Dodaj do ulubionych

Za krokiem krok...

16.01.07, 20:52
...robię...

zdecydowalam - nie chce separacji, chce rozwodu

spotkalam sie z adwokatem ( dostalam propozycje pozwu, zgadzam sie na bez
orzekania - chce jak najszybciej miec TO za sobą)

powiedzialam mojej mamie

powiedzialm znajomym ( z prośba, zeby oglosili "światu" ze sie rozowodze i
dlaczego; zebym nie musiala wysluchiwac "przeczekaj, zastanow sie, nie daj
rozwodu i takich tam - ktore albo mnie wkurzaja albo - częściej -
doprowadzają do łez na środku miejsca, w ktorym jestem)

umówilam nas na jutro do notariusza - nawet jesli strace na tym finansowo -
chce JUZ miec sprawe domu z glowy

krok po kroku... zbliżam sie do chwili kiedy NAPRAWDE zacznie sie moje zycie
rozwodki, porzuconej dla innej, z dwojka dzieci - na zadupiu...

TERAZ juz na to czekam!

i niech to diabli.
Wierze, ze bedzie dobrze!!!!


Obserwuj wątek
    • maza15 Re: Za krokiem krok... 16.01.07, 21:12
      No to trzymaj się,ja podążam tuż przed Tobą...Moje kroki to jeszcze trzy do
      przodu,dwa do tylu...ale zawsze to się posuwam.Pozdrawiam
      • alexolo Re: Za krokiem krok... 17.01.07, 02:41
        nie pisz " porzuconej dla innej"

        tylko maz był tchórz i wybrał łatwiejsze zycie... poszedł na
        łatwizne..nie wytrzymał presji!!!

        a ja silna ..teraz głowa rodziny... pokieruje swoim zyciem


        ja zanim doszło do rozpoczecia sprawy....robiłam cuda...terapie
        wrózki..psycholog . 3 adwokatów...powroty meza..wybaczanie i znowu adwokat
        ,psycholog...istny kociokwik...ty idziesz spokojna prosta droga ( nie
        zbaczaj) trzymaj sie tego...pewnie że lepiej żeby wrócił...ale nie
        zrobił tego ...nawety nie deklarował ..idzie do notariusza...podpisze
        pewnie co ma podpisać.....maszyna ruszyła....bąx dzielna!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka