Dodaj do ulubionych

Kiedy moja ex sobie odpuści?

14.06.08, 08:25
Minęły prawie cztery lata od mojej wyprowadzki, prawie rok od wyroku
rozwodowego, 6 miesięcy od oddalenia jej apelacji a ona wciąż coś miesza,
znowu sie odwołała od wyroku sądu rodzinnego który nakazał dostosowanie sie do
wyroku o kontaktach z córką, nic się nie zmieniło córki prawie nie widuję, o
wakacjach moge zapomnieć. A ta.... ciągle gdzieś pisze, cos wymyśla- znowu
byłem na policji tłumaczyć sie z jakichś "przestępstw" Wypisuje jakies
brednie do mojej partnerki na pocztę w N-Kl. Czy ona nie ma nic innego do
roboty czy to może jest już jakaś choroba?
Obserwuj wątek
    • hela37 Re: Kiedy moja ex sobie odpuści? 14.06.08, 08:34
      nie znam twojej sytuacji ale jeżeli tak robi to albo czuje sie pokrzywdzona albo
      najzwyczajniej w świecie chce Cię pognębic.Aż tyle krzywdy jej wyrządziłeś?A co
      do dziecka nie potrafię zrozumiec kobiet które zabraniają kontaktów dzieci z
      ojcem, no chyba że jakiś ,,nieodpowiedzialny'' jest mówiąc delikatnie.
      • aron95 Nie odpuści 14.06.08, 09:28
        żadnej okazji i musisz to przyjąc do wiadomości .
        Postaraj się aby przynajmniej syn spotykał sie z córą i mógł przemycać
        info od Ciebie . Czekaj. Córa dorośnie na tyle że żadna siła nie zmusi jej aby
        się nie spotkać z Tobą .
        • sylwiamich Re: Nie odpuści 14.06.08, 10:01
          To nie jest takie proste.Oprawcy potrafią opajęczyć ofiarę.Wciągnąć
          ją w sieć zależności, wyrzutów sumienia, poczucia winy i
          odpowiedzialności....
        • agni-76 Nie odpuści - zgadzam sie z aronem 16.06.08, 20:28
          Zgadzam sie z aronem. To typ kobiety która czerpie satysfakcję z
          tego że ciągle knuje przeciwko Tobie. Może gdybyś nie ułożył sobie
          życia z inną kobietą tylko wylądował w rynsztoku to by jej to
          wystarczyło, ale niestety dla niej jest to nie do zniesienia że
          żyjesz normalnym życiem będąc szczęśliwym u boku obecnej partnerki.
          A odnośnie córki to jest to przykład również z mojego życia, moja
          matka "zafundowała" mi 10 lat braku kontaktów z ojcem, dorosłam i
          teraz nie może mi wybaczyć że znowu on jest w moim życiu.
          Pozdrawiam i życzę Ci aby wszystko Ci się pomału ułożyło
      • a.b1 jesteś chyba tu nowa Heleno 14.06.08, 21:42
        hela37 napisała:

        > nie znam twojej sytuacji ale jeżeli tak robi to albo czuje sie
        pokrzywdzona alb
        > o
        > najzwyczajniej w świecie chce Cię pognębic.Aż tyle krzywdy jej
        wyrządziłeś?A co
        > do dziecka nie potrafię zrozumiec kobiet które zabraniają
        kontaktów dzieci z
        > ojcem, no chyba że jakiś ,,nieodpowiedzialny'' jest mówiąc
        delikatnie.
        dlatego sygeruje czasmi sięgnąć do archiwum a dopiero potem
        oceniać...
        chciałabym przypomnieć, ze jeszcze rok temu zamisat takich pytań i
        krytyki, ludzie wspierali się tu i udzielali sobie cennych rad...
        pamiętam czasy kiedy gdy ktoś nie miał nic ciekawego do powiedzenia
        to nic nie pisał
        Heleno, życze Ci jak najlepiej i żebyś nigdy nie zaznała co to
        depresja rozwodnika
        • hela37 Re: jesteś chyba tu nowa Heleno 14.06.08, 22:11

          > Heleno, życze Ci jak najlepiej i żebyś nigdy nie zaznała co to
          > depresja rozwodnika

          Dziękuję za życzenia ale depresję przerabiałam i przerabiam dalej tylko w
          mniejszym natężeniu.Do archiwum rzeczywiście z lenistwa nie zajrzałam i biję sie
          w piersi.Tri odpoczywa i teraz nagonka na Mnie.kochani jesteście
          • leptis jesteś chyba tu nowa Heleno 14.06.08, 22:54
            Też mi się wydaje Helu, że to dół JP66 dopadł...i nie ma go co
            ładować dodatkowo przed nocą...spokojnie po prostu...
            A co do meritum wątku...jak zwykle konsekwencją w działaniu każdą
            głupotę się wykaże. co tu się więcej wymądrzać?

            Dobranocsmile))
            • aron95 Re: jesteś chyba tu nowa Heleno 15.06.08, 07:19
              Wystarczy wytłumaczyć heli
              jp - ma syna a jego ex jest z ich córką . Ex odbija i nie pozwala na kontakty z
              córką a syna po macoszemu traktuje
              jp - często tu pisał o utarczkach z ex i jej dziwnych złośliwościach
              • hela37 Panowie 15.06.08, 08:23
                Dziękuję za cenne uwagi,też mam doła ale jakoś się wygrzebuję z niego życzę
                wszystkim duuuużo radości
    • elakuz Re: Kiedy moja ex sobie odpuści? 14.06.08, 09:55
      NIE ODPUSCI i musisz miec nadzieje, ze corka kiedys zrozumie i nie
      pozwoli soba manipulowac. Ja jestem zona faceta, ktoremu wlasnie
      matka jego corki robi cos takiego.
      Zostala skazana za grozby karalne i nekanie, 2 razy za utrudnianie
      kontaktow z dzieckiem a..nie odpuszcza. TO JEST CHOROBA, takie
      kobiety zyja checia zemsty i to je napedza, po to wstaja rano z
      lozka. Dziecko sie nie liczy w tym wszystkim. Dla mnie to straszne i
      zupelnie niezrozumiale. Ktos napisal, ze pewnie ja skrzywdziles, ja
      wiem ze, niektorym kobietom chodzi o to, iz facet ulozyl sobie zycie
      i udalo mu sie a jej nie. Krzywda nie ma tu nic do tego, bo kobieta
      sama czesto odchodzi i jest ok. dopoki facet prosi, aby zostala,
      blaga o szanse a kiedy powie dosc, to wtedy jest ten zly i nalezy mu
      dokopac. Zycze ci powodzenia, bo wiem, jak ciezko jest w Polsce
      dostac dziecko, ty masz syna, zobaczysz corka tez niebawem bedzie po
      twojej stronie, dbaj aby widywala sie z bratem i miala z nim dobre
      kontakty.

      Marta
      • sbelatka Re: Kiedy moja ex sobie odpuści? 14.06.08, 13:24
        Wiesz co, jp... Tak sie zastanawiam. 4 lata to jakaś wiecznosc i dal
        mnei zupelnie niezrouzmielae jest takie zachowanie. bez wzgledu na
        ewentulane nawet krzywdy.
        Ale w tym wszytskim mysle, ze wazniejsze jest co zrobic zeby zmienic
        wasze relacje. I nie chce sie wymadrzac bo z daleka to prosto
        radzic. Ale mowia, ze zmiana jednego elementu powodu z czasem zmiane
        innego elemntu tego samego ukladu. Jej i jej zachoania nie mozesz
        zmienic. Jedyne na co masz wplyw - to to co ty robisz.
        Wiem, wiem. Zapewne w peirwszym obronnym zreszta odruchu powiesz,z e
        nic takiegoi nie robisz, ze to ona..
        Ale jak juz tak zareagujesz to moze potem pomysl o tym czego ona
        oczekuje, co jest dla nie wazne - i co TY mozesz zmienic. Moze Ty
        nic nie robisz - a właśnie rozwiązaniem byloby żebyś COS zrobil. Nie
        wiem co absolutnie bo nie śledzialm Twojego wątku i nie wiem zbyt
        dokladnie jak wygląda twoja sytuacja.
        Powtarzam jednak jeszcze raz - nie wiem czy mam racje... Ale
        istenieje szansa, ze mam...
        no i powodzenia życze. Bo wiem jak wazne jest dla moich mlodych to,
        ze mogą sie kontaktowac z tata. Bez poczucia winy, ze ja z tego
        powodu jestem nieszczesliwa czy zła. No, przynajmniej mam taka
        nadzieje...że tak czują.
        Bo tak na marginesie - choc sie balam samotnych weekendów to teraz
        je uwielbiam. Mimo, ze nadal jestem sama i nie potrzebuje wolnej
        chaty smile
        pozdrawiam
        • to.ja.kas Hela 14.06.08, 17:47
          a co Ty zrobiłaś swemu męzowi, że nie chciał być z Tobą????
          Wredne to pytanie?
          Wredne. Ale dokładnie takie samo zadałaś JP.
          • hela37 Re: Hela 14.06.08, 22:04
            to.ja.kas napisała:

            > a co Ty zrobiłaś swemu męzowi, że nie chciał być z Tobą????
            > Wredne to pytanie?
            > Wredne. Ale dokładnie takie samo zadałaś JP.

            No cóż niedokładnie czytasz i przepisujesz.I Co wrednego było w tym pytaniu?
            Nieładnie
            • z_mazur Re: Hela 14.06.08, 23:32
              Zasugerowałaś swoim pytaniem, że jp w jakiś sposób skrzywdził swoją byłą żonę, a wcale tak nie musiało być.
      • young_and_bored Re: Kiedy moja ex sobie odpuści? 14.06.08, 18:02
        elakuz napisała:

        >TO JEST CHOROBA, takie
        > kobiety zyja checia zemsty i to je napedza, po to wstaja rano z
        > lozka. Dziecko sie nie liczy w tym wszystkim. Dla mnie to straszne
        >i
        > zupelnie niezrozumiale. Ktos napisal, ze pewnie ja skrzywdziles,ja
        > wiem ze, niektorym kobietom chodzi o to, iz facet ulozyl sobie
        zycie
        > i udalo mu sie a jej nie.

        I mnie jest na odwrót - eks ułożyła sobie życie i też nie pozwala na
        kontakty, więc nie ma takiej reguły. Powiedziałbym raczej, że
        niektóre kobiety są chorobliwie zaborcze - jej facet, jej dziecko i
        jej pięć złotych.
        Jej i tylko jej.
        • elakuz Re: Kiedy moja ex sobie odpuści? 14.06.08, 18:54
          to pewnie nie jest szczesliwa w nowym zwiazku i uswiadomila sobie,
          co stracilawink)
          Dla mnie sprawa jest prosta, rozstaje sie z kims i zyje swoim zyciem
          nie rozpamietuje przeszlosci ani nie mszcze sie za urojone lub nie
          krzywdy.
          • sbelatka elakuz 14.06.08, 19:00
            a jednak życie nie jest takie proste jak na to może wyglądać... Dla
            ciebie jej zachowanie oznacza to co piszesz - a dla niej wcale nie
            musi.
            Bo ludzie różne są...Mysle, ze zbyt czesto o tym zapominamy...
            • elakuz Re: elakuz 14.06.08, 20:42
              pewnie, ze sa rozni i roznie zachowuja sie po rozstaniu.
              Jedni zamykaja za soba drzwi i zyja dalej a inni rozpamietuja
              przeszlosc szukajac winnych.
              Rozumiem, ze nie kazdy potrafi zapomniec, wybaczyc, czy znalezc wine
              w sobie, ale nie powiesz mi, ze walka z bylym/byla poprzez dzieci
              czemus sluzy.
              Nie sluzy nawet samemu walczacemu a co dobiero dzieciom.
              Mialam przypadek wsrod znajomych, ze 16 letni syn przyszedl do ojca
              (tego podlego, wrednego, oszukujacego i nie kochajacego go) z
              propozycja, ze chce z nim zamieszkac, bo ma juz dosc sluchania w
              domu od mamy o tym, jaki on jest zly. To troche otrzezwilo matke ale
              nie na dlugo. Teraz ten zly jest nie tylko byly maz ale i wyrodny
              syn.
              • agni-76 Re: elakuz 16.06.08, 20:39
                > Mialam przypadek wsrod znajomych, ze 16 letni syn przyszedl do ojca
                > (tego podlego, wrednego, oszukujacego i nie kochajacego go) z
                > propozycja, ze chce z nim zamieszkac, bo ma juz dosc sluchania w
                > domu od mamy o tym, jaki on jest zly. To troche otrzezwilo matke
                > ale
                > nie na dlugo. Teraz ten zly jest nie tylko byly maz ale i wyrodny
                > syn.

                To tak jakbym o sobie czytała
      • agni-76 elakuz 16.06.08, 20:35
        Ja jestem córką takiej kobiety i wiem też co przechodził mój tata i
        jego druga żona. Najgorsze że od rozwodu rodziców minęło 19 lat a
        mojej mamie nienawiść i intrygi jeszcze do tej pory "towarzyszą".
        Jest tak bardzo przepełniona nienawiścią do nich że trudno w to
        uwierzyć
    • zmienilamnicka Re: Kiedy moja ex sobie odpuści? 15.06.08, 22:03
      opisałam niedawno mój przypadek Exa

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=80316697
      my bylismy ze soba tylko 4 lata a on nie odpuszcza kolejne 4 lata po rozstaniu!!
      mimo ze nie mamy ani wspolnych dzieci ani majatku... chce mieć emocje...
      dobrze, ze nie jest agresywnym fizycznie typem..

      Twoja żona jest chora. Prędzej umrze niz odpuści.
    • misbaskerwill Re: Kiedy moja ex sobie odpuści? 15.06.08, 23:44
      Cóż...
      Skoro się już wybrałeś na policję, to warto napisać pismo do komendanta z opisem
      działań Twojej exi i tego co o tym myślisz. Wprowadzanie policji w błąd to też
      przestępstwo. Zareaguj ostro, to następnym razem policjanci będą się ostro
      zastanawiać, zanim Cię znowu do siebie poproszą.
      Warto też pomyśleć o zgłoszeniu nękania. Jeśli exia gdzieś przesadziła w
      słowach, należy bezwzględnie wykorzystać. Niewykorzystane sytuacje się mszczą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka