Dodaj do ulubionych

Zamyślenie...

03.10.04, 14:41
Trzeba mi pokoju Twoich rąk wyciągniętych
(Jestem jak trzepocący motyl na srebrne igły wpięty).
Niech mnie oja złocistość uśmiechem wypogodzi
(Słowa takie stargane,a myśmy tacy młodzi).
Potrzeba mi modlitwy,ust Twych szelestu,
Dobroci i martwoty wszelakich gestów.
Potrzega Twej jasnoty,już nie miłości,
Co ciszę mą rozdarła ostrzem stalowych gwoździ.
Obserwuj wątek
    • malinka48 Re: Zamyślenie... 03.10.04, 14:46
      Poezja jest piękna,ale w odpowiednim wieku:)))i interpretacja też,kochaj życie
      takie jakie jest,bierz tylko to co smakuje i zostawia posmak dobrobytu,nie jedz
      tortu z chrzanem:))nie warto:))pamiętaj reinkarnacja to problematyczny temat:))
      życzę samych słodkich rzeczy:)
      • iwoneczka1 Re: Zamyślenie... 03.10.04, 15:02
        To może mi powiesz jaki wiek jest dobry na poezję?
    • jmx Przepraszam, 04.10.04, 03:59

      że się wtrącę ale co to jest "martwota gestów" - ??
      I, w czwartym wersie, zamiast "myśmy tacy młodzi" lepiej by brzmiało "my tacy
      młodzi" ewentualnie "myśmy tak młodzi".
      • iwoneczka1 Re: Przepraszam, 04.10.04, 13:20
        Rekalmacje do autora...ale on niestety już nie żyje,zmarł w 1931 roku.
        • hetacus Re: Przepraszam, 04.10.04, 13:27
          Pisał też tak cudnie:

          "Usta Twe, które wieczór do moich ust skłania,
          Całując, odnajduję dno mego kochania.
          I, jak ptaki spłoszone, mych źrenic podwoje
          W kościołach Twoich oczu gniazda wiją swoje.

          I serce Twoje, które kadzidłem odurza,
          Moja miłość płonąca, rozpięta jak róża,
          Nad mym sercem — Twe serce — kopułą i szczytem
          Urasta, w noc gwiazdami, w dzień tchnie błękitem.

          I z palety błyszczącej biorąc farby wszystkie,
          W błękit zamykam, w gwiazdy, Twoje oczy czyste,
          I najpiękniejszą barwą wkoło ust Twych błądzę —
          Ustami — nie wiem, miłość znajdując czy żądzę."

          • iwoneczka1 Re: Przepraszam, 04.10.04, 19:19
            No nareszcie ktoś znający temat.
            a pisał jeszcze wiele...

            Kwiat wonią,miłośc sercem nasze usta dusi,
            Nie pytaj mnie,dlaczego,tak być widocznie musi.

            Ramieniem ciebie garnę,skrzydłem dotykam nieba,
            A Ty nie jesteś niebem,wiem o tym,i tak trzeba.

            I oczy w oczach,usta na Twoich ustach więdną,
            Tyleśmy strun zepsuli,a mamy tylko jedną.

            Strumieniem chłodnym płyniesz przez głębię serca mego
            A serce żarem płonie i pali się,dlaczego?
        • jmx hihihi ;-D 05.10.04, 03:42
          iwoneczka1 napisała:

          > Rekalmacje do autora...ale on niestety już nie żyje,zmarł w 1931 roku.

          Co za gafa! ;-))))). Nie znałam tego wiersza Lieberta.
          Ale cóż, każdemu mistrzowi może się powinąć noga...

          "Deszcz"
          I niebo ma swą miłość i swe całowanie -
          W srebrnych kulkach, perełkach jest nieba kochanie.

          Wiosną ciepłe są usta, jesienią wilgotne,
          Dnie na wiosnę pogodne, a na jesień słotne.

          I w płynące koronki i hafty wsłuchany,
          Jak ziemia w pocałunki, wiem, żem jest kochany.

          I jak deszczu muszelka co kołysze listkiem,
          Twe serce moje trąca i dla mnie jest wszystkiem.
    • iwoneczka1 Re: Zamyślenie... 06.10.04, 16:46
      List
      Jarzębiną wieczór świeci i trzciną cienką
      (Coś nam ręce powiązało i splotło,panienko).

      I na łąkach dzieci nocą krzyczą przy ognisku
      (Coś nam oczy połączyło jak dłonie w uścisku).

      I skrzydłami ptaki szumią,kołyszą motyle
      (Coś mi usta Twoje daje,gdy moje pochylę).

      Coś do serca gorącego zbliża serce drżace
      (I całują się dwa ptaki w piersiach trzepocące).
      • jmx to jeszcze coś :-) 08.10.04, 02:44

        "Jak kochankowie w oczy swoje zapatrzeni,
        Niebo chłodne ku skwarnej pochyla się ziemi,
        A ziemia w dreszczach słodkich do nieba się wtula -

        Tak zawsze nasze serca sobie obce wzajem.
        Ty żarom, a ja chłodom niebieskim oddajem
        Razem, jak dnie i noce, na różnych półkulach."
        • iwoneczka1 Re: to jeszcze coś :-) 08.10.04, 18:10
          A tego to nie znałam....
    • iwoneczka1 Re: *** 08.10.04, 18:29
      Bliżej smutku,daleki już jestem od złości,
      Od nadziei,co krzepi,od żądzy,co burzy,
      Współczucie Twe mi obce,Twa dobroć mnie nuży:
      Dwa okruchy łaskawe ze stołu miłości.

      Patrzę w jutro bez gniewu,w dzień przeszły w zadumie,
      Dzisiaj spojrzałem w miłość i zabiłem trwogę,
      I odtąd w głębie serca wpatrywać sie mogę-
      Twego,co kochać nie chce,mego,co nie umie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka