Dodaj do ulubionych

z czym Was zostawili(ły) eks?(podział majątku)

04.01.07, 18:37
Zostawiają nas dla po latac małżeństwa dla innej miłości. Ale czy byli w
stanie wziąść przysłowią szczotkę do zębów i w zadośćuczynieniu dla naszeo
bólu i traumy zostawić np. mieszkanie czy też wyszarpali jeszcze połowe
majątku i walczyli o przysłowiową ostatnią łyżeczkę?
Obserwuj wątek
    • tricolour Prawo jest prawem. 04.01.07, 18:39
      I zgodnie z nim małżonkom należy sie po połowie. Chcesz więcej? Jakim prawem?

      smile)
      • cosmopszczolka Re: Prawo jest prawem. 04.01.07, 19:04
        A jakim prawem stawiają nas w takiej sytuacji życiowej? osoby wierzące przed
        dylematem reliijnym? A moze od naleznej im połowy odliczyc cennę zdrady i
        przepłakane noce,?????
        • tricolour Spytaj swojego męża. 04.01.07, 19:17
          Przedstawi ci tą samą sprawę w zupełnie innym świetle. Twoje pytania sa oceną i
          dlatego nie można na nie odpowiedzieć.

          Małżeństwo to umowa...
          • julinka601 Re: Spytaj swojego męża. 04.01.07, 19:29
            Umowa moze byc ,jesli sie jasno przedstawi swoje stanowisko przed slubem ,z
            intercyzą włącznie.Ale jesli ślubuje sie przed Bogiem?Jesli się przyrzeka
            miłość,wierność i uczciwość małżenska oraz to ,ze cie nie opuszczę aż do
            śmierci...Trzeba myśleć przed.Trzeba miec szacunek dla partnera i samego siebie.
            • tricolour To jeszcze pozostaje pytanie... 04.01.07, 19:34
              ... do exa, jak on rozumie ta przysięgę przed Bogiem. Może być, że miał i ma ją
              w dup... Wtedy można próbować procesu o nieważniść małżeństwa kościelnego.
        • julinka601 Re: Prawo jest prawem. 04.01.07, 19:25
          Cosmopszczólka ,popieram.Stoje własnie przed takim dylematem.Po 30 latach mój
          mąz postanowił zacząc nowe zycie z inna kobietą u boku.Chciałby równego
          podziału majątku /mój wklad przez ostatnie 15 lat był dwukrotnie wiekszy/.Nie
          ma mowy o winie.Zdecydował,kiedy mamy po 60 lat,emerytura tuz ,tuz,zdrowie
          szwankuje...Nie pytał mnie o zgodę .A teraz ja mam wyrazic zgode na równy
          podzial.Zawalił mi sie świat,za chwile bedę pozbawiona pracy i jeszcze mam sie
          przenosic do innego mieszkania/to wyremontowałam żebysmy mieli spokój na
          emeryturze/,ponosic koszty przeprowadzki, zamiany,ew. remontu?To jest po równo?
          To jest sprawiedliwie?A gdzie zadosćuczynienie?Powinno byc brane pod uwage
          naruszenie dóbr osobistych .To nie jest tak,ze biorę swoje lalki i juz sie nie
          bawię- to niepowazne...
        • tricolour Małżeństwo to umowa. 04.01.07, 19:26
          Jeśli strony mówią, że "nie opuszczę cię aż do śmierci" to wysysają taka
          deklaracje z palca. Kto wie, co bedzie w czasie przyszłym? Nikt.
          Powinno się wiedzieć, że przysięga małżeńska to zwykła deklaracja dobrej woli.

          Jakim więc prawem mąż Cię zostawił? Proste: a kto mu zabronił? Nikt.
          Co nie jest zakazane - to jest dozwolone. Rozwody nie sa zakazane.
          • cosmopszczolka Re: Małżeństwo to umowa. 04.01.07, 21:05
            Myśle, ze za bardzo odbieqliśmy od tematu wątku, a mianowicie jakie macie
            doświadczenia w tej materii. To czy małżeństwo jest umową i co dla nas każdeqo
            oznacza niedotrzymanie przysieqi to kazdy z nas ma swoje zdanie na ten temat.
            Ja tez mam zdanie co do osób które nie szanują albo nawet nie starają sie
            szanowac swoic przyrzeczeń, słów. A juz tak na marqinesie odnosnie umów, to
            nawet umowy andlowe przewidują kary i odsetki za niedotrzymanie warunków umowy,
            więc co z karą dla exów???!!!!
            • tricolour Nic. 04.01.07, 21:13
              Żadnych kar. Niczego nie ustaliliście podczas slubu, to żadnych kar nie ma...

              Natomiast rzeczywiście odbiegliśmy od tematu wątku.
          • maza15 Re:Wziął tylko szczoteczkę... 04.01.07, 21:06
            Mój były mąż wyproszony z domu po zdradzie zabrał z sobą tylko rzeczy
            osobiste.Całą resztę przekazał mi w formie aktu notarialnego/dom/ i umowy
            cywilno-prawnej/reszta majątku/.Mieszka w wynajętym pokoju sam.Dlaczego tak
            postąpil?nie wiem.Rozmawiamy ze sobą ,bo łączą nas dzieci i pośrednio nasze
            firmy.Czy jestem szczęśliwa,że wszystko zostawił? Pewnie tak,chociaż
            wolałabym,żeby mnie nie zdradził i mieszkał z nami.Ale cóż po tym co zrobił nie
            jest to możliwe...
          • anja_pl Re: Małżeństwo to umowa. 04.01.07, 22:30
            tricolour napisał:

            [ciach]
            > Co nie jest zakazane - to jest dozwolone.

            dlatego też można żądac całości majątku
            • anikab podzielić 04.01.07, 23:55
              Uwazam za oczywiste, ze ten, kto odchodzi, powinien pozostawić rodzinie srodki
              do zycia - mieszkanie itd. Małżonek porzucany nie chciał rozpadu, więc z jakiej
              racji ma się wyrzekac majatku? Małżonek, który znajduje sobie kogoś na boku,
              zdaje sobie sprawę z konsekwencji tej delikatnie mówiac nieuczciwości.
              U mnie jest problem. Mamy mieszkanie słuzbowe (z pracy męża). Dosłownie mnie z
              niego wyrzucił. Uwaza, że nalezy się jemu i komu on bedzie chciał. Dostał je
              dlatego, ze ma żonę (mnie niestety), dla rodziny. Teraz nie należy mu się, ale
              nikt mu go nie odbierze. Więc czemu ja i syn nie mielibyśmy z niego korzystać?
              Bo nie chcę z nim mieszkać. Ale szlag mnie trafia, jak pomyślę, jaki ma
              komfort, a ja z małym nawet nie mamy swojego pokoju u rodziny. Jesteśmy tam
              zameldowani. Dałam sie "wykolegować", nie chciałam walki. Zostawił mi samochód
              wart 8 tys - dla zamydlenia oczu. Nie chciałam auta, ale zostawił i pojechał.
              Brrr
              Aha, jeszcze drobiazgi. Kartony, w których od roku jest moja część, stoją
              w "naszym mieszkaniu". Pozwoliłam mu korzystać z telewizora i odkurzacza
              hhahahaahha wiem, kompletna wariatka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka