Dodaj do ulubionych

Też się rozwodzę

18.11.06, 20:51
Rozwodzę się, po 20 i jeszcze 2 latach małżeństwa. A od 2,5lat nieobecny nie
chce. Ma nowiuteńki "model" i półtoraroczną córeczkę z nią, a robi trudności
przy rozwodzie. Cynik? Co dalej? Jak będzie wyglądało moje życie? Jestem
optymistką. Może lepiej, bo gorzej być nie może... Na razie jestem wyleczona
ze związków, ale jeszcze się nie oswoiłam z samotnością... Jednak obawa,
że "każdy mężczyzna" jest taki sam... blokuje mnie, paraliżuje... Smutne to...
Obserwuj wątek
    • agash4 Re: Też się rozwodzę 18.11.06, 21:56
      toewa, dziewczyno wszystko przed Toba, bedzie pieknie. Ciezko tez bedzie, ale w
      duecie czy osobno, sa i dobre i zle chwile. Tobie sie uda, bo .. z Twojego
      postu widac, ze bardzo pogodna z Ciebie osoba. To jest bardzo bardzo wiele. Ja
      przezylam koszmarnie te nieobecnosc mojego wowczas meza, potem prawda wyszla na
      jaw i juz najbardziej bolaly tylko jego zaprzeczania i klamstwa, klamstwa ..
      ktorymi skazony jest do szpiku kosci ... Byla tragedia, rozpacz i .. troche
      wiecej ... Dzis doceniam wszystko co mi dal los takze i tamte ciezkie lata.
      Kocham swiat i jest juz dobrze, dni sa spokojne, czasem szalone, ...fajnie
      jest. Powodzenia mila dziewczyno!
      • agash4 Re: Też się rozwodzę 18.11.06, 22:04
        w kwestii rozstania, a raczej tego, ze maz go nie chce. Zastanow sie, co ma dla
        niego znaczenie dzisiaj, poszukaj jego slabosci i sprobuj tak przedstawic mu
        sytuacje i rozwiazanie, zeby wydawalo mu sie, ze to jest swietne wyjscie i
        naturalna kolej rzeczy, zwlaszcza dla niego. A ten jego nowy model, wie w
        ogole, ze on ma zone? Moze gdy zagrozisz, ze sie z nia skontaktujesz, maz
        przystanie na rozwod? Moze wizja rozwodu z jego winy go przestraszy? Nie wiem,
        szukaj sposobow. Mnie sie udalo rozstac, wlasnie dzieki mojej cierpliwosci,
        spokojowi, planowi czego chce, no i moze wlasnie odrobinie szczescia. Jeszcze
        raz powodzenia zycze.
        • toewa Re: Też się rozwodzę 18.11.06, 22:17
          agash4
          dziękuję za słowa otuchy... Wiem, że musi być dobrze... ale teraz są chwile, ze
          sama ze sobą /mazgajką/ nie mogę wytrzymać. Wiesz.. kłamstwa, etc... boli. A z
          nim nie chcę być. Nowemu modelowi współczuję...
          Dziękuję raz jeszcze
          • agash4 Re: Też się rozwodzę 19.11.06, 20:13
            daj sobie teraz duzo czasu, troszcz sie o siebie, dawaj sobie male
            przyjemnosci, poszukaj jakiejs formy ruchu dla siebie (spacery, szybki marsze,
            rower, aerobik itd. - naprawde bardzo odstresowuje). Wiele rzeczy nawet w
            polowie nie bedzie takie przyjemne jak kiedys, nie bedzie Cie cieszyc wiele
            rzeczy itd, daj sobie na to przyzwolenie, poplacz a potem .. otrzyj lzy i
            usmiechnij sie do siebie. I czekaj, .. czas dziala cudownie, choc bardzo wolno,
            ale dziala na pewno. Pozdrawiam
            • anikab Re: Też się rozwodzę 21.11.06, 15:14
              Agash4, ile w Tobie pogody ducha i spokoju! Plan jest bardzo potrzebny, tylko
              do cholery ja go nie mam i nie widzę jutra. Trzymajcie się dziewczyny.
              • agash4 Re: Też się rozwodzę 21.11.06, 22:03
                do anikab, jeszcze 3 lata temu tez panikowalam i histeryzowalam, wtedy tez nie
                mozna usiedziec, tylko by sie dzialalo, ale jak tu cos robic, jak nie ma z
                kim?, nie ma dla kogo? i nie ma po co?... wiec mowie wam male kroczki, teraz
                to: nie oszalec, nie zwariowac, nie dac sie, potem isc na rozprawe i zalatwic
                co i jak potrzeba. Zmuszac sie do pewnych rzeczy, ktorych nie wolno zawalic.
                Spotkac sie z kims, odgrzac stare znajomosci nawet z podstawowki kolezanki,
                pogadac o pracy /jesli jej nie masz, moze ktos ze znajomych cos wie o jakims
                etacie/, powoli porzadkowac. A potem juz zobaczycie to swiatlo w tunelu.
                Pozdrawiam Dziewczyny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka