selenet
26.07.06, 00:53
Mąż przyznał się do uczucia do innej kobiety. Pisałam kiedys o tym. Teraz
twierdzi,że ja jestem najważniejsza w jego życiu i " tamto" skończone.Ale nie
potrafię zaufać? Dręczę go ciągle pytaniami o nią. Nie wierzę w jego
gesty...wiem,że to głupie co piszę, ale nie potrafię. Może ja jestem jakaś
nienormalna. Może trzeba zaufać? Przebaczyć? Zapomnieć? Czy jest mozliwe, że
jeśli ktoś raz zdradzi już więcej tego nie zrobi?