Dodaj do ulubionych

czy tylko zdrada?

02.03.08, 12:02
Czy tylko zdrada popycha Was do rozwodu?
U mnie mąz jest wierny, domator, kocha dziecko, mnie nosiłby na
rękach, ale.. jest nieodpowiedzialny, podejmuje decyzje finansowe
rujnujące nasz majątek, jest niezaradny zyciowo, ciągle pakuje się w
kłopoty, z których od 3 lat go wyciagam (na szczęscie nie kłopoty z
prawem), ale juz mam dość - dośc kłamst (nawet tych w dobrej
wierze), dość z rezygnacji z marzeń, bo po raz kolejny trzeba za coś
zapłacić (i to kwoty w kilkunastu tysiącach za każdym razem)
Czy ktoś z Was tez ma taką sytuację? Czy to beznadziejny przypadek?
Czy warto jeszcze walczyc o ten związek?
Obserwuj wątek
    • misbaskerwill nie zdrada... 02.03.08, 12:32
      a ogólnie - ciągłe okłamywanie przez partnera w sprawach najważniejszych -
      miłości, uczciwości, wspólnej przyszłości (a więc też stabilności finansowej).

      Zdrada dla mnie to tylko jeden z przejawów okłamywania partnera.
      • sadaga Re: nie zdrada... 02.03.08, 12:50
        racja. misbaskerwill ma rację. zdrada ma różne oblicza...
    • a.niech.to Re: czy tylko zdrada? 02.03.08, 12:54
      Wieloletnie pasmo obelżywych upokorzeń i manipulacji w przemocowym
      związku. Kropką nad i stała się nie tyle zdrada, co zachowanie po
      niej, będące wierną kontynuacją przyjmowanej od zawsze w stosunku do
      mnie nakazowo-roszczeniowej postawy opatrzonej sankcjami. Ostatnim
      narzędziem szantażu stały się groźby o odwróceniu się ku innym
      kobietom.
      • zielona_ropucha Re: czy tylko zdrada? 02.03.08, 15:15
        a niech.to....to jasad
    • zipka Re: czy tylko zdrada? 02.03.08, 15:02
      to może ty przejmij odpowiedzialność za wasze finanse,a mąż niech się zajmie
      czymś w czym będzie odnosił sukcesy
      • zza_sciany Re: czy tylko zdrada? 04.03.08, 15:00
        może podpiszcie rozdzielność majątkową by każdy ryzykował na własne
        konto
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka