Dodaj do ulubionych

Trzeba lizać tyłki...

07.11.06, 17:17
... w obawie przed usunięciem postu. Co prawda nie wiem jak sie liże tyłki
mając szkło przed nosem, ale sie szybko nauczę...
Obserwuj wątek
    • kruszynka301 pooglądaj sobie obrazki, może Ci przejdzie;))) 07.11.06, 18:47
      www.chilloutzone.de/files/06110408.html
      • 13monique_n Re: pooglądaj sobie obrazki, może Ci przejdzie;)) 07.11.06, 19:05
        big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • tricolour Nie ładuje się. 07.11.06, 20:48
        Widać takie przeznaczenie.
        • kruszynka301 Re: Nie ładuje się. 07.11.06, 20:51
          mnie tez w tej chwili niestety nie - ale Monice się widocznie załadowało - jest to strona z kilkunastoma zdjęciami typu hardcorewink)). Może w późniejszych godzinach będzie lepiejwink.
          • anja_pl Re: Nie ładuje się. 07.11.06, 20:54
            ja ją juz ogładnęłam, wcześniej ...
            ubawiłam sie bardzo....
            • phokara Re: Nie ładuje się. 07.11.06, 20:56
              Moim zdaniem ten watek trzeba potraktowac sekatorem.
              Facet ze swiniami to faktycznie hardcore. Zgorszylam sie.
              • pudeleczko_75 Re: Nie ładuje się. 07.11.06, 20:59
                Pho, dziwię sie, że nikt nam nie wyciał jeszcze watku o sobotnich zmaganiach ze
                sportem w klubie SKSsmile)
                tyle tam było piiiiiiismile)))
                • phokara A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 21:39
                  Choc troche jednak sie dziwie.
                  Dlaczego niby 'piiiiiii' uchodzi (choc wszyscy i tak wiedza, o co chodzi) a
                  wyraz zastepowany owym juz nie? Wynika, ze kultura stoi wyzej niz swiadomosc?
                  Ale w sumie literatura wysokich lotow (wspolczesna zwlaszcza) operuje kurwami a
                  nie piiiiiiip-ami (tez brzmi podejrzanie) - i to bez zenady, natomiast
                  przerozne pipania i falbanki slowotworcze okalajace narzady sa przynalezne do
                  tandetnych wypocin kiepskich autorow.

                  Tak sie tylko zastanawiam... siedzac jeszcze w PRACY!!! I choc nie uwazam sie
                  za osobe wulgarna a wrecz kulturalna wielce, tak sie sklada, ze po 21 rzucam w
                  pracy kurwami a nie jakimis pipi z bajki dla dzieci. Realnie rzucam, ale byc
                  moze wirtualne mieso trzeba potraktowac tasakiem i nie ma zmiluj. A teraz
                  mozecie mnie wyciac.
                  • pudeleczko_75 Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 21:41
                    Ty wyłaź z tej pracy!!!!
                    i nie przypominam sobie, aby nasze piiii były z bajek dla dziecismile) ja takich
                    jako dziecko nie czytałam ani nie słuchałamsmile)) chyba rodzice nie byli zbyt
                    światli i nie poszerzali mi horyzontówsmile))))
                  • 13monique_n Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 21:42
                    Pho, a czemu Ty jeszcze w pracy siedzisz (tym slowom towarzyszacym to ja sie
                    wcale nie dziwie)?

                    Wirtualne mieso, jesli uzasadnione, to niech sobie bedzie. Bo w koncu dorosli
                    ludzie rozmawiaja, no, chyba, ze przecinki zastapimy miesem. To bedzie meczace,
                    taki tatar w kazdym poscie smile
                    • pudeleczko_75 Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 21:43
                      To bedzie meczace,
                      >
                      > taki tatar w kazdym poscie smile

                      chyba w poście to tatara nie mozna, ale ja szczególnie ortodoksyjna nie jestem
                      więc moge się mylićwink
                      • 13monique_n Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 21:44
                        pudeleczko_75 napisała:

                        > To bedzie meczace,
                        > >
                        > > taki tatar w kazdym poscie smile
                        >
                        > chyba w poście to tatara nie mozna, ale ja szczególnie ortodoksyjna nie
                        jestem
                        Kosciol tez nie. Zostawil tylko post na Wigilie i Wielki Piatek, wiec tatar w
                        kazdym poscie jak najbardziej oki.


                        kurrrrcze, slinka mi poleciala - juz nie zdaze sobie tatara zrobic hahah
                        > więc moge się mylićwink
                        • pudeleczko_75 Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 21:47
                          > Kosciol tez nie. Zostawil tylko post na Wigilie i Wielki Piatek, wiec tatar w
                          > kazdym poscie jak najbardziej oki.

                          a tak się powymądrzac chciałam...
                          • 13monique_n Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 21:49
                            pudeleczko_75 napisała:

                            > > Kosciol tez nie. Zostawil tylko post na Wigilie i Wielki Piatek, wiec tat
                            > ar w
                            > > kazdym poscie jak najbardziej oki.
                            >
                            > a tak się powymądrzac chciałam...
                            Jakie tam wymadrzanie. Jak przeczytalam, to ciekawa bylam, czy ktos to wylapie.
                            I ucieszylam sie, ze tak szybko. dzieki wspol-blondynkowink
                  • crazysoma Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 21:51
                    Jezyk piiiii jest stosowany np. w tivi, wychodzi na to, ze my jestesmy Kolko
                    Rozancowe z TV Trwam smile
                    • phokara Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 21:56
                      Do telewizji Trwam to by Cie w zyciu nie wpuscili, chocbys nie wiem, ile
                      pukala. A moze wlasnie dlatego.
                      Kocham polszczyzne.

                      A w pracy siedze poniewaz pracuje nad tym, co "najlepsze dla mezczyzny". I to
                      jest cos, czym tez mozna (za)ciac sie.
                      Poniewaz nie zamierzam sie ciac ani zacinac (na nogach) to rzucam fuckami,
                      znaczy po angielsku, zeby bylo kulturalniej.
                      • 13monique_n Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 21:58
                        phokara napisała:

                        > Do telewizji Trwam to by Cie w zyciu nie wpuscili, chocbys nie wiem, ile
                        > pukala. A moze wlasnie dlatego.
                        O boszzz, to ja sie juz przyznam, ze ja telewizje trwam ze schodow
                        spuscilam.... (hahahaaa, ale z jaka satysfakcja!!!)

                        > A w pracy siedze poniewaz pracuje nad tym, co "najlepsze dla mezczyzny". I to
                        > jest cos, czym tez mozna (za)ciac sie.
                        A mialas jakis fajny casting i kolesia takiego, jak w zeszlym roku -
                        z "kaloryferem", ale bez mozgu??? big_grinDDDD

                        • phokara Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 22:02
                          Mozna tak powiedziec. Nazywa sie David Beckham. Bleeeeeee.
                          • 13monique_n Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 22:05
                            phokara napisała:

                            > Mozna tak powiedziec. Nazywa sie David Beckham. Bleeeeeee.
                            Bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee, Pho !!!! Blagam! Lepszego
                            ciala nie bylo?
                            W klubie - o ile pamietam - "261" w ontrealu, bylo co najmniej 5 lepszych
                            (sama widzialam - co do szczegolu) hahaha
                      • crazysoma Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 22:04
                        Na szczescie sie tam raczej nie wybieram, to tej TVT

                        > A w pracy siedze poniewaz pracuje nad tym, co "najlepsze dla mezczyzny". I to
                        > jest cos, czym tez mozna (za)ciac sie.
                        A nie mozesz jasno i wyraznie powiedziec, ze cywilizacja poszla do przodu i
                        teraz jest elektryka (elektryczna), ktora nie zacina? smile
                        Wspolczujemy Ci, naprawde, przytulam Cie wirtualnie Kochanie smile))
                        • phokara Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 22:16
                          > Wspolczujemy Ci, naprawde, przytulam Cie wirtualnie Kochanie smile))

                          Ach... ach... ach...
                          Zdekoncentrowalam sie.

                      • kasiar74 Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 22:07
                        wszystko dlateog ze w Warszaiwe mieszkasz, u nas na porwincji ludzie nie
                        pracują do 22, zyją wolniej i zdrowiejwink
                        • phokara Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 22:15
                          Moim zdaniem niezdrowo mozna zyc wszedzie, nawet w Tybecie. Powaga. Wlasnie to
                          jest moim marzeniem na kiedys - niezdrowo zyc w Tybecie, hahaha...
                          Ja dzisiaj posiedze dlugo ale zrobie sobie dla rownowago wolny piatek. Tak
                          sobie wymyslilam i tego bede sie trzymac.

                          Wlasciwie to sobie pomyslalam, ze ja jestem mocno prowincjonalna choc rasowa
                          Warszawianka. I dobrze mi tak.
                          • kasiar74 Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 22:40
                            choc mój jeszcze mąż jest warszawiakiem i stąd moja niechęc w pewnym czasie
                            przenosiła sie na mieszkanców stolicy to coraz bardziej przekonuję się że byłam
                            w wielkim błedziewink

                            a teraz sobie siedzę wsuwam ogórki kiszone z moim kotem dziwolągiem i się
                            zastanawiam czy Tri ma BSE czy PMSa?
                            • phokara Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 22:43
                              Moj jeszcze maz nie jest warszawiakiem ale rasowym WARSZAWYSTA. Wlasnie tacy
                              nam cholernie psuja PR.

                              Zespol Napiecia Tricolourowego - w skrocie SNT.

                              A teraz spadam do domu, dobranoc.
                              • kasiar74 Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 22:54
                                Warszawysta bardzo mi sie podoba buehehehehe
                                kupuję określenie
                                swoją drogą to na wakacjach bawilam sie z samymi warszawiakami i byli zajefajni
                              • kasiar74 Re: A ja sie nie dziwie. 07.11.06, 22:56
                                ja już wiem!!!
                                to co się dzieje z Tri musi mieć coś wspólnego z tym tajemniczym SKS tylko
                                najpierw trzeba lizać szybę, hmmm, co za forum
                                • tricolour Zdaje się... 08.11.06, 08:17
                                  ... że Marcepanna też bawiła się słowem na Twój temat. I taka wrażliwa się wtedy
                                  zrobiłaś, że wywalono dziewczę z forum.

                                  Jeśli chcesz sie pobawić moim kosztem, to pisz DO MNIE, a nie o mnie. Wtedy ja
                                  pobawię sie też Tobą i będzie po równo.
                                  • kasiar74 Re: Zdaje się... 08.11.06, 08:42
                                    słuchaj gościu ja się nie czepiam twoich osobistych spraw tylko tego jak
                                    piszesz na forum, a dostałeś jakiejs wścieklizny, przykro mi że jesteś taki
                                    nieutulony w żalu że wyrzucono biedne dziewcze marcpeanne odpowiadające twojemu
                                    poziomowi i towim preferencjom dyskusyjnym
                                    • tricolour Poziom teraz Ty zdradziłaś... 08.11.06, 10:26
                                      ... sięgający dna. Znaczy, niski poziom.

                                      I to nie ja dostałem wścieklizny, bo to nie ja pogubiłem znaki interpunkcyjne,
                                      nie ja piszę długie zdanie jednym tchem, nie ja piszę "słuchaj gościówo". To Ty
                                      tak robisz czyli Ty dostałaś wscieklizny.

                                      Nie jestem nieutulony w żalu po wygnaniu Marcepanny. Chcę Ci tylko powiedzieć,
                                      że ją wygoniłaś, a sama postępujesz podobnie.

                                      • kasiar74 Re: Poziom teraz Ty zdradziłaś... 08.11.06, 10:28
                                        bujaj się trolu nie będę cię dokarmiać
                                        zawsze możesz napisać na priv do marcepanny
                                        więcej do ciebie nie napisze

                                        a nie żeganałeś sie przypadkiem z forum???
                                        • tricolour "Bujaj się"? 08.11.06, 10:34
                                          Szczyt Twoich asertywnych możliwości? Czy standard w dyskusji?

