der1974
30.07.06, 05:38
W końcu upał nieco się zmniejszył chyba. W nocy w końcu deszcz. Nad ranem na
dworze chłodny wiatr. Po 5 tygodniach tego skwaru ja mam dosyć i nie zgadzam
się na więcej. Ale teraz kiedy nieco zelżało chyba da się już żyć. A
wszystkim rozżalonym i złym jeszcze chcę dodać na marginesie, że dzisiaj mija
miesiąc jak moja ex. się wyprowadziła. I żyję, i jest mi dobrze i to był
niezły miesiąc. I każdy następny będzie lepszy. I gorszy już ten upał jest
niż samotność.