Dodaj do ulubionych

kontrowersyjny wątek...

13.06.07, 13:41
UFF, chwilowa przerwa w pracy. Wpadłam na moment, a tu cisza. Może ten upał
tak działa,że nikomu nic się nie chce (jednak to potrójne przeczenie w
polskim jest nielogiczne). Przydałby się jakiś kontrowersyjny wątek.
Co powiecie na: sami jesteście sobie winni, drodzy rozwodnicy. Jakbyście byli
fajni, to byście sobie miło z waszymi żonami i mężami żyli...
Może ktoś ma inny pomysł ?
Obserwuj wątek
    • phokara Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 14:26
      Ja byłam na tyle fajna, że podarowałam Exowi resztę życia beze mnie, czyli bez
      upiornej udręki, jaką przeżywał przez siedem długich lat. Mój dady twierdzi, że
      powinni mu za to pomnik wystawić, że tyle za mną wytrzymał. I ja się z nim
      zgadzam.
      • fankaaa Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:16
        Ta siódemka to chyba rzeczywiście jest jakaś (nie)szczęśliwa, bo mój ex
        wytrzymał ze mną dokładnie 14 lat...
        Chociaż to, kto z kim wytrzymywał, nie do końca było dla wszystkich tak
        jednoznaczne jak dla Twojego Taty...smile Niektórzy to nawet mieli takie
        pomysły,żebym wysłała nexi kwiaty, w związku z tym, żę tą nexią została.
        Uznałam,że jednak tymczasem poczekam z tym kwiatami.
        Ale wracając do wątku, to n.p. dla jednej mojej cioci prawie wszystkie rozwody
        są przez to,że kobiety nie potrafią ustępować mężczyznom. I już. Nad czym się
        tu zastanawiać ?
        I rzeczywiście, kiedy patrzę na moich rodziców (50 lat razem), to faktycznie 1)
        mama jest mistrzem ustępowania 2) nie wytrzymałabym z ojcem dwóch tygodni
        • phokara Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:23
          > Ale wracając do wątku, to n.p. dla jednej mojej cioci prawie wszystkie
          >rozwody są przez to,że kobiety nie potrafią ustępować mężczyznom.

          Zgadzam się z szanowną ciocią.
          Jechałam dzisiaj tramwajem i dużo kobiet siedziało, nie chcąc ustapić miejsca
          stojącym mężczyznom. Wredne, wyemancypowane wydry.
          • chalsia ROTFL 13.06.07, 16:29

          • sonrisa3 Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 19:39
            > Jechałam dzisiaj tramwajem i dużo kobiet siedziało, nie chcąc ustapić miejsca
            > stojącym mężczyznom. Wredne, wyemancypowane wydry.


            big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
      • nangaparbat3 Pho 13.06.07, 16:04
        całusy, juz myslalam, że nic mnie dzisiaj nie ucieszy, jak zwykle sie myliłam smile
    • vertigo5 Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 14:26
      Hmmm, wystarczyło być fajnym żeby małżeństwo przetrwało ?
      No tak, strasznie to przeciez wszystko proste...
    • menab Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:12
      Od razu mi się przypomniało, jak to chciałam któregoś razu z jeszcze wtedy z
      mężem porozmawiać o naszych problemach,a on na to, że za duzo myslę i żebym
      lepiej zabrała się za prasowanie, bo trochę się nazbierało...Czyli u mnie
      trzeba było mniej myślećsmile
      • fankaaa Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 17:08
        A mnie sie przypomniało,że u nas to ex nie miał pasji. Jakoś mu nagle tej pasji
        zabrakło i dalej bez niej nie dało się ani rusz. Więc ja za mało go po prostu
        inspirowałam (jest taka piosenka Pietrzaka: Pani mnie inspiruje- polecam).
        I dlatego właśnie byłam nie dość fajna. Niedługo potem spotkałam go z pasją na
        ulicy. Nie znasz dnia ani godziny .....
    • delika1 Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:12
      rzeczywiście, bardzo odkrywcze-gdybyśmy byli fajni...Może gdybym była Herod
      babą z tzw "rozdartą gębą", bez głębszych potrzeb emocjonalnych, mlodsza,
      lepiej gotowała i tygrysica w łóżku i jeszcze więcej forsy przynosiła, ale
      jednoczesnie wiecej czasu spędzała jako kura domowa..to...może..choć..ups , on
      i tak byłby niezadowolony, przecież czegoś by się zawsze czepił..
      ALE JA PRZECIEZ TAKA FAJNA JESTEM big_grin Taka fajna Delika i to nr 1!wink
    • julka1800 Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:20
      to co? niby ze ja niefajna jestem?
      Ha, moje dziecie, zawsze mi mowi:"Mamus, jaka Ty jestes fajna"... zawsze, gdy
      daje mu piataka na slodyczetongue_out
      • phokara Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:26
        A co, exowi to nie dawałaś piataka na słodycze? Ty sknero - cholero!
        • 13monique_n Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:27
          może mu dawała piataka na piwo, zamiast na słodycze, albo zamiast przynieść to
          piwo z lodówki! No, Pho! Jest kilka możliwości smile
          • julka1800 Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:31
            kurcze, ale odkrycie, juz wiem dlaczego nam nie wyszlo: piataka nie dostawal,
            piwo przynosil sobie samsmile ha!
            • 13monique_n Re: kontrowersyjny wątek... 14.06.07, 10:35
              No widzisz smile !!! To się nazywa burza mózgów i jej skutkie big_grinD
          • phokara Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:33
            No czyli nie jest taka fajna. Jak nie przynosiła tego piwa... Kobieta zawsze
            może być 'fajniejsza'. haha.
    • ann233 Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:28
      Coś w tym jest,że faceci lubią głupiutkie damy
      mój prawie ex np. chcąc się poskarżyć mamusi mówił' bo Ania zawsze ma swoje
      zdanie.."cokolwiek miał na myśli
      a jak sie kiedyś sprzeczaliśmy i powiedziałam mu,że musimy oboje pójść na
      kompromis, to on na to "ja mówię,że chcę kupić samochód, a Ty,że nie, więc jak
      można tutaj znależc kompromis"
      bez komentarza
      ja to chyba za wiele od niego wymagałamsmile
      • phokara Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:31
        > a jak sie kiedyś sprzeczaliśmy i powiedziałam mu,że musimy oboje pójść na
        > kompromis, to on na to "ja mówię,że chcę kupić samochód, a Ty,że nie, więc
        jak
        > można tutaj znależc kompromis"

        Rower???
        Cholera, w sumie to trochę rozumiem Twojego exa.
        • julka1800 Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:34
          moim zdaniem trzeba bylo ten samochod kupic samej i za wlasne pieniadze, i
          wozic sie samątongue_out
          • phokara Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:36
            Julka, uważaj, bo Cię spalą na stosie za feministyczne herezje.
            • julka1800 Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:43
              Pho, jestem po dwudniowym szkoleniu z nie-powiem-czego, i dla równowagi musze
              sobie dac upustsmile
              • phokara Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:49
                No, jak jesteś taka 'wyszkolona', to faktycznie musisz sobie dać upust. To ja
                Ci daję odpust.
    • turzyca Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 15:59
      teoria bylaby logiczna, gdyby "fajnosc" byla jedna.

      A rozne rzeczy sa fajne dla roznych osob. Zeby daleko nie szukac - moj
      przyjaciel zaprosil wczoraj swoja milosc na nocowanie. Wyciagnal swoja
      najukochansza posciel z satyny. Milosc weszla do sypialni, zobaczyla lozko i
      powiedziala "bleeee satyna! to przeciez jest OBRZYDLIWE." smile
      I tyle.
      Kazdy lubi cos innego i jesli nie da sie dojsc do konsensusu, to nie moze nie
      warto tracic zycia na klotnie.
      • reddy_to_go Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 16:04
        a jaka satyna, bo ja na przykład to lubię wyłącznie satyny bawełniane smile
        • turzyca Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 16:38
          z mojego punktu widzenia: wszystko jedno jaka, sam pomysl, zeby spac pod koldra
          przy tej temperaturze jest poroniony. smile I to jeszcze z kims!

          Ale spodobalo mi sie jako przyklad "co jest fajne".
          • alexolo Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 16:54
            ja to chyba za fajna byłam ...i on tego chyba nie mógł udźwignąc
            hihih
            • libra22 Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 17:22
              Dziewczyny! Jesteście okrutnesmile Ja niewyspana, po szantach zakrapianych, w tym
              upale, a tu taki wysiłek brzuszno-gębowy w postaci smiechusmile))
              Przypomniało mi się, jak te ok 2 lata temu, kiedy teściowa nagabywała mnie,
              żebysmy jechali razem (choć już wiedziała, że jej syn się wyprowadził i chce
              rozwodu ze mną) na jakies uroczystosci do jej rodziny, odpowiedziałam jej
              załamana w pewnym momencie, że przeciez ja nie potrafię go przekonać, żeby
              został ze mną, a ona chce, żebyśmy jechali do jej rodziny, a ona na to "Bo nie
              umiesz nim pokierować!". A ja głupia przez tyle lat sądziłam, że jestem z
              wolnym człowiekiemwink A to pilota i baterie trzeba było kupicwink

              A tak serio, to wiecie co - mnie czasem dopadają takie mysli, że ja niefajna
              jestem, skoro on odszedł. Na szczęście szybko się otrząsam.
              • fankaaa Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 17:32
                Takim podstępnym myślom mówimy stanowcze NIE !
                Jest taki terapeuta, chyba nazywa się Komorowski albo jakoś podobnie, który
                powiedział kiedyś: Jeśli mąż jest na tyle głupi,żeby zostawić żonę, to
                znaczy,że na nią nie zasługuje. Może w tym coś jest... smile
                Dobrze, że nasi forumowi mężczyźni tego nie słyszą smile)))))
                • tricolour Słyszą, słyszą... 13.06.07, 19:44
                  ... i na równi traktują kobiety i mężczyzn.

                  Kobieta, która zostawiła męża też na niego nie zasługiwała.
                  • jarkoni Re: Słyszą, słyszą... 13.06.07, 20:02
                    No no, mówicie Panie drogie, że baterie i pilota...
                    • rafanetka Re: Słyszą, słyszą... 13.06.07, 21:50
                      Hmm. Kurna jak ją dzisiaj zobczyłam to chyba też poczułam się niefajna.Miałam
                      ochotę dodac gazu i zpiskiem opon wjechaćniechcący na chodnik.
                    • fankaaa Re: Słyszą, słyszą... 13.06.07, 22:40
                      No skoro już się pojawiliście(witamy !), to może zabierzcie głos w sprawie
                      domniemanej niefajności. Jak mężczyźni to widzą w skali u kobiet w skali od 1
                      do pięciu, przy czym pięć = niefajność totalna
                • libra22 Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 22:27
                  Kocham tego pana terapeutewink
                  • fankaaa Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 22:51
                    Da się facet lubić, to fakt smile)
    • maleme Re: kontrowersyjny wątek... 13.06.07, 23:44
      a wiesz, że mój ex (od 20 czerwca hurra!!) też tak twierdzi? I też nie rozumie,
      jak mogłam zostawić tak fantastycznego mężczyznę ?! Znaczy, że niefajna jestem i
      na niego nie zasługuję wink OK, zgadzam się nosić to piętno do końca życia, byle
      tylko się uwolnić wink
      Nigdy więcej mebla, przepraszam męża, przyspawanego na amen do kompa i
      telewizora. Niechby nawet był tak świetny, cudowny, wspaniały jak mój ex
    • emde74 Re: kontrowersyjny wątek... 14.06.07, 10:33
      i vice versasmile
    • lilyrush Re: kontrowersyjny wątek... 14.06.07, 10:41
      wersja mojej teściowej nr 1:
      - to wszystko wina mojej mamy, bo ona nam za bardzo przy dziecku pomaga i
      dlatego ja mam za dużo czassu i mi sie nudiz i bzdury wymyślam. I tak
      wymyśliłam, ze sie rozwodze
      wersja 2:
      - ja na pewno kogos mam, bo tak bez pwodu tobym tego nie wymyślła...
      • fankaaa Re: kontrowersyjny wątek... 14.06.07, 11:38
        Teoria,że człowiek sie z nudów rozwodzi jest zdaje mi się nawet trochę
        rozpowszechniona. Są kobiety, które gorączkowo wymyślają dla swoich mężów
        zajęcia,żeby oni sie przypadkiem nudzić nie zaczęli ... Z boku to bardzo
        zabawnie wygląda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka