Dodaj do ulubionych

separacja bez prawnika

01.06.07, 14:03
Czy jest szansa na to, ze załatwimy separacje bez prawnika?
Skoro jest zgoda obu stron, bez orzekania o winie. Rodzelnosc majatkową
mielismy od zawsze tylk odziecko małe
Obserwuj wątek
    • aron95 Re: separacja bez prawnika 01.06.07, 14:08
      Pewnie że tak . Prawnik byłby Wam jedynie potrzebny do wzięci pięniędzy i wątpię
      żeby cokolwiek innego zrobił.
    • akacjax Re: separacja bez prawnika 01.06.07, 17:14
      Ja tak załatwiłam. Tylko do sądu zabierz świadka w sprawie dziecka. Jedna sprawa i już.
      • lilyrush Re: separacja bez prawnika 01.06.07, 22:18
        akacjax napisała:

        > Ja tak załatwiłam. Tylko do sądu zabierz świadka w sprawie dziecka. Jedna spraw
        > a i już.
        Ale jakiego swiadka? O czym on miałby świadczyc?
        • akacjax Re: separacja bez prawnika 01.06.07, 23:39
          To kwestia dziecka-świadczy, że może być z osobą, która wystepuje o opiekę.
          • lilyrush Re: separacja bez prawnika 03.06.07, 21:37
            chyba za głupia na to jestem...co ma świadczyc? skoro maz sie zgadza,z eja sie
            opikuje dzieckiem...
            a mozesz podac uzasadnienie separacji takiej z obopólna zgoda?
            bo jak narazie to zaczynam myslec,ze nie da sie tego zrobic bez jakiegos
            szukania winnego.
            co mam wpisac w uzasadnieniu, jesli nie chcemy wpisac niczego złego?
            • tricolour Napisz prawdę... 03.06.07, 21:40
              ... przecież sa jakies konkretne powody separacji. Chcesz by ktoś podał Ci przykład?

              Bicie, picie, zaniedbywanie itp... pełno tego tutaj.
              • dzdzd Re: Napisz prawdę... 03.06.07, 21:55
                myślę, że warto pomyśleć o tym jakie są prawdziwe powody separacji, i tym
                uzasadnić swoja decyzję; warunkiem chyba tak jak przy rozwodzie jest rozpad
                związku rozdzielność od stołu i łoża;
                a świadek ma zapewnić sąd, ze rodzic z którym zostaną dzieci dobrze opiekuje się
                nimi.
                Nie trzeba w sądzie analizować związku i mówić za dużo ale nie należy kłamać.
                Jesli idziecie do sądu bez adwokata to przeczytajcie w kodeksie o rozwodzie,
                zebyście wiedzieli co jest powodem wystarczającym do orzeczenia rozwodu czy
                separacji.
              • lilyrush Re: Napisz prawdę... 04.06.07, 10:57
                Tri..daj spokój- ani nie pije, ani nie bije
                Co oznacza zaniedbywanie?
                Niestety nie znalazam nic takeigo, coby tym jakims tam praniem brudów nie było,
                a nie o to mi chodiz
                • z_mazur Re: Napisz prawdę... 04.06.07, 11:09
                  Ale jakieś przyczyny waszego rozejścia się są. Jeśli to nie jest "picie i
                  bicie" to przecież można to opisać w taki sposób, żeby nie było to "pranie
                  brudów". Może po prostu różnice charakteru, które doprowadziły do oddalenia się
                  małżonków od siebie tak dalekie, że małżonkowie nie widzą już możliwości
                  pgodzenia tych odmiennych wizji i koncepcji życia. smile))
                  • lilyrush Re: Napisz prawdę... 04.06.07, 11:26
                    O widizsz!!!! Wielki jesteś smile
                    To juz coś
                    acz an forum prawniczym łądnie mi napisali, ze sama róznica chartketów nei
                    wystarczy. No ale bedize od czego zaczac

                    Dziękuje smile
                    • z_mazur Re: Napisz prawdę... 04.06.07, 11:39
                      Hmmm, sama różnica charakterów nie wystarczy???
                      To dlaczego w statystykach jest drugim co do częstotliwości powodem rozpadu
                      małżeństwa po zdradzie?

                      Możesz dodać, że te różnice charakteru i odmienne oczekiwania od życia i siebie
                      nawzajem prowadziły do częstych konfliktów, co powodowało, że wspólne pożycie
                      sało się niemożliwe.
                      • lilyrush Re: Napisz prawdę... 04.06.07, 11:58
                        no będę na tej podstawie rzeźbić
                        w ostatecznosic moge przyniesc zaswiadczenie od prychiatry o leczeniu, ale
                        wolaąłbym tego nie robic
                        • z_mazur Re: Napisz prawdę... 04.06.07, 12:18
                          Dodam tylko, że to co napisałem w powyższych postach, ubrane w kilka ładnych
                          zdań w zupełności wystarczyło w pozwie. Najistotniejsze i tak są zeznania już
                          na samej sprawie.
                          • majkel01 Re: Napisz prawdę... 04.06.07, 17:51
                            racja, nie ma sie co rozpisywac. Pozew to tylko pismo wszczynajace postepowanie.
                            Wszystko odbywa sie i tak na rozprawie., a Sad zadajac pytania podczas
                            przesluchania potrafi znalezc to co potrzebne (rozpad wiezi fizycznej,
                            gospodarczej i emocjonalnej).
                      • tricolour Różnica chcrakterów... kurna... 04.06.07, 17:56
                        ... a widział kto osoby o takich samych charakterach? Albo choć o podobnych
                        charakterach dwie osoby różnej płci?

                        Ale brednie... ale trzeba cuś napisać jak sie nie ma co...

                        smile)
            • maza15 Re: separacja bez prawnika 03.06.07, 21:52
              lilyrush napisała:

              > chyba za głupia na to jestem...co ma świadczyc? skoro maz sie zgadza,z eja sie
              > opikuje dzieckiem...
              Swiadek ma świadczyć na rzecz małoletnich dzieci,czyli ma odpowiedzieć na
              pytania jaką jestes matką,jak opiekujesz się dziećmi.Nie może to być maz,bo
              jest stroną w sprawie,ale może to być ktos z bliskiej rodziny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka