marek_gazeta
05.03.07, 21:30
Wczoraj oglądałem i tak coś mi przyszło do głowy, że chętnie bym sobie pobrykał. Choćby tak:
www.youtube.com/watch?v=Dv4kzol3m-M
I mam nadzieję, że po tańcu partnerka nie musiałaby się zastanawiać, po co jej w życiu facet.
Jestem w szampańskim nastroju, może to Hot Chocolate, a może telefon? I głos w słuchawce...?