Dodaj do ulubionych

wątek kucharski :-)

09.02.07, 08:37
hej smile
ponieważ o chomikach i łyżwach już było... To dziś będzie o jedzeniu smile
Sprawdzone :
Szybko, miło i pysznie smile

2 kg smirkchab lub pierś z indyka lub łopatka byleby wszystko bez kości 2 l wody
1/3 do 1/2 szkl soli 1 łyżka cukru 1/2 płaska łyżeczka pieprzu naturalnego
1/2 płaska łyżeczka pieprzu ziołowego
4 ząbki czosnku "rozdziobane" smile
2 łyżki majonezu
inne przyprawy wg uznania: liść laurowy, ziele angielskie, kolendra i co Ci
się nawinie smile(bez alkoholi, bo tego sposobu nie przetestowałam)

Wieczorem wymieszać H2O ze wszystkimi przyprawami i majonezem (np.
trzepaczką, wtedy majonez rozbije się w kuleczki). Wystudzić. Do zimnej
zalewy dodać mięso, doprowadzić do wrzenia i pogotować 5 min. Zostawiamy w
garnku przykrytym całą noc. Rano ponownie doprowadzić do wrzenia i pogotować
5 min. Z wystudzonej zalewy wyciągamy mięsko i jemy smile np. z chlebem zamiast
wędliny.

O niczym nie zapomniałam.
Obserwuj wątek
    • nanga.nanga czuje się osaczona 09.02.07, 09:28
      Pod choinke dostałam - między innymi na szczęście - książke kucharską. Parę dni
      po Nowym Roku, jako gosciniec - ksiazka kucharska. Teraz moje ulubuione forum
      zamieni sie w książke kucharską?
      • wenezuela1 ojej 09.02.07, 09:32
        nie! możesz być lepsza - chcociażby ode mnie! Przeklepiesz całą książkę a nie 1
        marniutki przepis jak ja!
        I szacuneczek bedzie wlk!
        wink
        • libra22 Re: ojej 09.02.07, 11:00
          znam - pyszne miesko, najlepszy był schab i szyneczkasmile
        • nanga.nanga no zrozumiałam 09.02.07, 13:10
          wenezuela1 napisała:

          > nie! możesz być lepsza - chcociażby ode mnie! Przeklepiesz całą książkę a nie
          1
          >
          > marniutki przepis jak ja!
          > I szacuneczek bedzie wlk!
          > wink


          ale troche sie pomylilaś - forum "konkursy" jest xdziebko wyzej.
    • alicjaaleksandra Re: 09.02.07, 11:31
      glupio zapytam - ale to mieso nie jest surowe???
      • bazyliada Re: 09.02.07, 11:57
        to mięso ma być najprawdziwiej surowe,
        potwierdzam , ze tak krótko gotując, wychodzi pyszne,
        ja ze wszsytkich mięs najbardziej lubię tort smile
        a to mięsko czasmi wygrywa z ciastem smile
        smacznego
    • phimamdosc czekolada 09.02.07, 12:36
      ja tu chciałam przepis podawać już na czekoladę, na - jak ją określił Marek -
      "zagadkową czekoladę o mojej ulubionej konsystencji ciągnącej się
      krówki" smile))) a teraz się boję smile))))
      • ladyhawke12 Re: czekolada 09.02.07, 13:35
        dfawaj przepis, ja tez uwielbiam taka konsystencję, mniam.
        • phimamdosc Czekolada Bis :) 09.02.07, 14:23
          Witam Szanownych Zgromadzonych.
          Dziś w Kuchni Phi zajmiemy się warzeniem [rz] czekolady, przyrządzonej przez
          jedwabne, jak ostatnio ktoś stwierdził, dłonie Autorki posta.
          Dlaczego jedwabne - to już zupełnie inna historia, skupmy się na czekoladzie.

          Do garnka wkładamy, mieszając wciąż i gotując:
          1 masło roślinne - małe, ze słonecznym słonecznikiem na opakowaniu;
          1/2 cukru waniliowego
          0,5 szklanki zimnej wody
          1,5 szklanki cukru

          Po dokładnym wymieszaniu i poczęciu bulgotek pięknych
          dodajemy
          2 duże łyżki kakao, najlepiej Wedel, ze względu na nie-za-ciemność-jeno-
          akuratność
          i znów niecnie mieszamy, aż do zagotowania.

          wyłączamy gaz, bo rachunki masakryczne przyjdą i czekamy na schłodzenie około 5
          minut.
          następnie bez żadnego gotowania już, wszystko na zimno, chłodno, śnieżnie i jak
          pora nakazuje - dodajemy 1 mleko w proszku [najlepiej w foliowej niebieskiej
          torebce] i mieszamy z siły całej swojej i ze wszystkich mocy swych.
          proszę sobie wyobrazić byłego mężą. żonę bądź byłą i mieszać, wcierać z całej
          siły.

          odstawić do lodówki na zamarznięcie.

          jeść.

          każda wychodzi inaczej, gwarantuję.
          twarde, ciągnące, miękkie..... dżizas.. co ja piszę....
          • ladyhawke12 Re: Czekolada Bis :) 09.02.07, 14:30
            Ummm jak się rozmarzyłam, tak ogólnie pocztałam reszte watków, i połaczyłam czekoladę z przytulaniem do Miśka, z dzikimi myslami na temat wsi, folwarków, skojażenia kurcze nie bedę mogła spać. Vertigo spieszący z pomocą, bo jakas dziewczyna upadła na to rozgrzane słoncem sianko, garnek z czekoladą wylała na siebie jeszcze ciepłą, co ja plote dość.
            • phimamdosc i wijąca się obok mamba.... 09.02.07, 14:47
              ło matko...
              mmmmm....

              smile)))
          • panda_zielona Re: Czekolada Bis :) 09.02.07, 15:05
            Musi być pychota.
            To ja dorzucę coś alkoholowego też z czekoladą:
            20 dag krówek
            1 czekolada wyłącznie gorzka
            1/2l wódeczki
            Krówki odwijamy z papierków,wrzucamy do garnka,stawiamy na gazie,dolewamy 1/2
            szkl.wody i mieszamy,mieszamy aż się zrobi jednolita masa,dodajemy czekoladę i
            dalej mieszamy.Do dobrze wymieszanej i podgrzanej do prawie wrzenia masy
            dodajemy wódeczkę mieszamy by się zgryzło(nie gotujemy,coby alkohol nie
            wyparował).Pić najlepiej prawie gorące.Rozgrzewa cudownie,zwłaszcza w zimowe
            wieczory.Pozdrowienia
    • marek_gazeta Re: wątek kucharski :-) 09.02.07, 15:41
      Chętnie udzielę certyfikatu na tę i inne pyszności, pod warunkiem nieodpłatnego udostępnienia próbki o wystarczającej wielkości, powiedzmy, 100 g lub więcej.

      Wczoraj wcinałem odgrzany na patelni kawałek zakupionego trzy dni wcześniej żeberka z rusztu z Oszołoma. Z chlebem. Niezłe, chociaż cholernie tłuste. Do tego paszteciki ze sklepu na dole z barszczykiem od "Dr Oetkera" (z proszku, gorący kubek). Taki typowy kawalerski obiad. I patrząc na moje baraszkujące dzieciaki stwierdziłem, że w sumie życie mogło mi się ułożyć gorzej.
      • scriptus Re: wątek kucharski :-) 09.02.07, 15:58
        Marku, po prostu spróbuj zacząć gotować. Jak nie wiesz, jak się coś robi, to
        zajrzyj do książki kucharskiej. Ja też tak robiłem, po prostu stwierdziłem, że
        nie będę gorzej jadał tylko z tego powodu, że się na mnie żona obraziła. W końcu
        mężczyźni mogą gotować nie gorzej od kobiet, a często nawet lepiej, większość
        kuchmistrzów w renomowanych restauracjach, to przecież mężczyźni.
        Jak już coś ugotujesz dwa razy z książką, za trzecim razem włącz inwencję i
        ugotuj bez książki, wychodzi dużo lepiej smile)))) Bycie głodnym kawalerem, to
        żaden honor, na dodatek Panie lubią, gdy je luby czymś smacznym poczęstuje smile))
        • libra22 Marku;-))) 09.02.07, 16:37
          oj mogło, pamietasz czasy, gdy ano Oszołoma, ano Oetkera, ani....niczego prawie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka