Dodaj do ulubionych

jutro w południe

13.09.06, 09:04
mam z prawie ex spotkanie. Pierwsze w takich okolicznościach ale zapewne nie
ostatnie. Przed Wysokim Sądem.
Ciekawe czy łaskawie przybędzie. Coś mi mówi że jednak nie. Bo grypę ma.
Chory biedaczek.
Boję się jak cholera. W brzuchu wulkan, w głowie pustka. Ręce jak w ostatniej
fazie dyrilki.
Ale pójdę za Waszą radą: aby dostać optimum będę walczyć o maksimum. Nie dla
siebie. Dla dzieci. Co by już więcej nie musiały cukierka dzielić na 2 części.
Obserwuj wątek
    • ladyhawke12 Re: jutro w południe 13.09.06, 09:06
      Trzymam kciuki, i zazyj sobie persen, nie glupiejesz od tego, a nie denerwujesz
      sie tak.
      • majeczka2310 Re: jutro w południe 13.09.06, 09:08
        już od dawna na tym jadę!
        Szczerze to chyba wolałabym setkę czystej.
      • crazysoma Re: jutro w południe 13.09.06, 09:11
        Ja tez trzymam kciuki. 50 sobie strzel smile I zajmij sie dzis czyms, zebys za
        duzo nie myslala
        • ladyhawke12 Re: jutro w południe 13.09.06, 09:13
          Majeczka setka po jest jak najbardziej wskazana, przed niestety nie, a noz
          zostaniesz alkocholiczka wedlog exa.
          Ja na persenie jechalam poltora roku, tylko ostatnie miesiace przed orzeczeniem
          podzialu to juz szlo hurtowo.
    • majeczka2310 Re: jutro w południe 13.09.06, 09:19
      niestety, setkę moge dopiero wieczorem późnym, bo mam dużo jutro zaplanowane i
      wszystko jako kierowca sad((((
      • ladyhawke12 Re: jutro w południe 13.09.06, 09:24
        Biedactwo, naprawde wspolczuje, ja od kiedy ex rozpierniczyl autko, i udawal ze
        go wogole nie bylo, to jezdze trawajkami i autobusami i moge spokojnie strzelac
        sobie setke kiedy chce.
        • majeczka2310 jednakże 13.09.06, 09:30
          proszę wszystkich Bogów jacy są mi znani, o silną wolę, cobym jak już będzie
          po, nie walnęła go w łep torebką. Bo że będę miała straszną chęć to uczynić to
          wiem na 100%.
          I żeby mi płaczki w oczach nie stanęły, bo to u mnie też prawie na 100%.
          • ladyhawke12 Re: jednakże 13.09.06, 09:32
            Dasz sobie rade, ja mialam ochote zabic na miejscu, ale za to patrzylam mu
            bezczelnie w oczy jak nigdy w swoim zyciu, i to on sie przestraszyl a mnie to
            wystarczylo.
          • 13monique_n Re: jednakże 13.09.06, 09:42
            ewentualnie zamiast persenu - sedomix - tez pomaga. Nie wiem, jak powstrzymac
            lzy. Mnie pomaga to, ze juz nic nie czuje. Czasem rycze po jakiejs dyskusji, ale
            to juz z furii na siebie. Trzymaj sie majeczko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka