiesz moim na mojej imprezie !smile

                    Brzozo! Litości dla Pho - ona już jednego bierze na siebiesmile
                    Twojego bierzemy na siebie ja i Scriptus, może jeszcze ktoś się dołączy...
                    Już zapisałem się na lekcje kickboxingusmile)
                    Jak się nie zmęczy, to owszem, profesjonalna pomoc Pho bardzo nam się przydasmile
                    • phokara Re: Raport z oblezonego baru 06.07.06, 12:05
                      Dowolna ilosc Exow zabije. Smiechem.
                      • brzoza75 :-) 06.07.06, 12:38
                        da redę bo z niej taka fajna babka jest!smile
        • la.loba Re: Raport z oblezonego baru 06.07.06, 13:38
          a czym ci ja zawinilam ze mnie porownujesz do swego ex? AZ TAK SIE NARAZILAM????????
          wobec tego wycieram nosek i przestaje siapac
          a nastepna impreze prosze zrobic gdzies blizej morzasmile
          • phokara Re: Raport z oblezonego baru 06.07.06, 15:28
            > a nastepna impreze prosze zrobic gdzies blizej morzasmile

            To nie jest wykluczone, a wrecz bardzo ale to bardzo prawdopodobne!

            • brzoza75 Morze 06.07.06, 15:29
              ja będę w sierpniu na Helu smile
              • phokara Re: Morze 06.07.06, 15:34
                > ja be˛de˛ w sierpniu na Helu smile

                Ooooo... to zupelnie tak samo.. jak moj EX!!!!
                hahahhaha....
                • brzoza75 Re: Morze 06.07.06, 15:36
                  oooooooooooooooooo
                  kurcze...............
                  • misbaskerwill Re: Morze 06.07.06, 15:40
                    Rękawice bokserskie - raz - pocztą kurierską na Hel.
                    Co jeszcze dostarczyć?smile
                    • phokara Re: Morze 06.07.06, 15:41
                      bromu!
                      • crazysoma Re: Morze 06.07.06, 15:59
                        kod dostepu do pozostalosci niemieckiej baterii kalibru 16 z instrukcja jak
                        ustawic dzialo w wiadoma strone smile

                        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka