jarkoni
29.08.06, 07:25
Bezczelnie założę samochodowy wątek, miałem okazję coś napisać na forum,
które jest na stronie głównej GW, coś o włoskich autostradach...
Link taki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=47595344&v=2&s=0
Kilka osób pisało tam o denerwujących zwyczajach kierowców...
Jeżdżę ostrożnie i wcale nie wolno, ale nie jestem szaleńcem, nikomu nie
muszę niczego udowadniać, ani mocy silnika, ani jaki niby ze mnie
maczo...Jeżdżę od 20 lat, prawie milion km przejechane i ciągle nie uważam
się za idealnego kierowcę..Ale wkurza mnie zawsze co najmniej kilka rzeczy:
1. Jadący dostojnie i wolniutko lewym pasem, grubo poniżej dozwolonej
predkości, i nie reagują na nic ( kiedyś był dowcip, że to panowie w
kapeluszach)
2.Zajeżdżanie drogi tuż przed czerwonym światłem kiedy hamuję i powoli
dojeżdżam...Wpycha się biegiem przede mnie i po hamulcach...Oby tylko być
przede mną...
3.Używanie awaryjnych jako podziękowanie a nie ostrzeżenie, że coś z przodu
się dzieje...Mylące...
4.To mnie baaardzo denerwuje: ruszanie spod świateł, każdy prawie musi
przemyśleć że już zielone i rusza po 3-5 sekundach...Co powoduje, że zamiast
30 aut przejeżdża światła z 10-12, i stąd masa korków..
PS. Ci co myślą długo na zielonym potem za paręset metrów robią się nagle
tygrysami szos i gnają i wyprzedzają jak się tylko da...