                                          Ponoć Marcepanna tak Cie obrażała.. A może nie obrażała, ale prawdę niechcący
                                          napisała?
    • tricolour Mnie razi co innego. 08.11.06, 10:39
      Jeżeli ktoś poczuł się dotknięty wypowiedziami tej Marcepanny, to powinien sam
      unikać podobnych zachowań. Właśnie Kasia74 pisze do mnie bardzo niemiłe rzeczy,
      a sama taka wrażliwa była dwa dni temu...

      I to mnie mierzi - inna miara dla siebie, inna dla drugich.
    • phokara Brzoza... 08.11.06, 10:44
      ... mysle, ze to jest dyskusja pomiedzy Kasiar a Tri.
      Wrzucasz tu swoje emocje i to sie nakreca. Bez sensu.
    • tricolour No to nie wierz... 08.11.06, 10:46
      ... zresztą Ciebie powinno interesować czy Ty jesteś szczęśliwa. Ja powinienem
      być Ci obojętny...

      A za cynizm dziękuję - sprawdź w słowniku, co to znaczy.
    • kasiar74 Re: Mnie razi co innego. 08.11.06, 10:52
      Tri robi taką urocza atmosferkę przed przyjazdem, ze ja dziękuję już temu panu
      Brzózko nie przejmuj się, mnie to specjalnie nie rusza, to nie pierwsze nasze
      ścięcie, od zawsze się nie lubimy i niech tak zostanie mi z tym dobrze wink)))
      • tricolour Śmieszne... 08.11.06, 10:58
        ... że wpływam na czyjeś decyzje. Kot mojej dziewczyny ma więcej do powiedzenia
        i sam decyduje, co ma robić.

        Śmieszne jest to, że "od początku się nie lubimy". Mów za siebie, bo ja "od
        początku" nie czuję nic prawie do nikogo. Nawet teraz nie napiszę, że Cię nie
        lubię, bo to byłaby nieprawda. Wykazałem Twoją podwójną "moralność" i to
        wszystko. Najzwyczajniej - WSZYSTKO.

        Chcesz - przyjeżdżaj. Nie chcesz - nie przyjeżdżaj. To Twoje decyzje i nikomu
        nic do tego. A jeżeli mam jakiś wpływ na Twoje postepowanie, to proszę na
        kolację pieczonego, marynowanego suma. A Ty w czerwonych stringach.
        • kasiar74 Re: Śmieszne... 08.11.06, 11:01
          czy ja powiedziałam że nie przyjadę??
          mnie nie będzie tam gdzie ty będziesz, a przyjeżdzam z towarzystwem do mojego
          ukochanego Wrocławia i z gospodarzem spotkania jestem juz umówiona na dworcu
          • tricolour A skąd ta pewność? 08.11.06, 11:10
            Czy wiesz jak wyglądam? Może będziesz właśnie tam gdzie ja i jeszcze dojdziesz
            do wniosku, że fajny ze mnie gość. Ale by było...

            tongue_outP
    • crazysoma Re: Brzoza... 08.11.06, 11:02
      Brzoza, chodzimy na jeden SKS, ale z boku patrzac, Ty i Kasiar napadlyscie na
      Tri, nie majac racji. Weszlam, przeczytalam i stwierdzam. Tri jest obiektywny
      Wy nie, sory, ze sie wcielam.
      • kasiar74 Re: Brzoza... 08.11.06, 11:50
        Trzeba lizać tyłki...
        tricolour 07.11.06, 17:17 + odpowiedz


        ... w obawie przed usunięciem postu. Co prawda nie wiem jak sie liże tyłki
        mając szkło przed nosem, ale sie szybko nauczę...


        to nazywasz obiektywizmem???
        • crazysoma Re: Brzoza... 08.11.06, 12:52
          > to nazywasz obiektywizmem???

          Nie, ja to nazywam ironia - nie dla wszystkich czytelna - To tak jak z
          czytaniem miedzy wierszami, jedni potrafia, inni nie...
      • phokara Re: Brzoza... 08.11.06, 12:11
        Crazy.
        Jak bedziesz taka, to nie tylko bede z Toba chodzic ale wrecz sie z Toba ozenie. Uwazaj.
        • crazysoma Re: Brzoza... 08.11.06, 12:54
          O Mamo, to ja jutro kupie pierscionek zareczynowy, za Ciebie, bo Ty zapracowana
          jestes. A poza tym korzysc podwojna, bo sobie wybiore taki, jaki mi sie
          spodoba.
          • phokara Re: Brzoza... 08.11.06, 12:59
            No wez... daj mi szanse!
            Moze sie wstrzele i kupie taki, jaki Ci sie spodoba... i mi tez! Wtedy bedziemy nosily na zmiane,
            haha...
    • pudeleczko_75 Re: Brzoza... 08.11.06, 12:48
      to ja też się wtrące, bo mnie też to zaczyna męczyć.
      nie gniewaj sie Brzoza, ale mieszasz real z forum. Nie można!!!!
      oceniaj wypowiedzi a nie to kto jakim jest na niwie, na której go poznałaś.
      Crazy ma rację...
      • kasiar74 Re: Brzoza... 08.11.06, 12:58
        no własnie po cholerę taka afera?
        geneza wszystkiego zaczeła się od tego że szalała tu niejaka marcepanna, która
        teraz na pewno jest dumna ze swojego dzieła, ja coś tam pisałam w jednym watku
        i zostałam bardzo nieładnie personalnie zaatakowana przez pomienna marepannę.
        Napisłam do Anji_pl ponieważ jest adminem z prośbą o usunięcię mojej wypowiedzi
        z tego wątku i MOJEJ dyskusji z tą osobą. Ania wycięła więcej i popieram tą
        decyzję. Nie uważam żeby to było takie cenne i niezbedne aby trzeba było robić
        aferą jaką wszczął Tri zakłądając 3 wątki i przedłużając niesmaczną atmosferę
        po pobycie trola na następne dni.
        Wypowiedzi i stylu Pana Tri nie lubiłam nigdy i nie interesuje
        mnie "obiektywna" ocena z boku czy mam rację czy też nie.
        Miłego dnia wsystkim życze i prosze dajcie sobie już spokój, szkoda czasu.
    • phokara Re: Brzoza... 08.11.06, 12:50
      Crazy wyrazila wylacznie zdanie na temat tego, co przeczytala w tym watku. Nie mieszajmy do
      kazdej wymiany zdan calosci naszych doswiadczen - z innych watkow i z reala bo zwariujemy
      wszyscy do reszty.

      Crazy nie zna Tri. Ode mnie tez go nie zna - bo niby jak. I nie raz miala na forum z nim sciecia,
      tym wieksze uznanie nalezy sie temu, co napisala.

      ps.
      SKS-u nie bedziemy mieszaly do niczego (choc poziom rozmow a wrecz belkotow jest tam tak
      niski, ze malo kto sie doczolga, hahaha. To musza byc wybrancy).
    • kasiar74 Re: MAGIEL 08.11.06, 13:01
      No a Tri tak się o ciebie martwił że biedna zostałaś wygoniona z forum
      anja_pl nic nie tnij bo cię zaszlachtują, niech sobie poczytają jak chcą
      • scriptus Re: MAGIEL 08.11.06, 14:22
        Swędzi mnie ręka, żeby tak podły post wyciąć. Swędzi, ale wycięcie niewiele
        zmieni, poza wywołaniem kolejnej afery.
        Swędzi mnie język, żeby przygadać jednej nieapetycznie wyglądającej
        anorektyczce, która sobie roi, że jest szczytem marzeń wszystkich facetów...
        Ale, dam sobie spokój, choć też potrafię jadowicie przygadać. Po pierwsze,
        awantura się już przewaliła i burza cichnie. Po drugie, jak przygadam jakiejś
        zołzie, może się okazać, że uraziłem jeszcze kogoś, a po co to.
        • 13monique_n Re: MAGIEL 08.11.06, 14:25
          >Po drugie, jak przygadam jakiejś
          > zołzie, może się okazać, że uraziłem jeszcze kogoś, a po co to.
          Scriptusie, jestes wielki big_grinDDD
      • anja_pl Re: MAGIEL 08.11.06, 14:34
        Kasiar74 wycięłam, zgodnie z zasadą żadnych "osobistych wycieczek"
        • scriptus Re: MAGIEL 08.11.06, 14:47
          Aniu, dzięki, że przecięłaś moje moralne rozterki. Lafirynda, Marcepanna, czy
          jak jej tam przegina i faktycznie, należy się powstrzymać od wszelkiej dyskusji
          z nią i wycinać po całości bez względu na zdanie Tri sad
          • anja_pl scriptusie 08.11.06, 15:43
            to my jestesmy adminami, tri zrezygnował
            bycie adminem zobowiązuje...
            admin to nie moderator, nie wrzuca wydumanych temtów, itd,
            ale czuwa między innymi nad przestrzeganiem netykiety ...
            jeśli nie można wycinac postów, takie jak powyższy, nie ma sensu funkcja
            admina,
            wtedy to tylko nic nieznacząca funkcja, tytuł, albo juz nie wiem co.

            • scriptus Re: scriptusie 08.11.06, 16:52
              Masz rację Aniu, dlatego stwardniało mi serce i wszelkie trollowanie będę tępił
              bez jakichkolwiek rozterek.
              Jednakże, w dniu dzisiejszym wydaje mi się, że dodatkowo przegina Tri. Nie
              rozumiem, o co mu chodzi, jednak jego niektóre dzisiejsze wypowiedzi rażą i
              przekraczają ramy forumowego "wredziolstwa".
              Ponieważ uważam Go za rozumnego człowieka, ograniczą się do apelu: "Tri, miarkuj
              się nieco, proszę".
              • anja_pl Re: scriptusie 08.11.06, 19:22
                tri jak mały dziciak próbuje ile mu jeszcze wolno, zanim dostanie po łapach, a
                może ma po prostu doła...
                poczytam, bo dopiero teraz mam czas na spokjne czytanie, przemyślę ...
    • crazysoma Re: Brzoza... 08.11.06, 13:09
      Brzozko - wszystko, co mialam na ten temat do powiedzenia, napisala Pho
      ponizej. Dodam tylko jedna rzecz, idac Twoim tokiem myslenia - skoro ja znam w
      realu Ciebie, jak jedyna z "tej" Trojki (bo nie znam, ani Kasi, ani Tri) -
      powinnam bronic CIEBIE, prawda?
      Wiesz, wciaz sie ucze, ze jesli chce cos powiedziec (odpowiedziec), a czuje, ze
      emocje mnie rozsadzaja, powinnam wziac gleboki oddech i... zajac sie czyms
      innym. W 80% okazuje sie, ze kiedy po jakims czasie spogladamy na ten sam
      problem, nasza odpowiedz jest inna, bo pozbawiona emocji, a wiec w miare
      obiektywna, a o to chyba w dyskusji chodzi.
      Brzoza, to co napisalam, wynikalo z ZOBACZENIA NAPISANEGO. Gdybym zaslonila
      napis TRI - moja odpowiedz bylaby dokladnie taka sama.
      To jest moja prawda w tym temacie. Co z nia zrobisz, nie wiem....
      ps. Trzymam kciuki za Ciebie wciaz i tak samo jutro, i wciaz przypominam, ze
      czekam na Ciebie gdybys potrzebowala schronienia smile
      • crazysoma Re: Brzoza... 08.11.06, 13:10
        napisala Pho
        > ponizej.

        Powyzej smile
    • weekenda DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 13:32
      KOCHANI!!!! CZY KOCHANE!!! jak ktoś bardzo się będzie upierał przy płci...

      dajcie sobie siana co? Jedźcie ze mną w Góry to Wam przejdzie. Życie jest takie
      piękne NAPRAWDĘ!!!!!!!!!! Jest PIĘKNE.

      Nie warto kruszyć kopii bo ktoś coś, bo komuś ktoś... Dżizessss...

      Dam Wam piękny przykład. Działo się to kilka lat temu w Murowańcu (to
      schronisko w Tatrach). Siedziałam sobie na stołówce w moim kąciku, czytałam
      książkę, pogoda psia, czekałam na jakoweś rozbłyski na niebie i jak to zwykle w
      schronie, przysłuchiwałam się rozmowom. Nie podsłuchiwałam tylko
      przysłuchiwałam - trudno nie słuchać jak w schronie puchy a towarzystwo szeptem
      nie mówiło. No i po jakimś czasie się wtrąciłam - młode fajne chłopaki będąc w
      Murowańcu (pora kole południowa) właśnie planowali wyjście na ... Rysy. No to
      się grzecznie zapytałam a gdzie planują biwak. Jaki biwak? No biwak bo skoro
      idą stąd na Rysy o tej porze to gdzie chcą zaplanowac biwak znaczy spanie pod
      gwiazdami. I się zaczęło. Co się wtrącam, czego chcę a w końcu może lepiej
      jednak sobie dalej czytać? Itd. Przez chwilę próbowałam dyskutować ale potem
      machnęłam ręką. Im się mapa w oczach chyba w jedno zlała bo będąc w Murowańcu w
      głowach szli drogą na Rysy z MOKA. Tak im się pokićkało. Bywa. Ale nic to.
      Selekcja naturalna pomyślałam i cześć.

      Po kilku dniach spotkałam tych chłopaków na szlaku. Poznali mnie, zatrzymali
      się i powiedzieli "chcielibyśmy cię przeprosić". Potem szliśmy już razem a w
      Murowańcu miałam piwo za darmochę smile

      Może to nie jest bardzo adekwatny przykład (zresztą nie czytałam tych
      wszystkich dyskusji - przerażają mnie ilości i trzeba na to drzewko uważać - co
      kto komu i na co odpowiada) ale pokazuje, że często z jakiejś błahej i nikomu
      (poza piszącym) nie znanej przyczyny robi się kwas...

      Jeśli chcecie kogoś NAPRAWDĘ poznać to zapraszam w Góry! One weryfikują i
      pokazują wszystko. Tam dopiero widać kto Człowiek a kto.... i tu uruchomcie
      wyobraźnię.

      smile))
      • _lafirynda zgadzam sie 08.11.06, 13:36
        No wlasnie, mnie mozna spotkac w Tatrach Zachodnich
      • to.ja.kas Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 13:37
        Weekenda, jade w piatek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Bede w Murowańcu pewnie smile)))))))))))))))))
        O rany, ale sie ciesze smile)))))
        • weekenda Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 13:43
          Ty mnie nie denerwuj.... łoj matko i łojce... a Ty widziałaś jak teraz jest?
          bajka... dusza sie ściska: sonko, śnieg, 10 stopni... ja cię nie mogę... ja też
          chcę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          ale Tobie dobrze!!!!!!!! smile))) oj chyba niedługo wrzucę rzeczy do plecaka...
          nie wytrzymam... no przecież nie wytrzymam... znam się...
          • to.ja.kas Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 13:49
            Niestety w piatek juz tylko 1 st. na plusie i koniec słońcasad(((
            Ale i tak pójdę !!!!!
            Polezę...
            Zgubię się na cały dzień........
            Bedzie wokól cicho........
            nawet jak bedzie padac ubiore moje sztormiaki i bede szła, szła i szła........a
            wieczorem z bolącymi nogami , spocona wrócę na kwatere (bede mieszkac w domu
            poety Sztaudyngera - tego od "myjcie sie dziewczyny bo nie znacie dnia ani
            godziny" i szczesliwa padne na łóżko...a na kolacje pojade "Pod stancyję" do
            Bukowiny i pożre kwasnice i pierogi (najlepsze na swiecie)i w niedziele o
            swicie wyjde znow by witac dzien w górach smile)))))))

            Weekenda, jedź, nigdzie nie jest tak pieknie jak tam.....chociaz ja jeszcze
            uwiebiam byc po swicie nad woda,na łódce gdy wstaje słońce i nad wodą unoszą
            sie mgły...Mazury tez sa piekne smile))))
        • crazysoma Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 13:49
          > Bede w Murowańcu pewnie smile)))))))))))))))))

          To ta "miejscowosc", w ktorej gasza swiatlo o 22.00? smile)))))
          • to.ja.kas Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 13:52
            Cud boski jak w ogóle zapalają wink))))
            Żarcik smile
            A szczerze mowiac to jeszcze nie wiem gdzie sie powłóczę, okaze sie jak dojade
            na miejsce.
            Tak czy owak bedzie piknie, bo tak sobie zaplanowałam smile))))
          • weekenda Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 13:53
            noooooo!!! sztrom oszczędzają smile)))
          • pudeleczko_75 Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 13:53
            > To ta "miejscowosc", w ktorej gasza swiatlo o 22.00? smile)))))

            i w ktorej dają na obiad naleśniki z bita smietaną??? smile
            • crazysoma Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 13:55
              Juz bez bitej smietany, Weekenda wyniosla polroczny zapas smile
              • to.ja.kas Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 13:56
                w plecaku czy po kieszeniach upychała???smile
                • crazysoma Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 13:57
                  W pudeleczku smile
                • weekenda Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 14:01
                  To.ja.Kasieńko - to Ty się we mnie zakochałaś tak? bo mi się już wszystko
                  plącze - "moniq-ileś-tam" i "kaś-różnych" sporo tu - te wredoty śmieją się ze
                  mnie ale niech się śmieją! ja nie z obrażalskich ani z nadętych smile))

                  Hmmmmmmmm a propos "myjcie się dziewczyny" uważaj na szlaku! zawsze można
                  natknąć się na takie "nie znacie dnia ani godziny" wink))))

                  No i nie zgub się!!! pamiętaj! zawsze możesz wrócić po śladach smile))) I nie
                  zapomnij o czołówce!!! albo dwóch...
                  • 13monique_n oooo, nie! :)))) 08.11.06, 14:03
                    Mimo 13 w nicku, jestem jedna (myślę, ze nawet pół więcej mogłoby kogoś wykończyć).
                    I NIE ŚMIEJĘ się z Ciebie, a czasem jedynie do Ciebie usmiecham. I podziwiam smile
                    • weekenda Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 14:09
                      nie nie! to nie tak! śmiech to zdrowie!!! absolutnie! smile))) ja o nich (o tych
                      wredotach z SKS-u) tak pieszczotliwie smile)) one wiedzą o czym piszę smile

