Od dłuższego czasu się zastanawiałem co się (do cholery) stało z "Nową
Rodzinką". Głupio mi było spytać, na "Samodzielnej...", czy na "Macochach",
bo... ani ze mnie samodzielna, ani macocha... W końcu... postanowiłem się
dowiedzieć ossochozi od... Nataszki

I wlazłem na maila gazetowego (którego
z zawartośc przeglądam rzadko, a jakoś nie chciało mi się go przekierować) i
znalazłem zaproszenie na to forum.
No to... jestem!
Dobry wieczór