                      A propos - a tu jakąs chwilę temu pisała moniq8 czy 4? nie pamiętam z jaką
                      cyferką ale widziałam! była/czy jest... chyba wczoraj widziałam...
                      • 13monique_n Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 14:20
                        weekenda napisała:

                        > nie nie! to nie tak! śmiech to zdrowie!!! absolutnie! smile)))
                        Tak to może być. Się uspokoiłam - nieco big_grinDDD

                        > A propos - a tu jakąs chwilę temu pisała moniq8 czy 4?
                        A fakt, było wtedy nas kilka na forum. Ale ja jestem najbardziej .... eeee,
                        trudna do wyrugowania big_grin I za rzadko "dupa" piszę, więc mnie nawet nie wycięli wink
                        • to.ja.kas Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 14:25
                          o jasna dupa, Moniczko a ja czasem nawet kurwą rzuciłam......mnie tez nie
                          cieli.....czy naleze do mudzahedinek???smile))))))))
                        • weekenda Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 14:25
                          smile)) to co? jak popiszę parę razy różne słowa to tez mnie wyrzucą???? kiedyś
                          mnie wylali z TPPR (towarzystwo przyjaźni polsko radzieckiej) bo składek nie
                          płaciłam (a jak miałam płacić skoro nie wiedziałam, że mnie zapisali????????)
                          no i raz z harcerstwa bo nie chciałam proporca w pochodzie I-majowym nieść no
                          to byłby trzeci raz smile))

                          Patrz! czasy się zmieniają a ja ciągle nie mogę się dostosować... jakaś
                          aspołeczna jezdem chiba...
                          • 13monique_n Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 14:30
                            weekenda napisała:

                            > smile)) to co? jak popiszę parę razy różne słowa to tez mnie wyrzucą????
                            Za różne słowa to nie big_grinDD Chyba, że jakieś konkretne. Ale ja będę przeciw
                            wyrzucaniu. KOnkretne słowa wyrażają konkretne wrażenia big_grin
                            >no to byłby trzeci raz smile))
                            Wiesz, to kółko, co je Pho na sugestię mojego Exa (juz ponad roku temu - hahaha)
                            ma założyć, to pod wdzięczną nazwą SKS na pewno Ciebie nie wyrzuci!
                            Zapłakałybyśmy się. Ja jestem - ekhmm - no,, jak to napisać - członkini
                            oddelegowana big_grin
                            >
                            > Patrz! czasy się zmieniają a ja ciągle nie mogę się dostosować... jakaś
                            > aspołeczna jezdem chiba...
                            Aspołeczna? wieszz, takie społeczeństwo, jak za oknem, to chyba dobrze, że nas
                            aspołecznych więcej sie zebrało. Strach czytać newsy wink
                            >
                          • to.ja.kas Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 14:32
                            A mnie wyrzucili z jednego forum, chociaz zupełnie nie uzywałam tam ani słowa
                            dupa, ani ku.... . Słowo....podobno mam zbyt drastyczne poglądy i upieram sie
                            przy swoim zdaniu (sic!)....no mam i mieli prawo wyrzucic.....niech zaluja :-
                            )))))))))
                            • 13monique_n Uparciuch??? 08.11.06, 14:35
                              A te drastyczne poglądy, Kasia, to niby co? Bo ja wielblondynką jednak jestem i
                              nie widzę - przynajmniej tutaj. A może Ty sie tu maskujesz?
                              • to.ja.kas Re: Uparciuch??? 08.11.06, 14:39
                                Nooooo nie wiem.....pewnie sie maskuje....smile)))))))
                                Moja droga sama zauwaz, ze nasze poglady sa dla niektorych zbyt radykalne ze o
                                dzihad niemalze zahaczają smile)))))
                            • weekenda Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 14:41
                              o! popatrz! ja też mam drastyczne poglądy i mnie nie wyrzucili...!? i w ogóle
                              jestem wredota, zołza i czarownica co by nie powiedzieć wiedźma...

                              Moniq - wymiękam - Progenitura własnie mi oznajmiła, że klucze zgubił..........
                              zamorduję............ wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
                              • to.ja.kas Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 14:41
                                Zamorduj....ulzy Ci....powaga smile))))
                              • 13monique_n Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 15:00
                                weekenda napisała:

                                > o! popatrz! ja też mam drastyczne poglądy i mnie nie wyrzucili...!? i w ogóle
                                > jestem wredota, zołza i czarownica co by nie powiedzieć wiedźma...
                                Widze, że zakres komplementów, jakimi się nas obdarza jest dość zbieżny smile))
                                >
                                > Moniq - wymiękam - Progenitura własnie mi oznajmiła, że klucze zgubił..........
                                Boszzzzz, współczuję. Moi kiedyś nie mogli znalźć, wyjście do szkoły - telefon,
                                ja nie mogę wyjść, taksówka juz pod fimą, żeby zawieźć... telefon drugi -
                                znaleźliśmy!!! Zabic to mało... jakieś wymyslne tortury (dzieki, ze jest
                                internet i gg od których można odciąć terapeutycznie big_grin)
                                >
                                > zamorduję............ wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
                                Nie morduj. Pomyśl, ze to sztuka na raz, takie morderstwo.
                                Odetnij net! Albo słodycze - hihihihi
                                • weekenda Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 15:11
                                  13monique_n napisała:

                                  > ......
                                  > Boszzzzz, współczuję. Moi kiedyś nie mogli znalźć, wyjście do szkoły -
                                  telefon,
                                  > ja nie mogę wyjść, taksówka juz pod fimą, żeby zawieźć... telefon drugi -
                                  > znaleźliśmy!!! Zabic to mało... jakieś wymyslne tortury (dzieki, ze jest
                                  > internet i gg od których można odciąć terapeutycznie big_grin)
                                  > >
                                  > > zamorduję............ wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
                                  > r
                                  > Nie morduj. Pomyśl, ze to sztuka na raz, takie morderstwo.
                                  > Odetnij net! Albo słodycze - hihihihi


                                  znalazł... kazałam wrócić do szkoły i poszukać i znalazł.. znaczy odnieśli do
                                  cieciowej... uffffffffffffffffffffff A juz cała akcja - Babcia co by się
                                  gotowała z kluczami zapasowymi, fachowiec od wymiany już powidomiony o extra
                                  zarobku...

                                  ...słodycze i piwo se sam kupuje, neta w domu jesio nie mamy... ot takie
                                  urozmaicenie co by się w pracy panie broń! nie nudziło...

                                  Fajnie jest!
                                  • 13monique_n Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 15:17
                                    Ufffffffffffffffffffffffff, czasem myslę, ze przyklejenie na stale klejem moze
                                    by pomoglo wink
                                    • weekenda Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 15:20
                                      ... kiedyś przyczepiłam mu klucze do łańcucha (nie mylić z łańcuszkiem!!!) a
                                      drugi koniec łańcucha przyszyłam dratwą wewnątrz plecaka. zgubił cały
                                      plecak.... nie ściemniam! przysięgam! miał wtedy jakieś 10 lat; od tamtej pory
                                      passssssssssssssssssss

                                      Dzieci są PRZEKOCHANE!!!!!

                                      wink))
                                      • 13monique_n Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 15:23
                                        weekenda napisała:

                                        > ... kiedyś przyczepiłam mu klucze do łańcucha (nie mylić z łańcuszkiem!!!) a
                                        > drugi koniec łańcucha przyszyłam dratwą wewnątrz plecaka. zgubił cały
                                        > plecak.... nie ściemniam! przysięgam! miał wtedy jakieś 10 lat; od tamtej pory
                                        > passssssssssssssssssss
                                        Slodki Jezuuuuuuuuuuuu - normalnie, jakby moim blizniakiem byl!!!!



                                        >
                                        > Dzieci są PRZEKOCHANE!!!!!
                                        jasne. przeciez ja zyje, wiec matka musi mnie baaaaaaaaaaaaaardzo kochac - nie
                                        jadlam nic i gubilam wszystko!
                                        • to.ja.kas Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 15:38
                                          Monik no co Ty, ty tez smile
                                          Kiedys bedac we Wrocławiu (tak, tak) poszłam z moja Małą zwiedzac. Wyjełam
                                          kase z bankomatu, kupiłam ciastka ktore niosłam w jakiejs reklamowce i czekalam
                                          na tramwaj. Jak wsiadłam chcialam skasowac bilet i okazało sie, ze ciastka
                                          mam a torebki z kasa, kartami, dokumentami....nie.......
                                          Myslałam, ze padne normalnie.
                                          Torebka została w pieknym miescie Wrocław na przystanku.......
                                          • 13monique_n Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 15:44
                                            to.ja.kas napisała:

                                            > Monik no co Ty, ty tez smile
                                            Ja na odcniku 10 metrów potrafilam zgubic kase. BEZPOWROTNIE!
                                            Na odcinku 100 metrow - klucze, ktore mialam w rekawiczce.
                                            I takich wydarzen bylo na kopy. Niemal sama utrzymywalam jednego slusarza w
                                            malym podwroclawskim miasteczku big_grinDDD
                                            • to.ja.kas Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 15:46
                                              Monik moja Mała ma taki nawyk, ze jak skądkolwiek wychodzimy to sie pyta "masz
                                              torebke?", "wzięłas telefomn?", "gdzie masz parasolkę?".
                                              Powaga...od wycieczki z mamą do Wrocławia tak ma smile)))))
                                              • 13monique_n Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 15:48
                                                to.ja.kas napisała:

                                                > Powaga...od wycieczki z mamą do Wrocławia tak ma smile)))))
                                                Biedne dziecko!!!! smile))))
                                                Moja mama miala paranoje sprawdzania, czy zamknela drzwi, oraz potwierdzenia
                                                faktu zamkniecia przez druga ososbe! - Tez z sis mialysmy nawyk pinowania, bo
                                                ile razy mozna biec z dworca pkp zeby zdarzyc sprawdzic i z powrotem na
                                                pociag???? Ile???
                                                Biedna Mala big_grinDDD
                                                • to.ja.kas Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 15:51
                                                  ooooooo to tak tez mam...i sprawdzanie wyłaczania żelazka .....rany sama mnie
                                                  to wk...... bo juz nawet nie denerwuje big_grin
                                                  A widzisz przekaże Małej wyrazy współczucia...smile
                                                  Kurde powinnam wychodzic i isc do Niej n a wywiadowke, a tu dupa, robote mam....
                                                  • 13monique_n Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 15:55
                                                    dziadkow wyslij!!! (czytalas? sa szkoly, ktore nie pozwalaja /sic!!!/ zeby
                                                    dziadkowie chadzali na wywiadowke! )
                                                  • to.ja.kas Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 15:57
                                                    czytałam i mam ambiwalentne uczucia (hehehehe jakom blondyna).
                                                    Ale dziadkowie maja 200 km do nas i tez nie zdążą chyba ze te F16 po drodze
                                                    zahaczy o Olsztyn i dziadkow podrzuci do szkoły smile
                                                    Chociaz mam wrazenie, ze na te maszyny nie ma co liczyc....doleciec do nas nie
                                                    mogą
                                                  • 13monique_n Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 16:00
                                                    Kurka wodna (nothing personal, ale slowo ojednak cokolwie delikatniejsze big_grinDD),
                                                    mam wrazenie, ze ostatnio na zbyt wiele ogolnie nie mozna liczyc. Dobrze, ze na
                                                    Was mozna big_grinDD
                                                    Zmykam. zajrze jeszcze smile

                                                    Ty tez sie zbieraj - robote - tfu tfu - do domu wez. Chyba, ze wywiadkowka jest
                                                    nie obowiiazkowa.
                                                  • to.ja.kas Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 16:10
                                                    obowiazkowa ale mam podglad w necie na dziennik i dla mnie obowiaazkowa nie
                                                    jest....Boze jak dobrze miec dziecko ideał smile)))))
                                                    Mykaj ja piiiiipiipiii......wsiąkłam tu na amen
                                                  • 13monique_n Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 17:42
                                                    Juz jestem - z domu - Uffffffffffff, ale papier jeden tez mam. Jasny gwint! I
                                                    dzieci sie żrą. Chyba zacznę pracować po godzinach smile
                                                  • to.ja.kas Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 19:50
                                                    Ja tez w domu. Siedze pije herbate i zaraz ide na spacer smile)))
                                                  • 13monique_n Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 20:09
                                                    Ja już wypiłam, na spacer zaraz pójdę. Na herbatkę Cie wirtualnie zaprosiłam w
                                                    innym wątku.
                                                    A właśnie, że tu znowu będzie fajnie, prawda?
                                                  • to.ja.kas Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 20:14
                                                    Mona nie ma mowy by było inaczej....W koncu za duzo nas tu by pozwolic na
                                                    rozpanoszenie sie idiotyzmow....
                                                    Spacer za chwile, narazie popilnuje porzadku tongue_out
                                                    smile))))
                                                  • 13monique_n Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 22:13
                                                    A ja poszlam! I nie zaluje. Zimny i goracy spacer dobrze czlowiekowi robi smile
                                                    Tylko mniej mi bylo do smiechu po powrocie, po przeczytaniu jeszcze wpisow
                                                    niektorych. I na razie posiedze cicho. A Tobie i Crazy bardzo dziekuje za
                                                    wywazone posty. Buzka
                                                  • to.ja.kas Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 22:17
                                                    Ta i Ci wyważeni siedza cicho a makowe panienki z pustą jak makówka głowka
                                                    szaleja....Ty gadaj ze mna bo sie nudze jak mops a czekam na telefon Mojego bo
                                                    poszedł na służbę i zadzwoni jak tylko sie poloze spac....zawsze tak
                                                    robi.....dzis sie nie dam...bede czekac
                                                  • 13monique_n Re: oooo, nie! :)))) 08.11.06, 22:33
                                                    to pogadam smile
                                                    Hehehe, z tymi telefonami, to zawsze tak jest. czekasz, czekasz, a telefon
                                                    dzwoni w tej sekundzie, kiedy Ciebie nie ma.
                                                    Chociaz ja ostatni dopracowalam telepatie i podchodze do telefonu SEKUNDE przed
                                                    dzwonkiem. Dziecko mi to dzisiaj wytknelo. smile
                  • to.ja.kas Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 14:05
                    Weekenda oczywiscie ze to ja sie w Tobie zakochałam.smile)))
                    Czołówki (nawet dwie) juz spakowane, kijki tez i zastanawiam sie czy wziac
                    rakiety sniezne???? Bo na raki to chyba za wczesnie?
                    Mysle, ze predzej natkne sie na sypki snieg....Ale ja sie nie znam, a jade
                    autkiem to moze i raki zapakuje....czasem przesdazam z bagażem ale wole miec
                    niz potem załowac ze nie mam.
                    A poza tym musze Ci sie pochwalic (jak prawdziwa baba) kupiłam sobie dwa
                    tygodnie temu pięęęęęęęęękne buty na ten wypad i nosze je codziennie by w
                    górach mnie nie zaskoczyły jakims obcieraniem (ale sa wygodne jak zadne) i nowe
                    okularki na górskie sloneczko (oby było), o rany dlaczego musze tyle czekac?
                    A za 2 tygodnie mysle czy w Stołowe sie na spacerek nie wybrac....cos mnie nosi
                    ostatnio smile))))
                    • weekenda Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 14:21
                      toż własnie jest czas na raki!!!!! przecież napadało-rozpuściło-zamroziło-
                      napadało-rozpuściło-napadało-zamroziło itd... Było juz 60cm śniegu, trochę
                      zeszło ale wyżej przymroziło i osiadło. Jest dwójka/jedynka więc? Rakiety też
                      ale raki bym wzięła na 100%.

                      Czapka i rękawiczki! Koniecznie. smile Dzielna Dziołcha!!! smile)))) wiem co
                      czujesz smile))
                      • to.ja.kas Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 14:29
                        Nooooo czapke tez mam nową, tak.....z uszami hihihihihi....
                        To wezme raki (jednak Mój miał racje, a sie z nim kłóciłam).
                        W sumie masz racje, ja pojecia nie mam dlaczego ja o tym nie pomyslałam????

                        A w ogole to bedzie nierzadny wyjazd bo jade ja, moj obecny i były, tylko
                        jeszcze jakiegos przyszłego brakuje....ale biore fajna kolezanke, moze uda mi
                        sie poswatac byłego smile)))))
                        Taki mam plan smile
                        Były juz plan wprawdzie przejrzał i powiedzial, ze rzuci mnie w przepasc jak
                        bede knuc, ale co tam,....zaryzykuje smile))))))
            • weekenda Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 13:56
              ... i z cukerem puderem ale można poprosić i bez białej śmierci. Najlepsze na
              świecie!!! I widzicie jak jest pięknie! już teraz do końca życia naleśniki z
              bitą smietaną będą Wam się z Murowańcem kojarzyć smile)) Nie z tyciem, nie z
              kaloriami tylko z Górami przepieknymi..... lalalalalalalalalalala smile)))))))))

              Ja kurcze blade powinnam jakowąś prowizję dostawiać od Jędrusia za taką
              reklamę...
              • brzoza75 Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 14:01
                ja pamiętam jak kiedyś nie zdażyłyśmy z przyjaciółka zejść na czas do
                schroniska
                i weszłysmy do takiej małej stacji meteorolgicznej, facet nas przenocował za
                symboliczna złotówkę, miał taki mały pokoik na stryszku, wiało wtedy i
                trzaskało w dechach ze miałam stracha całą noc, ale to było piekne,kurcze...
                • weekenda Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 14:04
                  ... pewnie, że piekne... wiatr wyje, śnieg sypie, nic nie widać... im gorzej
                  tym piękniej!!!

                  Nie wytrzymam... jadę! muszę!
              • pudeleczko_75 Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 14:03
                na pewno z Murowańcemsmile) reklama zapewnionasmile
                no i z osiąganiem okolicznych szczytówwink))))))))))))
    • pudeleczko_75 Re: DO WSZYSTKICH DYSKUTUJĄCYCH !!!!! 08.11.06, 14:08
      smile))))
      górskich oczywiście.
    • garciem Re: Trzeba lizać tyłki... 08.11.06, 20:17
      jejku, ja tu nowa sie zalogowalam i szukalam ukojenia nerwow, a tu Ktos puszke
      Pandory otworzył. Milo wiedziec ze koledzy i kolezanki lubia sie troche smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka